Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening psychologiczny

16 czerwca 2020

NR 5 (Czerwiec 2020)

Co to znaczy „pokochać swój smutek”? Zastosowanie technik uważności i współczucia w obliczu doświadczenia straty

144

Mówienie komuś, aby pokochał swój smutek, zdaje się przeczyć logice. Ale nie chodzi o to, by go polubić i kurczowo się go trzymać. W rzeczywistości jest to jedyny możliwy sposób, by wytrzymać ból, jaki smutek niesie i twórczo poza niego wyjść.

Często jesteśmy nieczuli w stosunku do naszych własnych cierpień, czujemy się winni i zawstydzeni faktem, że „pozwoliliśmy, żeby to się nam przydarzyło”. Warto zauważyć, że gdy doświadczamy nagłej i znaczącej straty, dwie z trzech możliwych reakcji na stres, tzn. uciekaj i walcz, są nam natychmiast odbierane. Dokądkolwiek byśmy uciekli, nasza strata będzie nam towarzyszyć. Nie da się walczyć z jej wynikiem, nie da się go zmienić ani przywrócić tego, kogo czy co straciliśmy. Jedyne, co nam pozostaje, to zastygnięcie w bezruchu. Nasz ból zastyga we wszystkich komórkach naszego ciała i w obwodach elektrycznych naszych wzorców myślenia.
To właśnie w takiej sytuacji zastosowanie współczującej świadomości może być tak bardzo pomocne i uzdrawiające. 
 

POLECAMY

WARTO PAMIĘTAĆ!

Współczującą świadomość można najłatwiej opisać jako skupienie uwagi podtrzymywane przez dobroć będącą jej intencją.


Współczująca świadomość 

Współczująca w stosunku do samego siebie postawa pozwala nam uszanować naturalną mądrość nawet naszego szoku, odrętwienia i wahania.
Ponieważ smutek jest zjawiskiem tak mocno odczuwanym w ciele, oddech może być pomostem pomiędzy naszymi myślami, koncepcjami a naszym ciałem, jego doznaniami i odczuciami, jego naturalnym potencjałem uzdrawiania i jego rytmami.
Wszystkie somatyczne przejawy smutku są głosami ciała domagającego się uwagi. Nerwowość i bezsenność, bóle brzucha i pleców, obrzęk jelit, napięcie zakończeń nerwowych, czarna dziura wewnątrz naszego serca – wszystko to jest opowieścią o bólu spowodowanym naszą stratą i o naszej potrzebie, aby w jakiś sposób, na jakimś poziomie wsłuchać się w siebie, odpowiedzieć sobie i pozwolić sobie uleczyć rany.
Pomocne może być zilustrowanie, w jaki sposób współczucie i troskliwa uwaga mogą poprowadzić nas przez ból w kierunku uzdrowienia, wykorzystując jako przykład fizyczne, chociaż niewielkie, lecz bolesne uszkodzenie ciała. Wyobraź sobie, że podczas siekania warzyw nóż wyślizguje Ci się z dłoni i przecina koniuszek palca. Cała Twoja uwaga zostanie natychmiast skierowana na ból w palcu. To tak, jakby cały świat stał się tym bólem.
Jeśli rana i ból nie są zbyt dotkliwe, w ciągu kilku minut początkowy szok może zacząć ustępować. Powraca bardziej globalna świadomość, dzięki której można odzyskać odczuwanie całego ciała. Widzisz też na powrót otoczenie kuchenne, w którym przebywałeś. Po zdezynfekowaniu rana zostaje opatrzona, a Ty przez jakiś czas musisz znosić jej pulsowanie i nieuniknione podrażnianie powierzchni, w której umiejscowiony jest ból.
Taka nagła, niespodziewana rana nosi w sobie wiele podobieństw do początkowych etapów straty i żałoby. Związany z nimi ból może przez jakiś czas być bardzo dotkliwy i wszechogarniający. W tym czasie trzeba być świadomym samokrytycznych myśli, które mogą się pojawić i przemieniać gwałtowne doświadczenie bólu w przewlekłe cierpienie: Dlaczego tak się stało? Jak mogłem być tak beztroski? Gdybym tylko... itd.
Nasza współczująca świadomość jest zawsze „większa” niż jakikolwiek ból, który odczuwamy.
 

PRAKTYKA UWAŻNOŚCI I WSPÓŁCZUCIA W OBLICZU STRATY

Ugruntowane ucieleśnienie
To całkiem naturalne, że doświadczając głębokiego smutku, mamy poczucie oddzielenia od ciała, nierealności, odrętwienia i dysocjacji. Warto, szczególnie jeśli nie jesteśmy zaznajomieni z praktykami medytacji lub świadomości ciała, poświęcić tyle czasu, ile potrzeba, na podstawowe ćwiczenia ugruntowujące (grounding) i relaksacyjne przedstawione poniżej. Warto też rozpoczynać każdy seans uważności skoncentrowanej na oddechu i ciele od wstępnej praktyki ugruntowania.
Poczuj swoje stopy na podłodze oraz ciężar ciała tam, gdzie siedzisz lub stoisz. Wyczuj wszystkie punkty nacisku, poprzez które Twoje ciało jest połączone z ziemią, krzesłem, podłogą, dywanem itp. Poczuj strukturę ubrań na skórze. Stań się świadomy temperatury powietrza na odsłoniętej skórze. Zaakceptuj to, czego doświadcza ciało, nie osądzając. Poczuj temperaturę i inne doznania w Twoich dłoniach i stopach. Poczuj kontur Twojego ciała w przestrzeni. Delikatnie i powoli poruszaj swoją świadomością od czubka głowy, poprzez całe ciało, aż do podeszew stóp, a następnie w przeciwnym kierunku. I znowu – zrób to bez osądzania i bez próby zmiany czegokolwiek. 
Możesz spróbować zwizualizować sobie przepływ świadomości jako odprężającego i uzdrawiającego światła albo płynu, lecz Twoim głównym celem jest pozostanie nadal w połączeniu z Twoim ciałem, w poczuciu bezpieczeństwa i ugruntowania.

Odpoczynek w dobroci 
Gdy czujesz, jakby całe Twoje ciało było przepełnione smutkiem, spróbuj wyobrazić sobie przestrzeń wokół Twojego ciała jako uzdrawiające pole światła lub płynnej energii, utrzymujące Twoje ciało w bezpiecznym, opartym na współczuciu stanie. Jeśli jest to dla Ciebie ważne, pole to może stać się dla Ciebie uosobieniem Boga albo posiadać atrybuty konkretnej osoby. Gdy poczujesz nieznaczną ulgę, możesz pozwolić, aby Twoja świadomość połączyła się z tym polem energii, tak abyś sam obejmował współczuciem swoje pogrążone w smutku ciało. 
Skuteczną metodą może być fizyczne obejmowanie samego siebie skrzyżowanymi rękoma w taki sposób, aby każda dłoń delikatnie opierała się na przeciwległym ramieniu, albo ewentualnie trzymając miękko złożone dłonie nad splotem słonecznym.
Pamiętaj, że nasze uwarunkowania często powodują opór wobec kierowania współczucia i miłosierdzia do siebie samych. Pokonanie tego oporu jest niezbędne dla rozwoju i uzdrowienia i tutaj znów – jest to proces stopniowy, krok po kroku. Przez pewien czas może być ­konieczne, abyś próbował tej ­praktyki w przestrzeni, która już na wejściu daje Ci wrażenie uzdrawiającego czy świętego miejsca. Może to być na świeżym powietrzu lub gdzieś wewnątrz, gdzie czujesz się komfortowo.

Balsam współczującej świadomości
Na początkowych etapach przeżywania głębokiego smutku, zwłaszcza jeśli wynika on z poważnych, tr...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy