Poczucie sprawczości oznacza, że mamy świadomość skutków swoich decyzji, że możemy kreować swoje życie, że wiele rzeczy od nas zależy. I to się absolutnie nie kłóci z akceptacją tego, że przyszłość może wyglądać różnie. Powiedziałbym wręcz przeciwnie – to ze sobą współgra. Bo życie dzieje się w tej chwili i mamy różne możliwości wyboru i wpływu.
Autor: Adam Zemełka
Pragniemy myśleć o naszych przyjaźniach, że są jedyne w swoim rodzaju, a o miłości, że wydarzyła się zrządzeniem gwiazd. Ale nawet coś tak pozornie niematerialnego jak emocjonalna bliskość można z powodzeniem dziś badać przy pomocy metod neuroobrazowych. I z szansy tej od lat korzystają uczeni, mimo że zaglądanie za kulisy społecznego mózgu może się jawić niczym odbieranie niezwykłości temu, co na pozór wymyka się rozumowi.
Dzięki mózgowi doświadczamy całej palety stanów emocjonalnych, które popychają nas ku różnorodnym działaniom. Jedną z emocji, które najsilniej wpływają na nasze zachowanie, jest gniew.
W wielu systemach religijnych raj utożsamia się z bezkresną rozkoszą. Nas, śmiertelnych, krótkotrwałymi przejawami tej rozkoszy kuszą reklamy – od jogurtów przez samochody aż do środków na potencję. Nikt jednak nie dodaje, że u kresu rozkoszy może czaić się śmierć.