Śmiej się, nie pajacuj

Wstęp

Nasze poczucie humoru wiele mówi o naszych postawach, a zarazem wpływa na to, co myślimy i jak się czujemy.

Humor może być ciepły, pokrzepiający i podbudowujący, ale bywa także cierpki, pogardliwy lub cyniczny. Style humoru, podobnie jak mechanizmy obronne czy strategie radzenia sobie ze stresem, mogą stanowić obosieczny miecz – wpływają bowiem zarówno pozytywnie, jak i negatywnie na obraz własnej osoby i relacje z ludźmi.

Rod Martin i jego współpracownicy wyróżnili cztery style humoru. Wydaje się, że można w nich odnaleźć fundamentalne motywy: dążenie do umacniania siebie (samoobrona) i pragnienie kontaktu, jedności z kimś poza sobą (współdziałanie). Pierwszym ze stylów jest styl afiliatywny. Ma on charakter konstruktywny i prospołeczny. Choć jest skierowany ku innym, dostarcza także indywidualnych korzyści – pozwala podnieść swoją atrakcyjność w oczach członków grupy, przez co służy autoprezentacji, kierowaniu wrażeniem. Stosuje się go, by nawiązać, wzmocnić, ewentualnie naprawić relacje interpersonalne. Służy redukcji konfliktów, udrożnieniu komunikacji i zacieśnieniu więzi międzyludzkich oraz – wtórnie – zwiększeniu motywacji do realizacji grupowych zadań. Styl afiliatywny wyraża się w tendencji do: dzielenia humoru z innymi; opowiadania im dowcipów lub zabawnych historii; rozśmieszania ich za pomocą żartów; dobrej zabawy, pozwalającej poprawić samopoczucie partnerów interakcji, zwiększyć spójność grupy i ułatwić identyfikację z nią. Ze swej natury jest on afirmacyjny, pozbawiony wrogości, dobrotliwy, tolerancyjny. Jako przykład tego stylu humoru można przytoczyć za Johnem Morreallem słowa Abrahama Lincolna, który w 1850 roku, przed wyborem na prezydenta, wyzwany został na pojedynek przez dżentelmena z Południa. Mógł wybrać broń i dystans, więc powiedział: „Krowie łajno z odległości pięciu stóp”, czym zażegnał śmiertelny konflikt. A oto inny przykład afiliatywnego stylu humoru: nauczyciel pojawił się po raz pierwszy w nowym miejscu pracy i uczniowie go „wypróbowują” – podczas lekcji w tym samym momencie zrzucają swoje książki na podłogę. Nauczyciel, uśmiechając się, bierze własny podręcznik, upuszcza go i mówi: „Wybaczcie, że się spóźniłem” – w ten sposób przełamuje lody i zaskarbia sobie sympatię podopiecznych.

Drugi ze stylów humoru określa się jako wzmacniający „ja”. Także on ma charakter konstruktywny. Jego funkcją jest obrona „ja”. Stosuje się go w celu rozwiązania osobistych problemów czy przezwyciężenia trudności. Styl wzmacniający „ja” służy skutecznemu radzeniu sobie ze stresem. Wyraża się on w tendencji do: zachowania zdrowego dystansu wobec negatywnych doświadczeń, co pozwala postrzegać je jako mniej zagrażające; utrzymywania humorystycznej perspekt...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



POLECAMY

Przypisy