Wymyślanie siebie

Wstęp

Marzyciele czują i zachowują się tak, jak gdyby zdobyli już to, na czym im zależy. I dlatego nie starają się zbyt mocno, aby zdarzyło się to naprawdę.

Marek ma 20 lat. Jest na pierwszym roku prawa. Przyjechał na studia z małego miasteczka. Mieszka sam w wynajętym mieszkaniu. Nikogo nie poznał dotychczas bliżej, bo czuje, że koledzy z grupy są do niego nastawieni nieprzyjaźnie. Zastanawia się, czy jego wygląd i styl bycia zdradzają, że wychował się na prowincji. Zaraz po zajęciach wraca do domu i zaczyna się uczyć. W szkole był prymusem, a teraz na studiach ma wrażenie, że inni są od niego zdolniejsi. Stara się nie marnować ani chwili. Wieczorem, kiedy jest już zbyt zmęczony, aby się uczyć, czuje, że zasłużył na nagrodę. Zamyka wtedy książki i przenosi się w przyszłość. Minęło 10 lat od skończenia studiów. Jest znanym adwokatem. Występuje w głośnych procesach i bierze ogromne honoraria. Ma wspaniały dom, samochód i piękną żonę. Co wieczór Marek wyobraża sobie inną sytuację ze swojego przyszłego życia. Dzisiaj wydają z żoną przyjęcie. Zeszło się wielu gości, w większości to osoby znane z gazet i telewizji. Jest bardzo wytwornie. Marek – pewny siebie, czarujący – siada do fortepianu, aby zagrać swoim gościom...
Roy Baumeister zwrócił uwagę, że współczesne zachodnie społeczeństwo traktuje wizerunek własnej osoby jako jedno z najważniejszych dóbr, o jakie ktoś może zabiegać dla siebie i które może zaoferować otoczeniu. Potrzebujemy posiadać ugruntowany obraz własnej osoby, stale go rozwijać i wzbogacać, aby dokonywać trafnych wyborów i skutecznie kierować sobą. Ludzie, wśród których żyjemy, oczekują, że jasno zaprezentujemy im, kim jesteśmy, że będziemy zdecydowani i konsekwentni w tym, co mówimy i robimy. Wymagają od nas tego, bo chcą wiedzieć, czego się mają po nas spodziewać i jak ułożyć sobie z nami stosunki.
Jednak zbudowanie i utrzymanie klarownego wizerunku własnej osoby jest niezwykle trudne. Psychologowie opisali trzy główne dylematy tożsamości, z jakimi boryka się współczesny człowiek. Pierwszy polega na tym, że w związku ze zmiennością warunków i dużym tempem życia, stale uzyskujemy takie dane o nas samych, które stawiają nas w zupełnie nowym świetle. Każdy z nas zmienia się przez całe życie pod wpływem nowych znajomych, nowych problemów, nowych technologii i zjawisk kulturowych, z jakimi ma do czynienia. Ale jednocześnie pragniemy zachować poczucie bycia stale tą samą osobą.

Dylemat drugi wiąże się z tym, że przystosowując się do różnych okoliczności, w jakich przychodzi nam żyć, i obcując z różnorodnymi wzorcami zachowań, rozwijamy wiele stylów myślenia, odczuwania i działania. Są one na tyle odrębne od siebie, że według niektórych psychologów rozwijamy w sobie nie jedną osobowość, ale raczej – liczne subosobowości. Ten sam człowiek bywa na przykład ciepły i serdeczny, ale też nieufny i o...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



POLECAMY

Przypisy