Dołącz do czytelników
Brak wyników

Praktycznie , rodzina

17 listopada 2015

Wiedza z serca i rozumu

29

„Słuchaj starszych, bo są mądrzejsi!” - które dziecko nie zna takich zaleceń? Bywa, że „starsi” mają „mądrzejszy” ogląd na każdą sprawę. Od kwestii odpowiedniego doboru ubrania na sanki po wybór studiów, życiowego partnera, mieszkania, kandydata na prezydenta… Czy rzeczywiście mądrość idzie w parze z wiekiem?

Już od czasów starożytnych mądrość przypisywano osobom starszym, a słynny rzymski mówca Seneka za największą zaletę jesieni życia uważał udzielanie rad dzieciom i wnukom. Współcześni badacze przyznają, że seniorzy pełnią szczególną rolę, polegającą na dzieleniu się wiedzą i mądrością życiową z młodszymi, ale zaczynają także pytać o to, czy mądrość rzeczywiście jest pochodną wieku. A może kluczowe są dla niej pewne doświadczenia, które łatwiej nabyć, gdy żyje się dłużej?

Lepsi bez stereotypów

Jako pierwsza postanowiła to zbadać dr Vivian Clayton, psycholożka kliniczna specjalizująca się w neuropsychologii geriatrycznej. „Mój ojciec był w wieku dziadków moich koleżanek. Przeżył bombardowania Londynu podczas II wojny światowej. Opiekował się tam swoją umierającą matką – zbyt chorą, by mogła schodzić do schronu. Był człowiekiem bardzo skromnym, świadomym swoich ograniczeń. Zawsze nim podjął decyzję, najpierw rozważał różne opcje. Wiedział przy tym, która sprawa wymaga szybkiej reakcji, a która spokojnego namysłu” – opowiada. Drugą znaczącą osobą była dla badaczki babcia ze strony matki, którą tak wspominała w jednym z wywiadów: „Można było w niej widzieć tylko prostą kobietę, ale ja tę prostotę postrzegałam jako oznakę zadowolenia z życia. Co ciekawe, babcia, która zakończyła edukację na szkole podstawowej, była najważniejszą osobą w naszej dużej rodzinie i to do niej zwracaliśmy się w trudnych chwilach”.

Dzięki mądrości życie może zyskać sens i dawać poczucie zadowolenia, a każde doświadczenie nabierać wartości – o ile rozpatruje się je z punktu widzenia osiągnięć, a nie porażek, jak utrzymują psychologowie rozwojowi. Ich spostrzeżenia potwierdziło badanie negatywnych stereotypów dotyczących starości, przeprowadzone przez prof. Ellen Langer, psycholożkę społeczną z Harvardu. Podzieliła ona starsze osoby na dwie grupy. Grupa A widziała lub słyszała takie słowa, jak: osiągnięcie, porada, gotowość, bystry, kreatywność, światły, zorientowany, ulepszony, wnikliwy, myśliciel i mądrość, a grupa B: alzheimer, zakłopotany, zanikanie, niedołężny, demencja, zależność, choroby, umieranie, zapominanie, niekompetentny, zagubiony i starczy. Następnie poproszono badanych o wykonanie szeregu testów matematycznych i językowych – okazało się, że osoby z grupy B osiągnęły słabsze rezultaty, a do tego miały podwyższone ciśnienie krwi i gorsze wyniki kardiologiczne.

Kluczowa dla przyszłości
Psychologowie gerontologiczni wskazują, że choć mądrość nie jest oczywistym produktem starości, to osiągnięcie zaawansowanego wieku zwiększa szanse na zdobycie rozmaitych życiowych doświadczeń oraz osiągnięcie dojrzałości i elastyczności emocjonalnej. A jeśli ktoś uważa się za mądrego, prawdopodobnie taki... nie jest. Jak mawiał polski filozof i etyk Tadeusz Kotarbiński: „Mądrość sama sobie nie ufa, głupota sama sobie udziela kredytu bez granic”. Współcześni badacze również podkreś­lają, że cechami ludzi mądrych są przede wszystkim: skromność, wyrozumiałość i uważność na innych. Zastrzegają jednak, że trudno „zmierzyć” mądrość. Prof. Robert J. Sternberg, były prezes Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego, przyznaje, że mądrość to pojęcie „obszerne i zawiłe”, lecz warto ją badać, ponieważ ma „zasadnicze znaczenie dla przyszłości społeczeństwa”.

Wspomniana wcześniej dr Clayton rozpoczęła poszukiwania wskazówek „mądrego zachowania” od... lektury Starego Testamentu. Przeanalizowała przypowieści o Hiobie i królu Salomonie, badała znaczenie dawnych powiedzeń, aż trafiła na hebrajskie słowo chokhmah, które starożytne ludy rozumiały jako „odwołanie się przy podejmowaniu decyzji do połączonego serca i rozumu”. „Okazało się, że mądrość zazwyczaj była powiązana z wiedzą odnoszącą się do sytuacji społecznych. I prawie zawsze towarzyszyło jej współodczuwanie”, wyjaśniała dr Clayton w jednym z wywiadów. Psycholożka zauważyła, że większość ludzi opisuje jako mądre te osoby, które o czymś decydują. Do jednego ze swoich badań zaprosiła grupę studentów i wykładowców prawa oraz emerytowanych sędziów i poprosiła ich o podanie cech mądrej osoby. Z uzyskanych odpowiedzi wynikało, że mądrość zawiera trzy główne składniki: poznanie (pragmatyczne doświadczenie, obserwacja), refleksję (introspekcja i intuicja) oraz kompetencje społeczno-emocjonalne (empatia, zrozumienie). Uczestnicy badania nie wskazywali wieku jako elementu kluczowego. Dlaczego zatem mądrość kojarzona jest ze starością?

Wyniki najnowszych badań, zamieszczone w magazynie „Topics in Cognitive Science”, pokazały, że osoby starsze przechowują w swoich mózgach więcej „danych” niż młodsze. Efekt? Wydobywanie tych danych w przypadku seniorów trwa odpowiednio dłużej, ale za to są oni precyzyjniejsi niż szybsi od nich juniorzy – co świetnie pokazano podczas eksperymentów polegających na rozwiązywaniu testów poznawczych. Osoby starsze wykazywały „większą wrażliwość na drobne różnice”. Zdaniem badaczy im więcej posiadamy „dopracowanych” informacji, z tym większą łatwością potrafimy wykrywać znajome wzory. Prof. Elkhonon Goldberg, neuropsycholog i autor bestselleru Jak umysł rośnie w siłę, gdy mózg się starzeje, twierdzi, że te „szablony poznawcze” rozwijają się w starszych mózgach w oparciu o rozpoznanie wzorów stanowiących podstawę mądrego postępowania i decyzji. Ku takiemu samemu wnioskowi skłania się również dr Clayton, która przypomina, że potrzebujemy czasu, aby uzyskać wgląd i perspektywę pochodzące z wiedzy poznawczej, dopiero potem możemy posłużyć się tymi spostrzeżeniami, by zrozumieć, współczuć i pomóc.

Nie takie proste
Początki formalnych badań nad mądrością sięgają 1980 roku, kiedy niemiecki psycholog rozwojowy prof. Paul B. Baltes objął funkcję dyrektora Center of Lifespan Psychology w Max Planck Institute for Human Development. To tam z wieloma współpracownikami, wśród których znaleźli się dr Vivian Clayton i prof. Robert J. Sternberg, „przeniósł” mądrość do laboratorium. Z badań prowadzonych w ramach tzw. Berlińskiego Paradygmatu Mądrości or...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy