Uzależniony, uzależniona...

Nałogi i terapie Praktycznie

Dlaczego jedni ludzie się uzależniają, a inni nie? Od czego można się uzależnić? Czy każde uzależnienie jest śmiertelne?
Jak leczyć uzależnienia? Na te i wiele innych pytań odpowiada Lubomira Szawdyn, psychiatra i psychoterapeuta uzależnień.

Jolanta Białek: – O uzależnieniach wie Pani wszystko.
Lubomira Szawdyn:
– Wiem dużo, ale nie wszystko, bo nie wszystko jeszcze o uzależnieniach wiadomo.

Od czego ludzie mogą się uzależnić?
– Od wszystkiego. Od alkoholu, od narkotyków, od pracy, od partnera, od Internetu, od komórki, hazardu – mogę wymieniać długo. Dzielę uzależnienia na chemiczne i niechemiczne, czynnościowe. Używki, takie jak narkotyki, nikotyna czy alkohol, trują organizm. Uzależnienia czynnościowe nie trują, ale przebiegają tak samo. To jest wewnętrzny przymus wykonywania jakichś czynności. Trzeba też zdawać sobie sprawę, że uzależnienia czynnościowe występują równolegle z uzależnieniami chemicznymi. Bo żeby funkcjonować na przykład po nocy spędzonej na kartach, ludzie sięgają po używki.

Dlaczego jedni ludzie się uzależniają, a inni nie?
– Nie wiem. Pracuję czterdzieści lat z uzależnionymi i nie wiem. Genetycy twierdzą, że predyspozycje do uzależnienia dziedziczymy. Jednak z mojego wieloletniego doświadczenia nie wynika, że osoby obciążone genetycznie, to znaczy pochodzące na przykład z rodzin alkoholowych, uzależniają się szybciej niż inne. Jak dotąd nie spotkałam człowieka, który byłby bardziej predysponowany do wpadnięcia w nałóg niż inni. To jest tak jak z kiszeniem ogórków: wkładamy do słoja ogórki i za dwa dni część jest już ukiszona, a część pozostaje zielona nawet po miesiącu. Nikt nie wie dlaczego tak się dzieje. Na uzależnienia wpływają zarówno czynniki zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Szuka się genu odpowiedzialnego za to, szuka się mechanizmów mózgowych, ale jeszcze nic pewnego nie wiemy. Od wszystkiego można się uzależnić. Jeśli jakaś czynność przynajmniej na początku przynosi nam satysfakcję, daje jakieś profity, to bardzo łatwo wpaść w pułapkę. Na przykład sportowcy, albo serialowi aktorzy – młodzi chłopcy – nagle zaczynają odnosić sukcesy, nagle zdobywają duże pieniądze i sławę. Nie potrafią sobie z tym poradzić. Chcą należeć do wielkiego świata, który im się kojarzy z szybkimi samochodami, markowymi ciuchami i ekskluzywnymi miejscami – do takich należą według nich kasyna. Wydawanie wielkich sum pieniędzy daje potrzebny zastrzyk adrenaliny. Wpadają w spiralę, by wciąż zapewnić sobie emocje, a potem już trudno powiedzieć: dość. To nie musi trwać długo – czasami wystarczą dwa miesiące, by zabawa przerodziła się w nałóg. I przychodzą do mnie po pomoc. Po początkowej fascynacji, chwilach pozornego szczęścia, przychodzi ból i cierpienie. Jeżeli nie podejmie się leczenia, może się to zakończyć śmiercią.

Uzależnienie od Internetu czy hazardu może doprowadzić do śmierci?
– Tak, każde uzależnienie jest śmiertelne. Pracuję z ludźmi, którzy od siedzenia przy komputerze mają zaniki mięśni kręgosłupa, zaniki mięśni pasa biodrowego, mają wyschnięte śluzówki, są kalekami, powoli przestają się poruszać, fatalnie się odżywiają – albo tyją, albo się głodzą. A to są tylko objawy somatyczne. Do tego dochodzą zaburzenia psychiczne: ciężkie depresje, zaburzenia osobowości, a nawet utrata tożsamości. Ludzie podają się w Internecie za różne osoby i w końcu nie wiedzą, kim są. Sami już sobie nie mogą pomóc, bezwzględnie wymagają leczenia.

Jak się leczy uzależnienie od Internetu?
– Tak samo jak wszystkie inne uzależnienia. Różnica jest taka, że z uzależnienia od Internetu można się wyleczyć. I człowiek po leczeniu może usiąść do komputera, coś tam załatwić i odejść. W przypadku uzależnień chemicznych to nie jest możliwe. Pierwszy kieliszek jest najczęściej przyczyną nawrotu. Ale ze wszystkimi uzależnieniami jest tak, że albo są, albo ich nie ma. Nie ma znaczenia, od czego człowiek jest uzależniony. Czy to jest alkohol, hazard, czy Internet, zawsze jest to bezsilność człowieka wobec jakiegoś środka chemicznego bądź czynności. Są bardzo dobrze opracowane programy leczenia uzależnień i są to metody skuteczne. W leczeniu najważniejsze jest, aby osoba uzależniona podjęła decyzję o leczeniu, aby przyznała się do bezsilności wobec nałogu.[nowa_strona] Podstawą jest stwierdzenie: Jestem bezsilny wobec alkoholu, Internetu....

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



POLECAMY

Przypisy