Dołącz do czytelników
Brak wyników

Materiały PR

4 kwietnia 2019

Życie pełne Pasji

14

Sukces to nie przypadek. Sukces to ciężka praca, wytrwałość, nauka, poświęcenie i przede wszystkim pasja do tego, co robisz. Tylko wszystkie te elementy złączone w całość, pozwolą Ci osiągnąć wszystko, czego tylko zapragniesz. Pamiętaj, że istnieją nawyki charakterystyczne dla ludzi sukcesu i współczesna psychologia doskonale je zna.

Sukces to nie przypadek. Sukces to ciężka praca, wytrwałość, nauka, poświęcenie i przede wszystkim pasja do tego, co robisz. Tylko wszystkie te elementy złączone w całość, pozwolą Ci osiągnąć wszystko, czego tylko zapragniesz. Pamiętaj, że istnieją nawyki charakterystyczne dla ludzi sukcesu i współczesna psychologia doskonale je zna.

Paweł Cieślak: Skąd zainteresowanie treningiem mentalnym?

Jakub B. Bączek: Czułem potrzebę pomagania sportowcom w aspekcie psychicznym, by mogli łatwiej osiągać sukcesy. Moje zainteresowanie treningiem mentalnym wniknęło właściwie z moich doświadczeń – sam byłem kiedyś sportowcem. Siatkarzem - zawodnikiem Mistrzostw Polski Juniorów w siatkówce z 1999 roku, później pełniłem funkcję trenera, najpierw zespołu uczelnianego, następnie zespołu pozaakademickiego. Po tym okresie na jakiś czas porzuciłem siatkówkę, żeby ostatecznie wrócić do niej w roli trenera mentalnego. Mało kto robił to wtedy w Polsce. Firmę JBB International założyłem z dwóch powodów – ponieważ wydało mi się to logicznym następstwem moich doświadczeń oraz przede wszystkim dlatego, że najzwyczajniej w świecie lubię trening mentalny oraz prowadzenie szkoleń. W pewnym momencie uświadomiłem sobie, że coś, co z początku było tylko jednym z moich zainteresowań, ostatecznie stało się moją pasją, którą chciałbym dzielić się z innymi. Tym bardziej, jeśli mogę im w ten sposób pomóc.

PC: Czy trening mentalny to nie to samo co coaching?

JBB: Dziś nazwa„trener” kojarzy się różnie. Masa ludzi zabrała się za coaching
 po już dwudniowym szkoleniu, co więcej, jest przekonana o tym, że są
w stanie pomagać ludziom. A to nie do końca tak działa. Pomiędzy byciem coachem, a byciem trenerem mentalnym jest ogromna różnica.
To diametralnie odmienne profesje. Coach pracuje głównie poprzez zadawanie pytań i wycofywanie się, by osoba biorąca udział w sesji sama
doszła do odpowiedzi. Stoi z boku i obserwuje ten proces. Natomiast
trener mentalny jest bardziej proaktywny. Trener mentalny, gdy ma na przykład 12 minut na to, żeby przygotować przerażonego zawodnika
do wyjścia na boisko w meczu z Brazylią, nie ma czasu na zadawanie
pytań. On musi działać i musi stosować metody w bardziej skompresowanej wersji, ponieważ czasami taka sesja trwa tylko kilka minut. Ja nie narzekam na brak zleceń i zaufania Klientów – może dlatego, że mam bardzo mierzalne efekty. Wydaje mi się, że wiarygodni i etyczni trenerzy będą pracować z ludźmi jeszcze setki lat.

PC: Dlaczego marzenia się nie spełniają?

JBB: One same się nie spełnią. Są tacy ludzie, którzy myślą, że jak codziennie będą sobie wyobrażali zdrowie, związek czy białego mercedesa, to się samo stanie. Obawiam się, że może to być kłopotliwe i potrwać parę lat, może do końca ich życia. Dlatego uważam, że marzenia trzeba brać w swoje ręce. Zachęcam ludzi, żeby zamieniali marzenia na cele. Np. marzę o wyjeździe do Australii, więc nie czekam, aż to się stanie samo. Bo się nie stanie. Tylko wyznaczam sobie taki cel, że np. do pięciu lat uzbieram pieniądze, znajdę sobie tam fajne mieszkanie na miesiąc, znajdę atrakcyjne bilety i zrealizuję to marzenie. Marzenia trzeba brać w swoje ręce, życie jest zbyt krótkie, żeby czekać… Marzenia się nie spełniają.... Marzenia się spełnia!

PC: Jak to jest inspirować innych?

JBB: Dotknąć czyjegoś życia na moment. Na chwilę pojawić się w biografii innego człowieka. Słowem, obecnością, inspiracją zasilić kogoś na jego drodze. To wielki dar, ale i odpowiedzialność.
Jeśli ktoś myśli, że inspirowanie ze sceny polega tylko na tym, że sobie wyjdę, coś tam opowiem i „nara”, to może nie rozumie. Inspirowanie to misja. To nie tylko wyzwanie dla umysłu, ale też wysiłek serca. To rola, którą na chwilę przyjmujemy w życiu drugiego człowieka. To wartość, która płynie w świat. Staram się inspirować w oparciu o wiedzę naukową, o fakty, o prawdziwe przykłady z pierwszej ręki, w oparciu o rezultaty – moje i moich Klientów. Z humorem, w swoim stylu, ale jednak naukowo. Lecz docieram do niewielkiego procentu Polaków. Regularnie występuję w korporacjach, doradzam kilku reprezentacjom sportowym i tuzinom ludzi sukcesu, często z pierwszych stron gazet. Są jednak takie miejsca, gdzie pojawiam się rzadko. Tym bardziej mi na nich zależy. Chcę, by każda minuta spędzona na scenie, dała wartość słuchaczom. Zależy mi na tym. Ciekaw jestem czy to możliwe... Chciałbym, by Mental Power dotarło do przynajmniej 10 milionów Polaków. Najchętniej poprzez kontakt osobisty, na takich eventach jak „Życie Pełne Pasji”, które już 6 kwietnia odbędzie się w Warszawie. Spotkam tam Ciebie?

Jakub B. Bączek

Jest trenerem mentalnym i biznesowym, mówcą inspiracyjnym, właścicielem kilku firm, autorem kilkunastu książek. Dzięki sukcesom, które osiągną 
w przedsiębiorczości, doszedł do etapu wolności finansowej. Na co dzień zajmuje się tym, co przynosi mu szczęście i satysfakcję – wspiera ludzi w odnoszeniu ich własnych zwycięstw...

Bilety na Życie Pełne Pasji kupisz tutaj: https://www.jakubbbaczek.pl/szkolenia/zycie-pelne-pasji-pr/


Przypisy