Urodzeni mordercy

Wstęp

W naszych mózgach znajdują się ośrodki moralności, czyli obszary, które powodują, że jesteśmy bardziej lub mniej skłonni do popełniania przestępstw. Niewłaściwa budowa tych ośrodków albo ich uszkodzenie, na przykład w wyniku wypadku czy choroby, może sprawić, że w człowieku zbudzi się sadystyczny morderca.

Tezę, że głowa przestępcy różni się od głowy przeciętnego człowieka pod względem budowy i funkcjonowania, już w XIX wieku starali się udowodnić frenologowie, z Franzem Josephem Gallem na czele (patrz artykuł na stronie 45). W latach 70. ubiegłego stulecia podobną problematyką zajął się między innymi Lorne Yeudall. Za pomocą testów neurofizjologicznych przebadał on mózgi 2 tys. więźniów recydywistów. Wyniki były szokujące: aż u 90 proc. z nich wykryto uszkodzenia czołowych i skroniowych płatów mózgu.

Czołowy ośrodek moralności

Współczesne badania potwierdzają wyniki uzyskane ponad 30 lat temu. Na przykład Adrian Raine z University of Southern California badał 21 mężczyzn skazanych za popełnienie przestępstwa z użyciem siły i dowiódł, że w ich płatach czołowych jest o 11 proc. szarych komórek mniej niż w mózgu przeciętnego człowieka. Z kolei Antonio Damasio z University of Iowa przestudiował ponad 20 przypadków uszkodzeń czołowych części kory mózgu. Stwierdził, że obszar ten stanowi ośrodek moralności i sumienia, ponieważ jego prawidłowe funkcjonowanie umożliwia człowiekowi między innymi planowanie działań i dokonywanie ich moralnej oceny. Damasio uważa, że konsekwencją uszkodzenia kory przedczołowej w okresie dorosłości może być niezdolność do przestrzegania zasad moralnych, mimo umiejętności poprawnego ich werbalizowania. Jeżeli natomiast do uszkodzenia dojdzie w okresie wczesnego dzieciństwa, człowiek prawdopodobnie nigdy nie będzie w stanie przyswoić sobie tej wiedzy.

Raine przeprowadził też eksperyment mający pomóc w odkryciu, gdzie w mózgu drzemią skłonności do bycia przestępcą. Za pomocą pozytronowej tomografii emisyjnej (PET) przebadał mózgi 22 morderców i 22 nieagresywnych ochotników. Okazało się, że w przedczołowej i okołooczodołowej części kory mózgowej morderców zużycie glukozy było mniejsze niż u ochotników. Co to oznacza? Otóż ta część mózgu jest odpowiedzialna między innymi za kontrolę reakcji emocjonalnych. Jeśli zużywa mniej glukozy, to pracuje niejako na mniejszych obrotach, nie spełniając swojej roli tak jak w przypadku osób „normalnych”. Choć nie zawsze – w badaniu uczestniczył też bowiem morderca 45 osób, u którego zużycie glukozy było identyczne jak u ochotników, czyli ludzi, którzy nigdy nie popełnili morderstwa. Raine uznał, że kluczem do rozwiązania tej zagadki jest specyfika dokonywania aktów zbrodni. Otóż seryjny zabójca bardzo starannie planuje swoje działania, a w czasie dokonywania morderstwa nie odczuwa żadnych emocji, podobnie jak szary człowiek w trakcie wykonywania codziennych czynności. Natomiast zbrodnie popełnianie przez jednokrotnych morderców – a takich badał Raine – są zwykle skutkiem impulsywnych reakcji.

Agresję mogą także powodować zaburzenia w funkcjonowaniu płatów skroniowych. W 1952 roku Hrayr Terzian i Guiseppe Dalle Ore zajmowali się 19-letnim mężczyzną chorym na schizofrenię. Człowiek ten w czasie licznych ataków choroby miewał wybuchy agresji. Raz usiłował nawet udusić swoją matkę. Ostatecznie Terzian i Da...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



POLECAMY

Przypisy