Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Praktycznie

27 marca 2018

Bądź sobą, będąc z innymi

31

Asertywność pomaga nie tylko w rozpoznawaniu własnych potrzeb, ale przede wszystkim w tworzeniu satysfakcjonujących relacji z innymi ludźmi. Daje szansę, aby bardziej poczuć się naprawdę sobą.

Człowiek jest istotą społeczną. Jednak relacje międzyludzkie nie zawsze są proste. Nieraz doświadczysz w nich presji, złośliwości lub nieuzasadnionej krytyki. Jak rozstrzygnąć dylemat: obrona swoich praw versus dobre stosunki? Ten wybór wcale nie musi być zero-jedynkowy.

Być może wydaje Ci się, że walka o własne prawa nie zawsze ma sens. W końcu pewnie niejeden raz tłumiłeś swoje emocje i decydowałeś się na przemilczenie pewnych spraw w imię świętego spokoju. Jednak rezygnowanie z siebie w relacjach z innymi zawsze ma konsekwencje. Najczęściej są to poważne koszty emocjonalne.

Tłumiony żal i frustracja mogą prowadzić do pojawienia się zachowań o charakterze agresywnym. Obowiązuje tu naczelna zasada Kodeksu Hammurabiego, czyli oko za oko, ząb za ząb. Osoby o takiej postawie przyjmują, że jeżeli inni wcześniej ignorowali ich potrzeby, analogicznie zasługują teraz na takie samo traktowanie. Dążą do celów po trupach, nawet jeżeli oznacza to wykorzystywanie bliskich im osób, stosowanie taktyki przymusu bądź po prostu bycie napastliwym i bezwzględnym.

Na drugim biegunie znajdują się osoby przyjmujące postawę uległą, całkowicie rezygnujące z walki o swoje prawa i pozwalające, aby inni podejmowali za nie decyzje. Czują się gorsze, słabsze i pokrzywdzone, a jednocześnie nie są zdolne do zmiany sytuacji, w której się znalazły.

Każda z tych postaw prowadzi do powstania dysfunkcyjnych relacji, u podłoża których leży założenie o tym, że jedna ze stron musi być dominująca/wygrana, druga zaś uległa/przegrana. Sprawa ma się zupełnie inaczej w podejściu asertywnym, gdzie zarówno ja, jak i Ty jesteśmy w porządku i nie musimy ze sobą rywalizować.

Sposoby asertywnego odmawiania

Zauważyłeś, że słowo „nie” ma pewne magiczne właściwości, które sprawiają, że ciężko wypowiedzieć je na głos? Najwyższa pora, aby je odczarować. Według modelu Marii Król-Fijewskiej pierwszy krok do skutecznego odmawiania to rozpoczęcie komunikatu właśnie od wyraźnego „nie”. Niech wybrzmi ono w sposób głośny i stanowczy. Następnie poinformuj swojego rozmówcę, że nie spełnisz tego, o co zostałeś poproszony, np. „Nie, nie pożyczę ci książki”. Jeżeli chcesz, możesz uzupełnić swoją wypowiedź o krótkie wyjaśnienie decyzji. Pamiętaj jednak, że wyjaśnienie nie jest równoznaczne z usprawiedliwianiem się. Masz prawo do odmowy, nie szukaj więc niepotrzebnych wymówek. Na końcu możesz dodać jeszcze komunikat podtrzymujący relację, sprawiający, że odmowa staje się łatwiejsza do przyjęcia dla rozmówcy. Takim komunikatem może być np. propozycja alternatywnego rozwiązania (np. „Nie, nie pożyczę ci tej książki, ale mogę pożyczyć ci inną.”) lub zastosowanie tzw. zmiękczenia (np. „to dla mnie trudne”, „przykro mi”, „lubię cię, ale nie zgodzę się na…”).

W przypadku, gdy spodziewasz się silnej reakcji emocjonalnej u swojego rozmówcy, możesz uprzedzić wydarzenia i nazwać swoje przypuszczenia jeszcze przed udzieleniem odmownej odpowiedzi (np. „Domyślam się, że może ci to sprawić przykrość, ale …”).

Czasem mimo zastosowanych zmiękczeń i Twoich najszczerszych chęci rozmówcy ciężko jest przyjąć do wiadomości, że jego prośba nie zostanie spełniona. W takiej sytuacji możesz zastosować jedną z poniższych technik lub dowolnie je łączyć.
• Zdarta płyta to metoda polegająca na konsekwentnym powtarzaniu komunikatu, bez wprowadzania jakichkolwiek zmian w jego treści.
• Juji...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy