Dołącz do czytelników
Brak wyników

Mózg i umysł , Wstęp

26 stycznia 2016

Sen

Freud potrafił (na czas jakiś) przekonać świat, że senniki są niepotrzebne, bo tak czy inaczej śnimy tylko sny erotyczne. Często żałuję, że nie miał racji.

KUP WYDANIE PAPIEROWE 
KUP WYDANIE TABLETOWE      
KUP E-WYDANIE

PRENUMERUJ

Zwykliśmy mówić o dwóch rodzajach snu. Pierwszy to ten, kiedy się śpi. Drugi – kiedy się śni. Czasem oba zdarzają się jednocześnie. Czasem się tylko śpi, bo marzenia senne jakoś nie przychodzą. Czasem się tylko śni, bo można śnić na jawie.

Zarówno spanie, jak i śnienie wydają się dość tajemnicze. Spać lubimy, a nawet musimy. Pozbawienie snu, długotrwała bezsenność to trudne do zniesienia cierpienia. Spać musimy, bo sen to lekarstwo na zmęczenie, to tajemniczy dostawca energii, to odświeżacz szarych komórek. Wielu z nas nie potrafi zrozumieć, jak to się dzieje,że zasypiamy wyczerpani, a budzimy się pełni sił. Wielu z nas traktuje więc sen jak wyprawę do innej rzeczywistości, jak Kolchidę pełną złotego runa albo jak tymczasową śmierć, którą – jak u Śpiącej Królewny – można przerwać za sprawą zaklęć magicznych. Wielu traktuje sen tak, jak wieki temu Jan Kochanowski – jako przygotowanie do śmierci. Śnie, który uczysz umierać człowieka – pisał. Niektórzy, choć sami spać lubią i snu sobie nie odmawiają, nie bardzo potrafią tolerować innych, którzy mają czelność spać, gdy oni czuwają. Ten, kto śpi, drażni nieraz tych, którzy nie śpią. Nigdy tego nie potrafiłem zrozumieć.

Zamiast wyjść cicho, na palcach, zamiast otulić śpiącego, czujemy się czasem jego snem zranieni. Niektórzy z nas traktują cudzy sen jak osobistego wroga. O śnieniu można by ułożyć wielką antologię. Złożoną z dzieł naukowych i (szczególnie) pseudonaukowych, ale przede wszystkim dzieł literackich – od Biblii przez mitologię grecką do Szekspira i Calderona, Dostojewskiego i Schulza. Od opowieści o Morfeuszu po Alicję w Krainie Czarów i Piotrusia Pana.

Sen bywa traktowany jak okazja do kontaktu z bogami. Salomonowi przyśnił się Bóg i zapewnił go, że spełni każde jego życzenie. Salomon, władca dość ekscentryczny, nie chciał dóbr doczesnych. Wolał mądrość i dostał ją. Józefa, męża Marii,...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy