Asertywność – trudna sztuka

Wstęp

Asertywność nie jest wrodzona. Można i trzeba jej się nauczyć tak samo jak pisania i czytania. Jej istotą jest takie wyrażanie własnych opinii, aby równocześnie zachować własną godność i nie naruszyć godności innych ludzi.

Asertywność jest w najgłębszym sensie rodzajem postawy człowieka wobec samego siebie i innych ludzi. Oznacza traktowanie siebie i innych z takim samym szacunkiem, dążenie do poszanowania praw osobistych – z respektowaniem praw drugiego człowieka – i ochrony wzajemnej godności. Służy zwiększaniu zadowolenia z samego siebie i dobrym relacjom z otoczeniem. Postawa asertywna wyraża się w asertywnym zachowaniu, czyli takim sposobie komunikowania się z innymi ludźmi, który pozwala jak najpełniej wyrażać siebie i swoje potrzeby bez naruszania praw i godności osobistej drugiej strony. Przydatne są tu umiejętności wyrażania próśb, formułowania i obrony własnej opinii, nieintruzywnego wyrażania uczuć (negatywnych i pozytywnych), konstruktywnego prezentowania i przyjmowania ocen (krytyki i pochwał), obrony i ustanawiania praw osobistych oraz współpracy z autorytetem. Asertywność jest więc postawą i jednocześnie zbiorem umiejętności przydatnych w dobrych relacjach z innymi ludźmi.
Istotą asertywności jako cechy zachowania jest równowaga relacji. Człowiek asertywny nie zachowuje się w sposób nadmiernie uległy, ale też nie narzuca zbyt często swojej woli. Z kolei istotą asertywności jako postawy jest uwewnętrznienie takich wartości jak sprawiedliwość i autonomia oraz szacunek dla swobody wpływu człowieka na własne życie. Asertywność jest ściśle powiązana z poczuciem godności – gdy zachowujemy się asertywnie, wzrasta nasze poczucie szacunku do samych siebie.

A czym asertywność nie jest? Nie jest cechą wrodzoną ludzkiego zachowania (a więc podlega procesowi doskonalenia). Z pewnością nie jest też wyłącznie umiejętnością odmawiania (a tak się o niej dość powszechnie sądzi – w istocie ponura jest wizja uczniów trenujących ochoczo taką umiejętność na swoich nauczycielach). Asertywność nie jest też jedynie spontanicznym wyrażaniem wszystkich własnych potrzeb i kaprysów czy walką o swoje prawa i interesy bez uwzględniania praw innych osób. Bo choć spontaniczność jako taka jest pożądanym elementem zachowania asertywnego, to musi ona współgrać z postawą szacunku wobec innych.
Obawy osób podejrzliwych wobec tego stosunkowo młodego w polskiej świadomości pojęcia (opisanego do tego terminem pochodzącym z języka angielskiego) są jednak w pewnym sensie uzasadnione. Jakże często w życiu, ucząc się jakiejś nowej umiejętności, stajemy się dla otoczenia utrapieniem, bo ćwiczymy ją dosłownie bez przerwy. Jak młody skrzypek „piłujący” przez cztery godziny mały fragment utworu może być dla rodziny nie do zniesienia, tak dorodne dziewczę po raz czwarty odmawiające mamie wyniesienia śmieci czy gimnazjalista domagający się za każdym razem uzasadnienia oceny mogą popsuć humor na długo. Taki uprzykrzający się uczeń „odkrył” pewnie niedawno swoje terytorium psychologiczne, chce go bronić i nieświadomie czeka na wyraźną informację, że również nauczyciel ma swoje terytorium i swoje prawa. Bardzo dobrze, jeśli nauczyciel w sposób asertywny (stanowczo i łagodnie) poinformuje o tym ucznia. Powinien też uświadomić mu obowiązek uznania szkolnego systemu oceniania i możliwość uzyskania indywidualnych informacji na przykład po lekcji.
Asertywność w szkole może być bardzo atrakcyjna zarówno dla uczniów, jak i dla nauczycieli, ale może także wymagać przestawienia się na inne niż dotąd sposoby funkcjonowania. Warto dokonać więc w tym miejscu porządkującego podziału i opisać podstawowe obszary szkolnej rzeczywistości, do których możemy odnieść pojęcie asertywności.

Asertywny uczeń

Uczeń może być już przez rodzinę wyposażony w umiejętności asertywne. Postrzegamy go wtedy jako osobę autonomiczną i refleksyjną, czyli nastawioną prospołecznie, ale nie ulegającą presji grupy. Asertywny uczeń może być w różnym stopniu zaangażowany w rzeczywistość szkolną – nie musi więc być prymusem, ale jest „czytelny”, przewidywalny i ma duże poczucie własnej wartości. To poczucie własnej wartości przejawia się między innymi wtedy, gdy zostanie niesprawiedliwie oceniony – uczeń broni się, ale nie przyjmuje postawy roszczeniowej. Kiedy szukam przykładu z mojej praktyki zawodowej, to przychodzą mi na myśl zawsze uczniowie, którzy potrafią sprzeciwić się presji grupy. Mam ogromny szacunek dla takich zachowań – przecież i my, dorośli, na przykład w trakcie rady pedagogicznej często boimy się „wy...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



POLECAMY

Przypisy