Wiedza rodzi się z ciekawości i pytań, których nigdy nie jest za wiele. Mają one demokratyczną naturę – postawić je może każdy, kto czegoś nie zna lub nie rozumie.
Czytaj więcej
Za sprawą tej książki jesteśmy w stanie, niczym Alicja w Krainie Czarów, przejść na drugą stronę lustra, zagłębić się w tajemnicze doświadczenie schizofrenii.
Czytaj więcej
Nie musisz czuć się winny, jeśli wolisz pobyć sam. Warto być introwertykiem, nawet gdy świat bardziej ceni ekstrawertyków.
Czytaj więcej
Komary rozniosły w Polsce wirusa miłości. Bogacze zrzucają markowe garnitury i dzielą się z biednymi. A w polskiej literaturze pojawił się Wirus Dariusza Bugalskiego.
Czytaj więcej
Muzyka łagodzi obyczaje, koi duszę. A wszystko dzieje się na styku między muzykiem a słuchaczem.
Czytaj więcej
Cywilizacyjny postęp dostarcza nam coraz precyzyjniejszych przyrządów do nawigacji w świecie zewnętrznym, a mimo to wielu z nas znalazło się na końcu drogi.
Czytaj więcej
Don Tillman powraca! W kolejnej powieści Graeme’a Simsiona staje przed nowym wyzwaniem – ojcostwem.
Czytaj więcej
Coraz więcej wokół nas różnych „onych”, budzących niechęć i lęk. Uprzedzenia są społeczną chorobą; aby jej przeciwdziałać, warto poznać jej mechanizm.
Czytaj więcej
Dawno, dawno temu Bronnie Ware pracowała w banku...
Czytaj więcej
Z taką charyzmą trzeba się urodzić – zwykle myślimy, patrząc z podziwem na ludzi takich jak Steve Jobs czy Marilyn Monroe. Olivia Fox Cabane ma jednak inne zdanie na ten temat.
Czytaj więcej
Jednym z głównych walorów tych wierszy jest zdolność wyłuskiwania z nadmiaru spraw i rzeczy elementarnego, najprostszego faktu (aktu) bycia, istnienia.
Czytaj więcej
Pochodzę z Konina i chyba nie przesadzę, gdy powiem, że w moim rodzinnym mieście co prawda było i jest nadal kilka liceów, ale jakoś tak wyszło, że w zasadzie tak naprawdę liczyły się tylko dwa. I tu też bez finezji: I-sze i II-gie. Pomiędzy tymi najprężniejszymi ośrodkami nastoletniej myśli konińskiej trwała w najlepsze niepisana zimna wojna. A za tą rywalizacją maszerował pochód stereotypów. Potęga tradycji vs. powiew nowoczesności. Stary Konin vs. Nowy Konin. Świetni ścisłowcy vs. wszechstronni humaniści. „Mędrca szkiełko i oko” vs. „miej serce i patrzaj w serce”.
Moim czteroletnim przystankiem w drodze na studia było akurat II LO, za mej kadencji bezimienne, od kilkunastu lat im. K.K. Baczyńskiego. W mym przekonaniu – do dziś – najlepsze. Można się nie zgadzać, nie szkodzi, stara miłość nie rdzewieje. W szczególności wiosną, gdy nachodzi mnie wspomnienie matur i gdy coś człowieka gniecie pod mostkiem.
A jesienią, jak dziś, gdy pojawia się tyle około-edukacyjnych świąt i gdy wakacje są już historią, człowiek tym bardziej wraca myślą do szkolnych korytarzy. A jak znajdzie jeszcze chwilę lub dwie, zdarza się, że poduma nad tym, co, kto i kiedy przeorał mu późniejszy – bardziej już dojrzały – światopogląd. Bywa czasami, że zadziała tu efekt motyla: niedostrzegalna zmiana powietrza z biegiem czasu powoduje na drugiej półkuli tajfun. Tak chyba było i w moim przypadku. Za mój efekt motyla, pewnie jeden z wielu, odpowiadała genialna polonistka, mówmy o niej „Profesor Anna”.
(...)
Więcej o Profesor Annie już niebawem w październikowym felietonie w "Dyrektorze Szkoły" :)
Czytaj więcej