Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i choroby , Laboratorium

3 lutego 2016

Chcę o tym porozmawiać

10

Coś ci poradzę: idź na terapię! Komu tak powiemy? Kiedy sami się na to decydujemy? Gdy brak nadziei dotyczy również pomocy i psychoterapii – pora zadzwonić do terapeuty.

Kiedy zwrócić się o pomoc do psychoterapeuty? Czy zawsze wtedy, kiedy możemy postąpić tak lub siak i nie wiemy, co będzie lepsze? Czy skorzystać wówczas z psychologicznej konsultacji, aby wybrać jak najlepiej? Ale nikt nas przecież nie zwolni z autorskiej odpowiedzialności za swoje życie. Najlepsze decyzje w naszych sprawach, to nasze własne decyzje. Może więc w ogóle nie warto zanadto dopuszczać innych do swoich spraw? Może człowiek powinien radzić sobie sam? Ale czasem warto przed kimś odkryć wszystkie karty. W zadziwiającej skuteczności zwierzania się drugiej osobie tkwi jakaś tajemnica. Dlaczego to działa? Archimedes z Syrakuz powiedział: „Dajcie mi punkt oparcia, a poruszę Ziemię”. Nam również, aby poruszyć coś w życiu, potrzebny jest chwilowy punkt oparcia na zewnątrz. Kiedy go szukać?

Nie wiem, czego chcę


Idź na konsultację do psychoterapeuty, jeśli coś się tak zagmatwało, że straciłeś jasność sądu i nie wiesz już, co czujesz i czego chcesz. Nie tylko nie masz pewności, co wybrać, ale nawet nie orientujesz się, jakie są w ogóle możliwości w sytuacji, w której się znalazłeś. Psychoterapeuta pomoże ci stworzyć przejrzystą mapę twojej sytuacji, katalog rozwiązań i ich konsekwencji. Pomoże ci też określić twoje uczucia i potrzeby. Wybierać i tak będziesz ty.
Pewna pani nawiązała romans bez zobowiązań ze swoim żonatym szefem. Po pół roku dowiedziała się o tym jego żona i zażądała, by zerwał relację. Romans został przerwany, ale dawni kochankowie nadal razem pracowali. Napięcie, jakie pozostało między nimi, powodowało częste starcia w sprawach zawodowych. W tym narastającym konflikcie dyrektor firmy stanął po stronie kobiety. Wtedy jej szef i dawny kochanek przesłał jej mailowy list, w którym oskarżał ją o romans z dyrektorem i groził, że się zabije, jeżeli ona do niego nie wróci. Żona szefa również napisała do niej list, uprzedzając, że odbierze sobie życie, jeśli romans zacznie się na nowo. Tymczasem dyrektor zaproponował kobiecie awans na stanowisko szefa. I w tym właśnie momencie zgłosiła się ona do ośrodka. Nie wiedziała zupełnie, czego chce, ani jak się czuje. Zachowywała się tak, jakby straciła umiejętność podejmowania decyzji. Praca nad rozplątywaniem różnych wątków tej sytuacji pozwoliła klientce odzyskać kontakt ze swoimi uczuciami, potrzebami i moralnymi priorytetami. W efekcie zdecydowała się odejść z firmy.
Tak wielopiętrowa sytuacja zdarzyła się w życiu klientki po raz pierwszy. Interwencja psychologa polegała przede wszystkim na wsparciu i pomocy w uporządkowaniu faktów i uczuć, a więc na tzw. pomocy psychologicznej. Co innego, gdyby kobieta już wcześniej przejawiała skłonność do wchodzenia w „trójkąty” lub gdyby w jej życiu stale pojawiały się afery elektryzujące otoczenie. Wtedy praca psychologiczna trwałaby dużo dłużej i wymagałaby kontraktu terapeutycznego z klientką.

Sąsiedzi się zmówili


Możesz pójść na konsultację do psychoterapeuty w związku z inną osobą. Twój brat lub mąż codziennie pije i robi rzeczy, z powodu których wstydzisz się za niego. Gdy zwracasz mu uwagę, złości się i mówi, że musi się rozluźnić. Puka się w czoło, gdy sugerujesz mu, że jest alkoholikiem. Nie wiesz, co masz robić. Zauważasz, że myślisz o tym częściej niż o czymkolwiek innym. Boisz się, co znowu zmaluje w tym tygodniu. Psychoterapeuta pomoże ci urealnić obraz sytuacji. Powie, po czym rozpoznać uzależnienie od alkoholu, ale przede wszystkim skupi uwagę na tobie – na twoim samopoczuciu, twoich obawach, wątpliwościach i potrzebach. Spróbuje udzielić ci wsparcia w tej trudnej dla ciebie sytuacji.
Powodem wizyty u psychologa lub psychoterapeuty mogą też być objawy psychotyczne w rodzinie lub w kręgu przyjaciół. Spotykasz się z czyimiś dziwacznymi reakcjami, powtarzającymi się tak uparcie, że zaczynasz zastanawiać się: a może on/ona ma rację? Może coś racjonalnego za tym stoi? Na przykład któraś z bliskich ci osób twierdzi, że sąsiedzi celowo utrudniają jej życie. Stukają w ściany, gdy idzie spać. Dogadali się i jeszcze wciągnęli ekspedientkę ze sklepu obok. Być może chcą przejąć jej mieszkanie. Psychoterapeuta pomoże ci w rozeznaniu, czy są to istotnie objawy rozwijającej się psychozy i co w tej sytuacji można zrobić.

Wyłącz te bzdury!


Idź do psychoterapeuty, jeśli niepokoi cię twoje własne zachowanie. Jeśli coś jest nie tak, inaczej niż kiedyś. Na przykład budzisz się nad ranem i nie możesz już zasnąć. Albo wracasz z pracy i wrzeszczysz na swoje dziecko, które ogląda bajkę w telewizji: „Wyłącz natychmiast te bzdury!”. Mama dzwoni do ciebie i ma żal, że nie złożyłeś jej imieninowych życzeń, a przecież zawsze pamiętałeś. Masz wrażenie, że wszyscy mają do ciebie pretensje. Przesadzają, ale ty też się sobie dziwisz. Wczoraj zapomniałeś wyłączyć czajnik, o mało nie przejechałeś przechodnia. Psychoterapeuta pomoże ci znaleźć wspólny mianownik twoich zachowań. Na pierwszy rzut oka wygląda to na stres. Jakie są jednak jego źródła? Czemu właśnie teraz jesteś tak obciążony? Co możesz zrobić, żeby odzyskać spokój wewnętrzny?
Ciekawe, że osoby, które podlegają olbrzymim obciążeniom, często w ogóle nie zdają sobie z tego sprawy. O ile nie mają do czynienia z jakąś nagłą, dramatyczną katastrofą, adaptują się do narastającego stresu i mogą postrzegać bardzo trudną sytuację jako prawie normalną. Tak jak pewien nasz klient, który zgłosił się z powodu lęków przed ekspozycją społeczną. Twierdził, że w jego życiu wszystko jest „zwyczajnie”. Tylko drżały mu ręce i głos w trakcie prezentacji w pracy. Dłuższa rozmowa ujawniła, że jest świeżo po rozwodzie. Z nową partnerką dochodzi do awantur co najmniej raz w tygodniu, jego ojciec ostatnio znalazł się w szpitalu, brat bliźniak właśnie wyjechał na stałe do Ameryki, a nowy szef chyba przesunie go do zadań, w...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy