Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Wytrwale do celu

0 428

Michał zaczął uczyć się hiszpańskiego, ale już po kilku lekcjach postanowił zrezygnować. "Słomiany zapał, brak ci silnej woli" - powiedziała mama. Jednak kiedy Michał, pochłonięty składaniem wspaniałego odrzutowca, kategorycznie odmówił pójścia z rodzicami do cioci, mama stwierdziła, że uparł się jak osioł. Innym znów razem opowiadała przyjaciółce, jak to syn, z podziwu godnym uporem, wstaje codziennie wcześnie rano, żeby przed szkołą uprawiać jogging. Czy Michał ma silną wolę?

W rozumieniu psychologicznym wola jest elementem inteligencji emocjonalnej człowieka, zdolnością do świadomego, celowego i wytrwałego kierowania swoim postępowaniem mimo niepowodzeń oraz do podejmowania decyzji o realizowaniu lub zaniechaniu określonych działań i zachowań. O człowieku, który potrafi realizować wytyczone cele i radzi sobie z pojawiającymi się po drodze przeszkodami, mówimy, że ma silną wolę. Brak silnej woli jest w społecznym odbiorze objawem słabości.
Zdaniem Katarzyny Floryan, psychologa, silna wola nie ma charakteru uniwersalnego. Można ją mieć w jednej dziedzinie życia (np. w przestrzeganiu zdrowego stylu życia) i zupełnie nie mieć w innych (np. w poszerzaniu wiedzy). Przykład Michała wydaje się potwierdzać tę tezę. Rodzice, określając postępowanie swego dziecka, często używają zamiennie terminów „silna wola” i „upór” – w zależności od tego, czy to postępowanie jest zgodne z celami stawianymi i aprobowanymi przez nich samych.
Można powiedzieć, że silna wola jako cecha jest wypadkową rodzicielskiego systemu wychowawczego i predyspozycji osobowościowych, z jakimi dziecko przyszło na świat. Zastanówmy się więc także nad naszym własnym systemem wartości, nad tym, co dla nas ważne i cenne, co przede wszystkim chcielibyśmy dziecku przekazać.

Małe dziecko zwykle garnie się do pracy. Chce pomagać mamie w gotowaniu, zmywaniu czy sprzątaniu. Jeśli pozwolimy mu na tę aktywność, docenimy wysiłki i pochwalimy wyniki, poczuje ono słodki smak sukcesu. Zazwyczaj to właśnie sukces najlepiej motywuje do działania. Cała sztuka polega na wykorzystywaniu naturalnych, codziennych sytuacji do wytyczania dziecku coraz ambitniejszych celów. I tu ważna uwaga. Cele i oczekiwania, które stawiamy przed dzieckiem, powinny być na miarę jego możliwości. Nadmierne wymagania, zamiast mobilizować, przynoszą zniechęcające doświadczenie: „Nigdy nie dam temu rady”. Natomiast wyzwanie zbyt łatwe, niedające szansy na przeżycie radości z pokonania rzeczy trudnych, nie motywuje do dalszych działań.
Kształtowanie silnej woli ma w sobie coś z umartwiania się, mierzenia się z własnymi możliwościami, także odmawiania sobie nagrody albo jej odraczania. Wychowując dziecko, warto uczyć je cierpliwości w oczekiwaniu na nagrodę. Niektóre dzieci potrafią odsuwać w czasie mo...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy