Sztuka doceniania siebie. Jak zyskać poczucie własnej wartości i pewność siebie - Heinz-Peter Röhr

Materiały PR

Tematem tego poradnika jest poczucie własnej wartości, które, jak pokazuje autor, jest kluczem do poczucia zadowolenia z życia i odczuwania szczęścia.

Poniżej fragment książki:

"Jak tworzy się poczucie własnej wartości?

Na pytanie, kiedy tworzy się poczucie własnej wartości, należy odpowiedzieć mniej więcej tak: Poczucie własnej wartości kształtuje się stopniowo w ciągu pierwszych sześciu lat życia. Z taką tezą zgadza się większość badaczy i naukowców. W tym okresie wytyczane są kierunki rozwoju mające znaczenie dla całego życia. Jednakże większość ludzi zupełnie nie jest świadoma, w jak bardzo dużym stopniu wczesnodziecięce doświadczenia determinują nasze życie.

Kształtowanie poczucia własnej wartości rozpoczyna się już w okresie ciąży. Zależy ono od tego, jaki stosunek ma przyszła matka do dziecka rozwijającego się w jej łonie. Czy jest przepełniona oczekiwaniem i radością? Czy też dręczą ją wątpliwości, lęk i niechęć? Dzieci, które nie były chciane już w okresie ciąży, po przyjściu na świat mają przeważnie wiele problemów. Częściej niż u innych noworodków stwierdza się u nich niedowagę, częściej chorują na zaburzenia pokarmowe i ze względu na słabszy system odpornościowy są bardziej podatne na infekcje niż dzieci oczekiwane z miłością. Stosunek matki w pierwszej – wczesnej – fazie ciąży ma wpływ na osobowość dziecka, włączając w to także strukturę ciała matki, czyli warunki, jakie ono daje, i wewnętrzne procesy fizyczne. Trudno przecenić stopień oddziaływania na psychikę, a tym samym na poczucie własnej wartości w tym okresie.

Każdy człowiek przychodzi na świat z pewnymi cechami charakteru. Do sposobu, w jaki kształtuje się nasze poczucie własnej wartości, przyczyniają się nasze geny. Na to nie mamy bezpośredniego wpływu. Tymczasem najnowsze badania nad mózgiem dowiodły, że struktura genów ulega zmianie pod wpływem otoczenia. Może ona zmienić się wskutek oddziaływania psychoterapii, pracy nad własną osobowością, czy dzięki regularnie praktykowanej medytacji, a z drugiej strony struktura genów zmienia się również pod wpływem reklamy, która nas zewsząd atakuje. Ogólnie rzecz biorąc, należy wyjść z założenia, że geny mają stosunkowo duży wpływ na rozwój naszej osobowości.

Zaraz na początku trzeba jednak wspomnieć, że wśród nas są także osoby zaradne życiowo. Można odnieść wrażenie, że mimo negatywnych doświadczeń, niezwykle trudnych warunków życiowych i zaniedbań, udaje się im prowadzić satysfakcjonujące życie. W języku specjalistycznym takie osoby nazywa się resilient. Oznacza to, że posiadają one konstruktywne strategie i umiejętności, by mimo niesprzyjających okoliczności zachować zdrowie psychiczne i życiową siłę. Elementem ich osobowości są pozytywne programy, będące ich drogowskazem i oparciem w życiu.

Trzy zasadnicze pytania

Gdy człowiek przychodzi na świat, zaraz na początku jego życia pojawiają się trzy ważne pytania, które mają decydujący wpływ na poczucie własnej wartości.

Pierwsze pytanie brzmi: Czy jestem chciany?

Co trzecie przychodzące na świat dziecko jest nieplanowane i niestety często także niechciane. Niekiedy pozytywne uczucia wobec dziecka budzą się dopiero po jego narodzinach. Sposób, w jaki się do niego zwracamy, w jaki je dotykamy i chwytamy, decyduje o tym, czy czuje się chciane – czy też nie. W tym kontekście dużą rolę odgrywa tak zwana pamięć ciała. Można by powiedzieć, że miłość okazywana dziecku niejako »wchodzi pod skórę«. Głaskanie, dotyk i pieszczoty odczuwane są jako przyjemne i są zapisywane w pamięci ciała. Jeśli w dzieciństwie brakowało tej pozytywnej uwagi, może się zdarzyć, że fizyczna bliskość będzie odczuwana jako nieprzyjemna, a w dorosłym życiu u takiego człowieka pojawi się lęk, gdy druga osoba spróbuje się zbliżyć. To prowadzi do olbrzymich trudności w związkach.

Aby człowiek mógł rozwinąć silne poczucie własnej wartości, potrzebuje pozytywnych sygnałów wysyłanych przez najbliższe osoby, z którymi ma kontakt, czyli w pierwszej kolejności przez matkę. Doświadczenia, które w tym czasie mała istota zbiera – mówiąc przenośnie – wchodzą pod skórę, a proces uczenia się odbywa się przez dotyk. Teoretyk rozwoju poznawczego – Piaget – nazywa taką formę uczenia się »sensoryczno-motoryczną«. Dzieci uczą się, mimo że jeszcze nie potrafią mówić. Odczuwają, jaki stosunek ma do nich matka, a także jaki stosunek mają do niego inne osoby – ojciec, rodzeństwo czy dziadkowie. Czują, czy są chciane, czy też nie. Ponieważ takie procesy odbywają się bardzo wcześnie, zapadają głęboko w pamięci naszej psychiki, o wiele głębiej niż ma to miejsce w kolejnych fazach życia. Rodzaj i sposób, w jaki dziecko jest brane na ręce, w jaki się je trzyma, głaszcze i jak się nim opiekuje, jest wiadomością głęboko wnikającą w naszą psychikę. Oczywiście sposób traktowania niechcianego dziecka różni się od sposobu traktowania dziecka oczekiwanego. Już we wczesnej fazie życia małe dzieci doświadczają, że są ciężarem dla swoich rodziców. Natomiast dziecko chciane jest otaczane niezbędną bliskością, ciepłem i miłością. Ton oraz sposób, w jaki matka rozmawia z niemowlęciem, są postrzegane intuicyjne. Wahania emocjonalne przeżywane przez rodziców wchłaniane są przez psychikę i stają się podstawą kształtowania poczucia własnej wartości.

Psychologia, a w szczególności psychologia rozwoju, podkreśla olbrzymie znaczenie pierwszego roku życia, będącego bardzo ważnym okresem dla rozwoju emocjonalnego dziecka. Fatalną pomyłką społeczną jest tworzenie jak największej ilości placówek dziennego pobytu dziecka, aby jak najwcześniej przejąć opiekę nad niemowlętami i umożliwić matkom powrót do aktywności zawodowej. Szczególnie w pierwszym roku życia dzieci potrzebują matki, która będzie do ich dyspozycji i która będzie mogła zapewnić im poczucie bezpieczeństwa i schronienia. Tak zwana pierwotna ufność oraz poczucie bycia chcianym tworzą podstawę pozytywnego rozwoju osobowości oraz silnego poczucia własnej wartości. Miłość rodziców do dziecka musi mieć dosłownie miejsce w jego duszy. Rodzice kładą podwaliny poczucia własnej wartości. Na dalszym etapie rozwoju dzieci pragną być chciane w grupie. Ich potrzebą jest bycie lubianym i ważnym. Tutaj rolę odgrywa wiele czynników. Dzieci z odróżniającymi je cechami fizycznymi, np. zezem itp., czy z niepełnosprawnością, szybko stają się w grupie outsiderami i cierpią z powodu odrzucenia. Przykładowo dzieci z rodzin emigrantów intuicyjnie wyczuwają, że są mniej chciane niż inne. Ich rodzice czują, że społeczeństwo raczej ich toleruje niż oczekuje i dlatego przekazują dzieciom informację: Nie jesteśmy (nie jestem) tutaj mile widziani.

Drugie pytanie brzmi: Czy spełniam oczekiwania rodziców?

Małe dzieci robią wszystko, aby podobać się rodzicom. Można powiedzieć, że podstawową potrzebą każdego małego dziecka jest spełnienie oczekiwań rodziców. Dzieci jak w lustrze »odbijają się« w oczach rodziców, którzy je obserwują i przekazują im poczucie wartości. Dziecko, które nie jest uznawane i akceptowane przez ojca lub matkę, cierpi. Powstaje w nim wewnętrzne zwątpienie, które je gnębi i woła o rozwiązanie. Każde dziecko chce otrzymać od rodziców informację, że spełnia ich oczekiwania, że rodzice akceptują to, jakim jest. Sytuacją trudną dla kształtowania się poczucia własnej wartości jest brak zadowolenia ze strony rodziców (lub jednego z nich). Przy tym wydaje się, że dla poczucia własnej wartości ma większe znaczenie to, czego nie otrzymujemy. Kto nie potrafił spełnić oczekiwań matki lub ojca, nosi w sobie cierń kaleczący poczucie własnej wartości. Cierpi wskutek urazu, którego nie można zmniejszyć nawet mimo dużego zaangażowania drugiego rodzica.

Presja osiągnięć i konkurencji w społeczeństwach przemysłowych cały czas wzrasta. Coraz więcej osób nie potrafi jej sprostać, a reakcją są zaburzenia psychiczne. Za najszczęśliwszy naród na świecie są uważani Duńczycy. Jeśli miałbym określić widoczną i z mojej perspektywy decydującą różnicę między Duńczykami a ich niemieckimi sąsiadami, byłby to brak presji konkurencji w Danii. Już w przedszkolu myślenie: Ja jestem lepszy niż ty jest niedopuszczalne i uchodzi za niezwykle niegrzeczne. Liczy się jedynie sukces grupy. Kto próbuje stanąć wyżej niż inni, doświadcza odrzucenia, a nie podziwu. W ten sposób unika się powstawania chorobliwej ambicji. Duńczycy są zazwyczaj odprężeni, uprzejmi i opanowani. Pogoń za zaszczytem i uznaniem, jak choćby dzięki tytułowi naukowemu, jest raczej rzadkim zjawiskiem. Dochody nawet gorzej wykwalifikowanych pracowników są względnie wysokie. Poczucie niższości u jednostki nie jest tak silne, jak w przypadku społeczeństwa charakteryzującego się dużą presją konkurencyjności.

Rodzice, którzy sami byli poddani lub są poddawani takiej presji, nieświadomie przekazują ją dzieciom. Już we wczesnej fazie życia dziecko otrzymuje wiadomość: Musisz być lepszy, musisz więcej osiągnąć, by sprostać oczekiwaniom, jesteś dobry, ale to nie wystarczy... Wskutek takich żądań, które stają się wewnętrznym silnikiem napędowym, powstaje fatalna pułapka – w którą wpadają niemalże wszyscy ludzie żyjący w społeczeństwie zorientowanym na sukces – wiara, że poczucie własnej wartości można wypracować. Rezultat jest taki, że wiele osób nieustannie goni za uznaniem, wciąż pozostając niezadowolonym. Dla stabilnego rozwoju poczucia własnej wartości ważne jest, by dziecko miało bezwarunkowe poczucie, że spełnia oczekiwania rodziców. W pierwszej kolejności są to zasady, którymi się kieruje, a zaufanie, jakim rodzice obdarzają dziecko, staje się zaufaniem we własne siły. Trzeba sobie znów uświadomić, że wczesne doświadczenia w okresie do szóstego roku życia mają dla nas decydujące znaczenie. Bo niekiedy akceptacja przychodzi zbyt późno.

Trzecie pytanie brzmi: Czy w dostatecznym stopniu otaczano mnie miłością i ciepłem, czy raczej odczuwałem ich brak?

Podstawową potrzebą każdego człowieka jest bycie kochanym przez rodziców. Także pod tym względem oczekujemy, że obydwoje rodzice obdarzą nas miłością. Zależność jest oczywista: kto jest niechcianym dzieckiem, z trudnością może spełnić oczekiwania rodziców i wskutek tego nie jest dostatecznie otaczany miłością i ciepłem. Kto nie potrafił spełnić oczekiwań rodziców, będzie nosił w sobie poczucie, że nie doznał w dostatecznej mierze miłości. Jednak zdarzają się sytuacje, gdy to rodzice mają trudności z kontaktem fizycznym. Dziecko jest przez nich chciane, ale nie potrafią dotykać je w taki sposób, w jaki by chcieli. Obawiają się dotyku, ponieważ nigdy nie mieli przyjemnych doświadczeń z nim związanych: Moja matka zawsze zamieniała się w słup soli, kiedy chciałam ją objąć. Lub: W naszej rodzinie czułość była tematem tabu. Albo: Nigdy nie widziałem, aby moi rodzice kiedykolwiek się obejmowali... W wielu przypadkach istnieje irracjonalny strach przed infekcjami prowadzący do dystansu fizycznego lub rodzice są pochłonięci pracą zawodową i wskutek tego są często nieobecni. Niekiedy rodzice sami dostrzegają, że nie poświęcają dziecku uwagi i czasu. Mają wówczas wyrzuty sumienia i próbują nadrobić brak miłości poprzez dawanie prezentów i przesadne dostarczanie dóbr materialnych. Dziecko wyczuwa poczucie winy rodziców i wrażenie, że nie otrzymuje miłości, wzmacnia się.

W społeczeństwie przemysłowym niemalże wszyscy ludzie, w mniejszym lub większym stopniu, są dręczeni przez poczucie, że nie byli dostatecznie kochani. Wszędzie spotkamy osoby, którym pozornie lepiej się wiedzie, które były bardziej kochane, które więcej posiadają, odnoszą większe sukcesy, nie muszą tak bardzo się starać itd. Jednak gdy uważnie przyjrzymy się ludziom na ulicy, trudno nie zauważyć ogólnie panującego niezadowolenia i markotnego nastroju. Wiele osób odczuwa wewnętrzny głód, którego pozornie nie można zaspokoić. Decydujące znaczenie dla poczucia własnej wartości ma otaczanie dziecka miłością, ciepłem i kontaktem fizycznym już we wczesnym dzieciństwie. W tym okresie wyznaczane są dalsze ścieżki dla przyszłej zdolności do miłości, a w szczególności dla umiejętności przyjmowania miłości.

Czym jest analiza własnej wartości?

Poczucie własnej wartości determinują wewnętrzne programy nabywane przez nas we wczesnych latach życia. Ludzie nie są oczywiście komputerami, ale każdy z nas zachowuje się zgodnie z określonymi wzorcami, które są niezniszczalne, które cały czas nam towarzyszą, które są w nas zapisane, podobnie jak na twardym dysku w komputerze, i niejako należą do »systemu operacyjnego«. Dzięki analizie własnej wartości możliwe jest wytropienie programów szkodliwych, tak zwanych »ukrytych programów«, aby następnie można było je przepracować. Wiele osób nie jest świadomych istnienia tych »szkodników« i próbuje zwalczyć je niewłaściwymi metodami, tak zwanymi »antyprogramami«. Analiza własnej wartości pozwala znaleźć nowe programy prowadzące do bardziej niezależnego i szczęśliwszego życia.

Podsumowanie

W każdego rodzaju psychoterapii tak naprawdę chodzi o odpowiedź na trzy pytania: Czy jestem chciany? Czy spełniam oczekiwania? Czy jestem dostatecznie otaczany miłością i ciepłem? Oczywiście pojawiają się one w ukryty i zmodyfikowany sposób. Można by powiedzieć, że występują w różnych przebraniach. Raz jest to depresja, raz są to zaburzenia lękowe czy psychosomatyczne albo też wypalenie zawodowe, kłopoty w związku, uzależnienia itd. Pytania, o których pisałem wyżej, towarzyszą nam przez całe życie i nieustannie poszukujemy na nie odpowiedzi. Znaczenia poczucia własnej wartości w życiu człowieka nie można przecenić: Poczucie własnej wartości towarzyszy człowiekowi przez całe życie, zawsze je w sobie nosimy. Poczucie własnej wartości kształtuje się przede wszystkim w ciągu pierwszych sześciu lat życia. Najczęściej nie ulega ono zmianie. Ciężkie urazy psychiczne (traumy) mogą poważnie wpłynąć na poczucie własnej wartości i je zaburzyć. Poczucie własnej wartości w dużej mierze determinuje powodzenie naszych zamierzeń. Jest odpowiedzialne za pewność siebie. Obniżone poczucie własnej wartości często jest główną przyczyną zaburzeń psychicznych i psychosomatycznych. Silne poczucie własnej wartości w dużej mierze przyczynia się do dobrego samopoczucia i akceptacji samego siebie. Prawdziwa miłość własna możliwa jest tylko w oparciu o silne poczucie własnej wartości.

Dzięki analizie własnej wartości opisanej szczegółowo w dalszej części książki, nie tylko można wykryć szkodliwe programy, lecz także zapoznać się z nowymi programami, które pomagają uzyskać pozytywne poczucie własnej wartości."

Wydawnictwo eSPe
Autor: Heinz-Peter Röhr
Oprawa: miękka
Ilość stron: 239
Format 140 x 200
ISBN: 978-83-7482-633-4
Rok wydania 2014

POLECAMY

NOTA OD WYDAWCY:

Czy brak Ci pewności siebie? Czy wydaje Ci się, że nie spełniasz oczekiwań innych? Czy masz poczucie, że zawsze ponosisz porażki? Czy prześladują Cię myśli, że jesteś niekochany, odrzucany, niechciany? Czy masz wrażenie, że inni Cię wykorzystują? Czy zmagasz się z lękiem i przygnębieniem?

Jeśli Twoja odpowiedź na któreś z tych pytań jest pozytywna, Sztuka doceniania siebie może pomóc Ci zmierzyć się z Twoimi problemami. Tematem tego poradnika jest poczucie własnej wartości, które, jak pokazuje autor, jest kluczem do poczucia zadowolenia z życia i odczuwania szczęścia. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że u źródła ich problemów psychicznych leżą właśnie zaburzenia w tej sferze, często zapoczątkowane jeszcze w okresie dzieciństwa. W tej książce poznasz krok po kroku unikalną metodę kształtowania poczucia własnej wartości, stworzoną na podstawie wieloletniego doświadczenia terapeutycznego autora.

Jej zastosowanie pomoże Ci:

  • odkryć, gdzie leży źródło twoich problemów i jakiego są one rodzaju;
  • zmienić wzorce myślenia, które obniżają poczucie własnej wartości;
  • zyskać pewność siebie;
  • zdobyć poczucie samoakceptacji;
  • zbudować i rozwinąć zdrową miłość własną.


To sprawdzona w praktyce, skuteczna metoda, która pomogła już wielu ludziom na całym świecie.

Heinz-Peter Röhr przez ponad trzydzieści lat pracował w specjalistycznej klinice w Bad Fredeburg, prowadząc terapię dla osób uzależnionych. Jest autorem licznych, tłumaczonych na wiele języków, bestsellerów książkowych, m.in. wydanych po polsku Narcyzm – zaklęte „ja” oraz Uzależnienia. Przyczyny i terapia.

Przypisy