Dołącz do czytelników
Brak wyników

Materiały PR

22 maja 2019

Wywiad z Markiem Waszczukiem, pasjonatem żeglarstwa i założycielem Sztorm Grupy

61

Myślę, że żeglarstwo to przede wszystkim przygoda. A każda wspaniała przygoda zawiera w sobie różne elementy, nie tylko biesiadowanie, choć, przyznam, w tak miłej atmosferze, wśród tak wspaniałych ludzi, jakich mamy zaszczyt spotykać na kursach, rejsach i szkoleniach, owszem, bardzo łatwo jest nawiązać nowe przyjaźnie.

Dzień dobry Panie Marku! A może raczej powinnam przywitać się żeglarskim Ahoj?

(śmiech) Ahoj! Dzień dobry! Możemy witać się jak chcemy, ważne, byśmy umieli się porozumieć. Ale bardzo cieszy mnie, gdy ktoś na mój widok zakrzyknie „Ahoj!”. Jestem kapitanem, lubię przenosić żeglarski klimat z szerokich wód do codzienności, na ląd.

No właśnie, jest Pan kapitanem, założycielem Sztorm Grupy, czyli przodującej szkoły żeglarstwa w Polsce. Nie wiem, czy Pan wie, ale Pana współpracownicy, pewnie nieco żartobliwie, nazywają Pana szefem wszystkich szefów...

Przede wszystkim, chciałbym wyjaśnić jedną kwestię. Owszem, jestem kapitanem i założycielem Sztorm Grupy i jestem bardzo dumny z tego, że udało się nam tak wspaniale ją rozwinąć, że z roku na rok prowadzimy coraz więcej zajęć, kursów, zarażamy naszą pasją coraz więcej osób w różnym wieku.
Nie zapominajmy jednak o tym, co jest najważniejsze — o pasji. To właśnie w tym słowie ukryty jest sens tego, co jako Sztorm Grupa robimy. W Warszawie i na Śląsku, gdzie mamy biura, ale przede wszystkim na wodach naszych pięknych polskich jezior i nad Bałtykiem, przede wszystkim, żyjemy naszą pasją.



Moglibyśmy się skupić na tytułach, na tym, że wśród nas, ekipy Sztorm Grupy są kapitanowie, stermontarzyści, instruktorzy, operatorzy... ale to nie o tytuły tu chodzi. Owszem, by bezpiecznie i odpowiedzialnie cieszyć się żeglarstwem potrzebne są nam kursy żeglarskie, patenty, konkretna wiedza i umiejętności. Lecz nie to jest sednem — sednem jest spotkanie ludzi mających podobną zajawkę, ludzi otwartych na świat, na przygodę, na wolność, na nowe doświadczenia. Ludzi, którzy chcą kształtować swój charakter.


Kształtować charakter? Czy więc w żeglarstwie nie chodzi o beztroskie chwile wygrzewania się na słońcu na żaglówce? Na śpiewaniu szant i wspólnym biesiadowaniu przy ognisku?

Ha ha! Dobre pytanie. Myślę, że żeglarstwo to przede wszystkim przygoda. A każda wspaniała przygoda zawiera w sobie różne elementy, nie tylko biesiadowanie, choć, przyznam, w tak miłej atmosferze, wśród tak wspaniałych ludzi, jakich mamy zaszczyt spotykać na kursach, rejsach i szkoleniach, owszem, bardzo łatwo jest nawiązać nowe przyjaźnie.

 Jednak to, co przede wszystkim pociąga mnie w żeglowaniu, to adrenalina, zmierzenie się ze sobą. Każdy kiedyś stanął na łodzi pierwszy raz, każdy kiedyś myślał „Boję się, to dla mnie za trudne”. Każdy widząc pierwszą dużą falę przed sobą, na początku w siebie wątpi, zadaje sobie pytanie — czy dam radę?
Ale od tego, by pomóc ten lęk przełamać, wszystkiego, co niezbędne nauczyć i towarzyszyć w tej niezwykłej przygodzie — od niepewności po totalną frajdę, jesteśmy my, załoga Sztorm Grupy.

 Właśnie po to prowadzimy tak liczne kursy i to zarówno dla młodzieży, jak i dorosłych ludzi. Myślę, że słowo „zarówno” jest tu kluczowe, bo jest to dla nas równie ważne, by żeglarskiego bakcyla złapało jak najwięcej osób, niezależnie od wieku. Wspaniale jest pozwolić swojemu dziecku przełamywać codzienną rutynę i rozwijać w nim pasję już od najmłodszych lat. Pozwolić mu nauczyć się, że własne lęki można przełamywać, że wysiłek i dążenie do celu popłaca. Wspaniale jest też odkryć w sobie nową pasję także w dorosłym życiu, chciałoby się powiedzieć „poczuć wiatr w żag...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy