Skala problemu: otyłość jako choroba cywilizacyjna
Według raportów Światowej Organizacji Zdrowia z 2022 r. otyłość dotyka około 890 mln dorosłych na świecie, a globalnie nadwagę ma 2,5 mld dorosłych (43% populacji powyżej 18. r.ż.). Liczba ta systematycznie rośnie. W Polsce nadmierną masę ciała stwierdza się już u blisko 60% dorosłych, z czego otyłość kliniczną
(BMI ≥ 30 kg/m²) u niemal co trzeciej osoby (28% wg danych NFZ, 2025). Co niepokojące, epidemia otyłości zbiega się z narastającym kryzysem płodności: w ciągu ostatnich dekad odsetek par zmagających się z niepłodnością wzrósł do około 15–20%.
Związek między tymi zjawiskami nie jest przypadkowy. Tkanka tłuszczowa – szczególnie trzewna – to aktywny narząd endokrynny, który produkuje adipokiny (m.in. leptynę, adiponektynę, rezystynę), uczestniczy w syntezie hormonów steroidowych i podtrzymuje przewlekły stan zapalny o niskim nasileniu. To właśnie te mechanizmy leżą u podstaw zaburzeń płodności.
POLECAMY
Gdy kobiece hormony tracą równowagę
U kobiet otyłość najczęściej zaburza płodność poprzez kilka wzajemnie powiązanych mechanizmów. Po pierwsze, nadmiar tkanki tłuszczowej nasila obwodową konwersję androgenów (męskich hormonów, w tym testosteronu) do estrogenów, co zakłóca wydzielanie gonadotropin (hormonów FSH i LH) przez przysadkę i prowadzi do zaburzeń owulacji, a to jest bezpośrednią przyczyną niepowodzeń w staraniu o ciążę.
Po drugie, insulinooporność – powszechna przy otyłości brzusznej – wywołuje hiperinsulinemię, która stymuluje jajniki do nadprodukcji androgenów. Często współwystępuje ona z zespołem policystycznych jajników (PCOS), który dotyka nawet 80% kobiet z otyłością i zaburzeniami cyklu. Od niedawna zespół ten określany jest jako wielogruczołowy zespół metaboliczno-jajnikowy (PMOS). Zmiana nomenklatury podkreśla to, co naukowcy uważali od dawna – ten zespół jest złożonym schorzeniem metabolicznym całego organizmu, a nie tylko problemem ginekologicznym.
Po trzecie, nadmiar tkanki tłuszczowej wiąże się też ze zwiększonym wydzielaniem leptyny. Leptyna to hormon odpowiedzialny za uczucie głodu – w otyłości jej stężenie wzrasta, przez co odczuwalny jest też wyższy poziom głodu. Ponadto nadmiar leptyny działa hamująco na proces tworzenia i dojrzewania pęcherzyków jajnikowych w jajnikach.
Co więcej, przewlekły stan zapalny towarzyszący otyłości może wpływać negatywnie na jakość oocytów i upośledzać implantację zarodka. Klinicznie wiąże się to ze zwiększonym ryzykiem niepowodzeń leczenia niepłodności metodami wspomaganego rozrodu.
Niedoceniany wymiar problemu u mężczyzn
Wpływ otyłości na płodność mężczyzn bywa marginalizowany, choć dane są jednoznaczne. Nadmierna tkanka tłuszczowa – zwłaszcza w okolicach moszny i brzucha – podwyższa temperaturę gonad, upośledzając spermatogenezę (proces powstawania i dojrzewania plemników) wrażliwą na zmiany termiczne. Jednocześnie nasila przemiany testosteronu do estradiolu: obniżony poziom testosteronu i podwyższony estrogenu zaburzają oś podwzgórze-przysadka-ją...
Dołącz do 50 000+ czytelników, którzy dbają o swoje zdrowie psychiczne
Otrzymuj co miesiąc sprawdzone narzędzia psychologiczne od ekspertów-praktyków. Buduj odporność psychiczną, lepsze relacje i poczucie spełnienia.