Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

WYJAŚNIANIE NIEWYJAŚNIONEGO

129

Można mieć wątpliwości, czy gwiazdy kierują naszym życiem, ale sztuka ta udaje się astrologom - twierdzi JERZY SIUTA.

W ciągu ostatniej dekady liczba osób wierzących w astrologiczne przepowiednie  wzrosła o kilka procent - dowodzi niedawny sondaż Instytutu Gal-lupa. Niesłabnącym powodzeniem cieszą się rubryki astrologiczne w czasopismach, portale internetowe związane z astrologią i wydawnictwa książkowe z tej dziedziny. Na brak dochodów nie mogą narzekać astrolodzy. Zawsze znajdą się chętni do spojrzenia w przyszłość. Niektórzy uważają, że rozpoczęcie działalności ich firmy w dniu wskazanym przez astrologa gwarantuje powodzenie w interesach.

Często się mówi, że psychologia nie uznaje astrologii. Sprawa jest bardziej złożona. Część psychologów wykorzystuje osiągnięcia astrologii w praktyce terapeutycznej. Trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że ulegają oni takim samym złudzeniom, jak osoby, które psychologii nie studiowały.

Chodzi tu o pragnienie wyjaśniania zachowań przy pomocy kilku względnie prostych przyczyn, gotowych schematów, które rzekomo mają pasować do wszystkich osób urodzonych w tych samych - ogólnie mówiąc - warunkach. Nie biorą oni pod uwagę faktu, że „wiedza" astrologiczna nie ma żadnych podstaw ani w astronomii, ani w fizyce. Do-nald H. McBurney, psycholog z Uniwersytetu w Pittsburghu, podkreśla, że astrologia jest pseudonauką, gdyż formułowane na jej gruncie przewidywania ludzkich losów nie zmieniły się od co najmniej tysiąca lat, mimo iż w tym czasie znacznie się rozwinęła nasza wiedza z zakresu astronomii, a nawet zmieniło się położenie ciał niebieskich, na których oparty jest system astrologiczny. Na przykład osoby, które sądzą, że są Koziorożcami, w istocie są Wodnikami. Oznacza to zdaniem McBurneya, że astrologia nie spełnia jednego z ważnych kryteriów naukowości określonej dziedziny wiedzy, czyli nie rozwija się. Nie ma ona także powiązań z innymi dziedzinami wiedzy. Gdy pyta się astrologów, jakie siły powodują wpływ ciał niebieskich na ludzkie losy, słyszy się w odpowiedzi, że chodzi o siły grawitacyjne i elektromagnetyczne. A jednak, jak pisze D. H. McBurney, „łatwo obliczyć, że siły grawitacyjne, jakie oddziałują na dziecko w chwili narodzin, pochodzące od znajdujących się w pobliżu osób, są znacznie silniejsze niż te, które pochodzą od planet. Podobnie energia elektromagnetyczna z lamp oświetlających pomieszczenie, w którym noworodek przyszedł na świat, znacznie przewyższa tę, która spływa z niebios. Tak więc znane fizyce siły nie mogą wywierać na dziecko żadnego, dającego się zmierzyć, wpływu".

Psychologowie wykorzystujący astrologię zdają się nie pamiętać, że mechanizmy zachowania są wynikiem stymulacji środowiskowej oddziałującej na organizm wyposażony w charakterystyki mające źródło w genach. Ani środowisko, ani geny nie działają w izolacji. Zachowanie organizmów jest wynikiem ustawicznej interakcji między nimi. Nie można jednak powiedzieć, że psychologowie nie próbowali...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy