Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia i życie

23 lipca 2020

NR 6 (Sierpień 2020)

Stając się zwierciadłami dla siebie
Czy empatia jest uwarunkowana biologicznie?

11

Oto w trakcie pandemii SARS-CoV-2 Twoi przyjaciele, Iza i Jacek, mają przyjść do Ciebie na kolację. Nagle dzwoni telefon, a Ty po głosie rozpoznajesz, że to Twój przyjaciel Jacek. Jest bardzo zdenerwowany, mówi, że nie przyjdą, bo okazało się, że Iza jest chora. Test w kierunku COVID-19 okazał się pozytywny. Jak na to zareagujesz? 
 

Podczas rozmowy Jacek ciężko wzdycha i ze smutkiem ciągle powtarza: „Gdzie ona mogła się zarazić? Jak to możliwe, przecież wszędzie chodziła w maseczce, pracowała w domu? Ach, ostatnio niestety często bywała też w galeriach handlowych i może wtedy to się stało?”. Nie wiesz, co odpowiedzieć. Prawdopodobnie na poziomie emocjonalnym czujesz, podobnie jak Jacek, lęk, smutek, wewnętrzny niepokój. W pełni rozumiesz jego zdenerwowanie, coraz większy lęk o życie Izy, ale może też jego strach o własne zdrowie. Może odczuwasz złość na to, że Iza chodziła do sklepów, może na to, że wirus jest dookoła. Wreszcie reagujesz i mówisz: „Tak mi przykro, że tak się stało... Bardzo Ci współczuję”.

Tak w wielkim skrócie wyglądałyby przejawy rea­gowania empatycznego na to, co się dzieje z drugim człowiekiem. Empatia jest jednakże zjawiskiem złożonym i obejmuje trzy tory – od współodczuwania – czyli empatii emocjonalnej, przez rozumienie – czyli empatię poznawczą, aż po współczucie i wynikające z niego działanie. Wszystkie te tory prowadzą do różnych konsekwencji.

Nie zawsze jest możliwe wyobrażanie sobie, co czuje inna osoba. Na przykład, w wyniku doznania miejscowych uszkodzeń mózgu może się okazać, że któryś z tych aspektów empatii nie będzie możliwy. Zmiany mogą prowadzić do utraty empatii emocjonalnej, zdolności do rozpoznawania i współodczuwania emocji innych ludzi. Ale mogą także mieć związek z utratą zdolności do rozumienia tego, co myślą i czują inni, czyli empatii poznawczej. Wszystko zależy od miejsca uszkodzenia. Badania neuropsychologiczne osób po usunięciu lub uszkodzeniu określnego obszaru mózgu (tzw. lezjach) ujawniły istnienie dwóch układów neuronalnych empatii w mózgu: jednego, kluczowego dla empatii emocjonalnej, a drugiego dla empatii poznawczej. 
 

Czuję to, co Ty 

Mówimy czasem: „Czuję to, co Ty”. To współdzielenie emocji z innymi, a nawet, jak niektórzy wspominają – doświadczanie podobnych emocji do tych, które widzimy u innych, stanowi podstawę empatii emocjonalnej. Każda emocja jest wyrażana poprzez nastrój i wpływa na innych – czy tego chcemy, czy nie. Zjawisko to nazywamy zarażeniem emocjonalnym. Stephanie Preston, profesor psychologii z University of Michigan, wspólnie z prymatologiem i etologiem Fransem de Waalem zaproponowali model „percepcji – aktywacji”, który przybliża nas do wyjaśnienia, jak to jest możliwe, że patrząc na zachowanie innych, automatycznie uruchamiamy reprezentacje tego zachowania w naszym umyśle. Fizjologicznym podłożem dla tego modelu może być mózgowy układ neuronów lustrzanych, który odkryto po raz pierwszy u małp. W trakcie podglądania pracy naszego mózgu za pomocą obrazowania metodą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego zaobserwowano, że układ ten jest aktywny również u ludzi. Zauważono, że zarówno gdy patrzymy, słyszymy, jak i wyobrażamy sobie ruch innej osoby, dochodzi do wzbudzenia aktywności neuronów w płaciku ciemieniowym dolnym (w korze ciemieniowej), i w zakręcie czołowym dolnym (w korze czołowej), które są aktywne wtedy, gdy sami wykonujemy taki ruch. Układ neuronów lustrzanych może wyjaśniać mechanizm naśladownictwa ruchowego. Badania potwierdziły, że taki mechanizm odzwierciedlenia może dotyczyć również emocji i być podstawą tego, jak współodczuwamy emocje innych ludzi. Tym samym reakcje mięśniowe, a więc mimika wyrażająca emocje na czyjejś twarzy, mogą prowadzić nas do zarażenia emocjonalnego oraz ułatwiać nam zrozumienie czyichś emocji. Analiza 112 eksperymentów pokazała, że poza wspomnianymi obszarami w empatii emocjonalnej bierze udział jeszcze kora przedniej części wyspy i zakrętu obręczy, a także ciało migdałowate (ilustruje to rycina).

Mimo licznych badań, które wskazywały na to, że zakręt czołowy dolny jest bardzo ważny w naśladownictwie emocjonalnym, a także w rozpoznawaniu emocji po intonacji głosu, czy w ocenie ekspresji emocjonalnej, wciąż brakowało potwierdzenia, że jest to ważny obszar również dla wykazywania empatii emocjonalnej. Dopiero badania izraelskiej badaczki Simone Shamsay-Tsoory, dyrektora SANS - Laboratorium Neuronauki społecznej i afektywnej z Uniwersytetu Haife,  oraz jej współpracowników w 2008 roku pokazały, że pacjenci z lezjami w obszarze zakrętu czołowego dolnego mieli większą trudność w rozpoznawaniu emocji podstawowych i złożonych niż osoby zdrowe. Jednocześnie pacjenci deklarowali niższy poziom empatii emocjonalnej. Dzięki temu dowiedziono, że zakręt czołowy dolny może być ważnym, czy wręcz krytycznym obszarem, którego aktywacja wymagana jest do pojawienia się empatii emocjonalnej i rozpoznawania emocji. 

Analiza przeprowadzona na 123 pacjentach cierpiących na chorobę Alzheimera wykazała, że mniejsza grubość kory czołowo-skroniowej, szczególnie w zakręcie czołowym dolnym, ale też i prawym polu skroniowym wiąże się z większą podatnością na zarażenie emocjonalne. U osób z demencją skroniowo-czołową oraz u pacjentów z chrzęstniakami (nowotwór niezłośliwy) widoczny był zanik mózgu we wspomnianym obszarze i korze czołowo-oczodołowej, co prowadziło do zaburzeń w zachowaniach społecznych i deficytów empatii afektywnej. W innym badaniu Tom Cox wraz ze współpracownikami zbadał w 2012 roku osoby zdrowe i potwierdził, że ci, którzy w kwestionariuszach deklarowali większą podatność na zarażenie emocjonalne, mieli silniejsze połączenia między korą czołowo-oczodołową, ciałem migdałowatym, a także korą przedniej części wyspy i zakrętu obręczy. Zespół pod kierunkiem Richarda Leigha zbadał natomiast poziom empatii afektywnej u pacjentów z ostrym udarem niedokrwiennym oraz u osób bez uszkodzeń miejscowych mózgu. Jak się okazało, pacjenci, u których na skutek udaru doszło do uszkodzenia w prawym polu skroniowym i w prawej części kory...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy