Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Praktycznie

15 maja 2019

Bezcenne wsparcie dziadków

34

O tym, jak dobrze mieć dziadków, nie trzeba przekonywać. Czasami dają wnukom coś niezwykle ważnego – wsparcie, dzięki któremu stają się one bardziej otwarte i lepiej radzą sobie z trudnościami.
 

Statystyki pokazują smutną rzeczywistość – co trzecie polskie małżeństwo kończy się rozwodem. W 2017 roku ponad 60 procent spraw rozwodowych zakończyło się przyznaniem matkom prawa do opieki nad dziećmi, 5 procent – przyznaniem tego prawa ojcom. W pozostałych przypadkach sąd zadecydował o przyznaniu tego prawa obojgu rodzicom.

Te dane uświadamiają nam, jak wiele dzieci wychowuje się w niepełnych rodzinach, na ogół pod opieką matek. W takiej sytuacji wyraźnie wzrasta znaczenie innych członków rodziny, przede wszystkim dziadków. Dla dzieci z rodzin samotnych rodziców kontakt z dziadkami staje się ważnym elementem ich życia. Zdaniem badaczy, np. Sarah A. Ruiz i Merrila Silversteina, obecność babci i dziadka bardzo często zmniejsza stres przeżywany przez dzieci i młodzież, a także chroni najmłodszych członków rodzin przed niedostosowaniem, ponieważ zapewnia im nieprzerwaną opiekę w czasie separacji i rozwodu rodziców. Dziadkowie są dla wnuków tymi osobami, z którymi mogą porozmawiać o problemach związanych z tak trudnym okresem w ich życiu. Stają się dla najmłodszych swego rodzaju buforami, przynajmniej łagodzącymi skutki zderzenia z rzeczywistością. Dzięki temu przyczyniają się do poprawy jakości życia wnuków, ograniczają występowanie u nich objawów depresyjnych, korzystnie wpływają na ich rozwój poznawczy, wspomagają procesy socjalizacji, a także zaspokajają potrzeby emocjonalne i finansowe najmłodszych.

Badanie wsparcia

W 2017 roku przeprowadziłam badania, które miały pokazać, jakie znaczenie dla relacji rówieśniczych dzieci z niepełnych rodzin ma wsparcie otrzymywane od dziadków: emocjonalne, informacyjne oraz instrumentalne. Za ich teoretyczną podstawę przyjęłam koncepcję zachowania zasobów, zaproponowaną w 2006 roku przez holenderskiego uczonego Stevana Hobfolla (2006). Pozwala ona objaśnić mechanizmy pozytywnej adaptacji społecznej człowieka. Korzystając z tej koncepcji, założyłam, że jakość tej adaptacji zależy od posiadanych przez osobę zasobów oraz że jednym z najważniejszych czynników są relacje z najbliższymi, a w przypadku badanych przeze mnie dzieci i nastolatków – z dziadkami.

Przyjęłam też, że zasobem tak samo ważnym dla adaptacji w środowisku, jak relacje z najbliższymi, będzie prężność, czyli umiejętność radzenia sobie z trudnymi wydarzeniami, elastycznej adaptacji do zmieniającej się rzeczywistości oraz wykorzystywania nabytych doświadczeń do rozwiązywania podobnych problemów w przyszłości. Osoby o wysokiej prężności traktują przeszkody jako wyzwania, które należy twórczo rozwiązywać, aby dokonywać we własnym życiu zmian na lepsze. Osoby o niskiej prężności usztywniają się w stresujących sytuacjach, są zachowawcze, działają chaotycznie.
Ciekawiło mnie również, czy chłopcy i dziewczęta w taki sam sposób korzystają z kontaktów z babciami i dziadkami oraz ze swojej prężności. Przyjęłam, że występują między nimi wyraźne różnice, dlatego sformułowałam następujące zagadnienia:

1. Jak dziewczęta i chłopcy z rodzin samotnych matek różnią się w ocenie wsparcia ze strony dziadków?

2. Jak dziewczęta i chłopcy z rodzin samotnych matek różnią się w ocenie włas[-]nej prężności?

3. Jak dziewczęta i chłopcy z rodzin samotnych matek różnią się w ocenie komunikowania się z rówieśnikami?

4. Jakie są związki pomiędzy wsparciem ze strony dziadków a prężnością psychiczną dziewcząt i chłopców?

5. Jakie są związki pomiędzy prężnością a komunikowaniem się z rówieśnikami u dziewcząt, a jakie u chłopców?

6. Jakie są związki pomiędzy wsparciem dziadków a komunikowaniem się dziewcząt i chłopców z rówieśnikami?

Płeć ma znaczenie

W moich badaniach uczestniczyło 137 dorastających chłopców i 145 dorastających dziewcząt, wychowywanych przez samotne matki. Wypełniali oni specjalne kwestionariusze. To, co napisali, pozwoliło mi odpowiedzieć na powyższe pytania.
W przypadku pierwszego zagadnienia oczekiwałam, że dziewczęta istotnie korzystniej niż chłopcy ocenią wsparcie od dziadków. I rzeczywiście, odpowiedzi z kwestionariuszy potwierdziły moje założenie. Bardzo możliwe, że jest to wynik znacznie częstszego poszukiwania przez dziewczęta wsparcia emocjonalnego i informacyjnego u dziadków. Wsparcie to polegało na okazywaniu współczucia i zrozumienia oraz na dawaniu rad, które dziewczęta starały się wykorzystywać w swoim życiu. Uzyskane przeze mnie wyniki znajdują potwierdzenie w licznych badaniach dotyczących kobiet – okazuje się, że są one bardziej niż mężczyźni zadowolone z pomocy udzielanej im przez inne osoby.

Skąd ta różnica pomiędzy dziewczętami i chłopcami w ocenie wsparcia ze strony dziadków? Prawdopodobnie stąd, że chłopcy wolą raczej polegać na sobie samych niż na pomocy innych. Zapewne jest to wynik rozczarowania rozpadem związku rodziców, które prowadzi do obaw przed niepowodzeniem w relacjach z innymi, także tak bliskimi osobami jak dziadkowie.

Chłopcy czują się prężni

Przy drugim zagadnieniu założyłam, że chłopcy nie tylko o wiele wyżej od dziewcząt oceniają swoją prężność, ale też, że rzeczywiście jest ona u nich silniejsza. Wyniki, które uzyskałam, pokazały słuszność tego założenia. Chłopcy w okresie dorastania są bardziej prężni od dziewcząt, lepiej też radzą sobie z negatywnymi emocjami, działają z większą determinacją i wytrwałością. Ich optymistyczne nastawienie, poziom energii, poczucie humoru oraz otwartość na nowe doświadczenia są mniej więcej na takim samym poziomie, jak u dziewcząt.

Ponadto chłopcy skuteczniej radzą sobie z konsekwencjami działań i potrafią zmienić swoje zachowania tak, by dostosować je do zaistniałej sytuacji. Co ważne, chłopcy sami uważają, że l...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy