Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

SKORPIONY DOSTOJEWSKIEGO.

0 690

Astrologia nie przewiduje wydarzeń, lecz sytuacje, które mogą sprowokować pewne wydarzenia. Czym jest kosmogram i czego się można z niego dowiedzieć o sobie - wyjaśnia dr Leszek Weres, z wykształcenia prawnik, z wyboru astrolog. Ma 57 lat, doktoryzował się z teorii konfliktu i matematycznej teorii gier, którą wykorzystuje w swych dociekaniach astrologicznych. Studiował w Instytucie Technologicznym w Massachusetts, a także na uniwersytetach Harvarda, Stanforda i UCLA. W 1990 r. stworzył Ośrodek Kosmobiologicznych Analiz i Prognoz, który przekształcił w Centrum Kosmoekologii Kultury. Ma pisemne oświadczenia uczestników prowadzonych przez siebie zajęć, że na początku września 2001 roku przewidział ataki na Nowy Jork i Waszyngton.

Piotr Żak: - Czym tak naprawdę jest kosmogram? Jaką wiedzę przekazuje temu, kto go czyta?
Leszek Weres: - Właśnie: kosmogram, a nic horoskop. Kosmogram rzeczywisty wymaga dokładnej co do minuty daty urodzenia. Bardzo ważna jest też miejscowość urodzenia. Kosmogram zawiera opis pozycji wszystkich planet w jego sektorach i znakach Zodiaku. Są to pozycje tzw. progresywne, czyli symboliczny ruch Słońca, Księżyca i planet, oraz tzw. tranzyty, czyli ich bieżące przebiegi. Zawarta w nich jest głęboka wiedza o każdym człowieku. Aby jednak ją odczytać, aby pokazać, w którym kierunku idą trendy rozwojowe człowieka, nad którymi można zapanować albo przynajmniej je wykorzystać, konieczna jest rozległa wiedza nie tylko astrologiczna, ale też z różnych innych dziedzin humanistyki. Podstawą są tutaj cykle. Na przykład cykl Jowisza trwa 12 lat. Jezus z Nazaretu „błysnął" w wieku 12 lat. A gdyby te 12 lat odmierzać choćby od 1956 roku w Poznaniu, to po 56 roku był rok 68, a potem 80. Wstecz był rok 1944, czyli powstanie warszawskie, a dwa cykle wcześniej 1920, czyli obrona Warszawy. Spójrzmy na rozwój dziecka - w połowie cyklu, a więc w wieku sześciu lat, w większości krajów rozpoczyna się proces edukacji. Gdy dziecko ma 12 lat, zamyka się pewien okres rozwoju. Jeśli do tego wieku znów dodać połowę cyklu, to młody człowiek staje się w świetle prawa pełnoletni i dostaje dowód osobisty. Gdy do 18 lat dodać mu tylko ćwiartkę cyklu, ma 21 lat i zyskuje bierne prawo wyborcze. Gdy ma 24 lata, zaczyna się trzeci cykl Jowisza, kończą się studia i zaczyna etap dorosłości. Można by to rozwijać aż do emerytury. Najtrudniejszą rzeczą są kosmogramy porównawcze i wektorowe (kontaktowe), pokazujące, dlaczego dwoje ludzi się spotkało i jak się będzie układało między nimi. Tu rola kosmogramu jest nie do przecenienia. Często bywa tak, że młodzi się kochają, a potem na ślubie albo na weselu wszystko nagle zaczyna się psuć. Bo spotkali się na przykład wtedy, gdy progresywne Słońce mężczyzny weszło na Wenus kobiety. Taki stan trwa mniej więcej dwa do trzech lat i gdy planety się rozchodzą, ludzie także się rozchodzą. Twierdzę, że astrologia jest jedyną dziedziną wiedzy, która może pomóc w rozwiązywaniu konfliktów między dwojgiem ludzi. Każdy terapeuta czuje się właściwie specjalistą na miarę teorii, którą reprezentuje, ale zrozumieć problemu nie jest w stanie.

- Czy kosmogram ma cokolwiek wspólnego z horoskopami, które znajdujemy w czasopismach?
- Absolutnie nie! Przede wszystkim przygotowanie rzetelnego kosmogramuzajmuje czasem nawet kilka tygodni ciężkiej pracy. Tego nie można zrobić od ręki. Poza tym nie ma horoskopów na miesiąc, dla Koziorożca czy Wodnika - coś takiego jest jednym wielkim oszustwem. Już przy urodzeniu człowiek jest mieszaniną co najmniej kilku znaków Zodiaku, a w dodatku energetyka urodzeniowa jest wciąż zmieniana i podważana przez dynamiczny i ciągle zmieniający się układ planet - one oczywiście oniemiały z zachwytu, gdy przyszliśmy na świat, ale nie przestały krążyć. Skutkiem tego powstaje urodzeniowa matryca, unikatowa dla każdego człowieka i dlatego tak ogromne znaczenie ma dokładny czas urodzenia. Podam przykład z mojego życia. Gdy urodził się mój najmłodszy syn, położna zapisała w papierach godzinę porodu o co najmniej 30 sekund wcześniejszą niż rzeczywista. Proszę zawsze, żeby zapisywać godzinę pierwszego oddechu dziecka, pierwszego krzyku, ale tak naprawdę liczy się przede wszystkim odcięcie pępowiny. Z kosmogramu Leszka-junio-ra wynikało, że gdy będzie miał kilka tygodni i półtora roku, retrogradujący Pluton uczyni tzw. kwadraturę do Ascendentu, czyli punktu przecięcia linii horyzontu z ekliptyką w momencie wschodu Słońca w dniu urodzenia, co spowoduje zagrożenie wręcz śmiercią. I tak się stało: raz gdy zapalił się, mimo silnego mrozu, silnik mojego samochodu, a drugi raz, gdy zapaliło się mokre drzewo przed kominkiem. W obu przypadkach dziecko mogło się zaczadzić. Co ciekawe, w obu przypadkach zagrożenie wystąpiło tydzień później niż wynikało to z czasu narodzin chłopca podanego przez położną. Natomiast gdybyśmy dodali owe brakujące trzydzieści sekund, wówczas wszystko dokładnie by się sprawdziło.

- Czy dzięki kosmogramom można przewidzieć czyjąś  przyszłość? Czy takie twierdzenie jest uprawnione?
- Bardzo proste, ale jednocześnie trudne pytanie. Co to bowiem znaczy „przewidzieć"? Jeżeli  ktokolwiek jest w stanieprzewidzieć cokolwiek, to na pewno nie w tym znaczeniu, w jakim robią to wróżki. Ja jestem w stanie prognozować bardzo precyzyjnie trendy, które z wielkim prawdopodobieństwem doprowadzą do takich, a nie innych rezultatów. Nie znam innej dziedziny wiedzy poza kosmobiologią, która pozwalałaby powiedzieć o nowo narodzonym dziecku, co się z nim działo. Mogę to też powiedzieć o człowieku, którego w ogóle nie widziałem na oczy.

- Czyli kosmogram jest zapisem pewnej potencji, pewnych możliwości.
- Tak, aktualizowanych bieżącymi tranzy
tami, czyli przebiegami planet. A ponieważ znamy też długość faz i cykli planet, moż...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy