Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Uwierzyć w siebie

87

Jak pomóc dziecku uwierzyć w siebie, tak by było odważniejsze w kontaktach z rówieśnikami?

Różne sytuacje wpływają na to, że dziecko traci wiarę we własne umiejętności, nawet gdy rodzice wspierają je, otaczają ciepłem i miłością. Dziecko obserwuje swoich rówieśników w szkole, na podwórku, na treningach sportowych i zajęciach pozalekcyjnych. Czasami dochodzi do wniosku, że inni są od niego lepsi, bardziej lubiani, potrafią coś, czego ono „nigdy” nie będzie umiało. I wtedy mogą rodzić się kompleksy oraz brak wiary we własne siły.

Młodzi ludzie, którzy uważają, że są nic niewarci, bardzo często nie potrafią nawiązać kontaktu z rówieśnikami, są nieśmiali, boją się głośno wyrażać swoje myśli i uczucia. Obawiają się również odrzucenia. Wychowawca, nauczyciel czy rodzic dość łatwo może odczytać wysyłane przez dziecko sygnały. Szybka reakcja dorosłego opiekuna może pomóc w odbudowaniu u dziecka wiary w siebie. Ocenianie („Jesteś niemądry”, „Brakuje ci ambicji”), porównywanie do innych, pouczenia, czy też różnego rodzaju groźby jeszcze bardziej mogą zdołować dziecko. Co więc robić? A może w młodym człowieku drzemią talenty, tylko należy mu je uświadomić?

Proponuję grę „Zalety”. To kameralna gra, chociaż można w nią się bawić też w kilka osób (np. dziecko i dwoje rodziców, najlepszy przyjaciel, najbliższa rodzina). Przygotujmy wcześniej jakieś żetony, guziki lub kamyki. Jeśli dziecko twierdzi, że jest do niczego, zaproponujmy mu wyliczenie jego talentów, umiejętności, zalet. Jeśli nic mu nie przychodzi do głowy, musimy mu pomóc. To mogą być najprostsze rzeczy, np. „Masz piękne, długie włosy” (do dziewczynki), „Jesteś wysportowany” itp. Może potrafi grać na jakimś instrumencie, może dobrze się uczy albo wykazuje sporą wiedzę w jakiejś dziedzinie. Jest miły, uprzejmy, sympatyczny, ma ładny uśmiech itp., itd. Po podaniu każdej zalety, kładziemy przed dzieckiem jeden żeton.

Zobaczycie minę młodego człowieka, kiedy nagle urośnie przed nim stosik „zalet”. Na pewno się nie spodziewał, że ma ich tyle. Wzrośnie w nim poczucie własnej wartości. Z tych atutów może korzystać np. przy wyborze przyszłej drogi życiowej. Jeśli dziecko jest zdołowane, bo nie umie śpiewać, to może potrafi grać na jakimś instrumencie albo ma talent organizacyjny, dzięki któremu być może zostanie np. menadżerem jakiegoś zespołu muzycznego. A dlaczego nie?! Nie musi być wokalistką czy gitarzystą, żeby zajmować się muzyką.

Każdy ma jakieś talenty, które wyróżniają go spośród innych.One również pokazują samemu dziecku, że jednak coś jest warte – wbrew temu, co przed chwilą o sobie myślało. Należy mu to tylko uzmysłowić. Temu właśnie służy zabawa...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy