Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Sztuka i edukacja, czyli nierozłączne siostry

0 411

Jeżeli za istotę szkoły przyjąć kontakt i interakcję między nauczycielem a uczniem, to trzeba powiedzieć, jaki ma być ten, który kształci młodego człowieka. Przecież to właśnie od niego w największej mierze zależą efekty pracy szkoły, a charakter tej interakcji wpływa na styl i sposób nauczania.

Jeżeli uczeń ma być gotowy na rozwiązywanie problemów, adaptację do nowych wyzwań, to musi być wyposażony, poza wiedzą i umiejętnościami, w kreatywność, w zdolność tworzenia. Potrzebny mu jest też krytycyzm, umożliwiający trafną ocenę tworzonych przez siebie obrazów świata, pomysłów na życie, związków z ludźmi. Także nauczyciel musi być kreatywny i twórczy. Musi być w jeszcze większym stopniu krytyczny, bowiem nie każda zmiana jest dobra, nie każda innowacja daje korzystne efekty.

Jaka sfera ludzkiej aktywności zasadza się na kreatywności? Sztuka! Bez tej cechy, mocy, wewnętrznego wyposażenia nie da się jej uprawiać. Nie można jej także uprawiać bez zdolności do tworzenia, do powoływania nowych światów, skojarzeń, do jej przeżywania. Do konstytucji przedmiotu estetycznego konieczna jest twórcza praca wyobraźni. Dopiero dzięki niej martwy obraz nabiera sensu, porusza, zaczyna żyć życiem naszej wyobraźni. Istnieje dzięki nam, dzięki naszemu wysiłkowi, naszemu namysłowi i naszej miłości do piękna.

POLECAMY

Skoro tak jest, skoro dysponujemy takim narzędziem, rodzi się pytanie o wykorzystywanie sztuki w szkole. Nie jest z tym najlepiej. Zwykle wszystko sprowadza się do muzyki i plastyki. A przecież sztuka powinna być jednym z doskonałych środków kształcenia otwartych umysłów i wzniosłej wrażliwości. Poloniści bazują na tekstach artystów, jednak najczęściej podporządkowują je analizie krytycznoliterackiej. Ulatuje w niej „temperatura” dzieła, także przeżyć i wzruszeń czytelnika. Niewielu nauczycieli decyduje się na postawienie przed uczniami zadania stworzenia scenariusza czy twórczego opowiadania. Krótko mówiąc, w szkolnej praktyce sztuka jest traktowana zdawkowo.

Tak być nie musi. Wiele projektów stawiało na wykorzystanie działań artystycznych. Bielskie Stowarzyszenie Artystyczne „Teatr Grodzki” przed kilku laty zrealizowało projekt „Sztuka wehikułem edukacji”. Jednym z jego zadań było wypróbowanie sztuki w edukacji doros­łych. Doświadczenia z warsztatów prowadzonych w czterech krajach zebrano w książce prezentującej praktyczny materiał dla nauczycieli i trenerów (publikacja dostępna na stronie http://teatrgrodzki.pl//wp-content/uploads/2009/08/Sztuka-wehiku%C5%82em-edukacji.pdf ).

Zajęcia w polskiej grupie prowadzone były w dwóch powiązanych ze sobą blokach: edukacyjnym i artystycznym. Bardzo ważne było wprowadzenie rozmaitych form sztuki jako środków poznania: malarstwa, plakatu, muzyki, filmu, piosenki i pieśni, spektakli teatralnych. Oczywiście w tym wymiarze przewagę miała percepcja dzieła, a nie jego tworzenie. Jednak sam odbiór sztuki angażuje człowieka, jego intelekt, wyobraźnię i emocje. Ukierunkowanie na materiał edukacyjny, określenie tego, co stanowić ma przedmiot poznania, wynikało z zadania realizowanego na zajęciach artystycznych. Na przykład stworzenie plenerowego spektaklu przedstawiającego historię założenia Wilna stało się kanwą poszukiwań informacji o realiach życia Litwinów w czasach Giedymina, legend i podań o tym władcy, historycznych ocen tej postaci, obrazów, pomników itd. Uczestnicy poznawali m.in.: wymagania co do struktury takiego widowiska, zasady konstrukcji scenariusza, prawidła ruchu scenicznego, niezbędne elementy rzemiosła teatralnego. Na warsztatach teatralnych wykorzystywali zdobytą wiedzę i w trakcie pracy poszukiwali odpowiedzi na kolejne pytania. To znowu wpływało na...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy