Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Laboratorium

27 stycznia 2016

Schwytać siebie jak wiatr

11

Badając ja, próbuje się chwytać w ręce wiatr – twierdził Lawrence Pervin, wybitny psycholog osobowości. Nie jest łatwo poznać siebie, a jeszcze trudniej poznać czyjeś ja.

Czy da się w ogóle zmierzyć coś tak mało uchwytnego jak własne ja? W jaki sposób dotrzeć do tego, o kim właściwie myślimy, mówiąc o własnym ja; w jaki sposób spostrzegamy i oceniamy samego siebie? Z jednej strony wydaje się to trudne. Z drugiej – paradoksalnie – każdy z nas czuje się specjalistą w zakresie wiedzy na temat samego siebie, „ekspertem” od własnego ja. Na ogół wiemy przecież, kim jesteśmy, potrafimy opisać siebie, czujemy się tą samą osobą, mimo zmieniających się sytuacji, własnych zachowań, wyglądu itd. To do naszej wiedzy na własny temat odwołuje się większość metod służących do badania różnych aspektów ja. Psychologowie usiłują zmierzyć to, co na pierwszy rzut oka wydaje się niemierzalne, ująć to, co tak bardzo subiektywne i osobiste.

Porozmawiajmy o życiu
Najbardziej naturalnym sposobem poznawania drugiej osoby wydaje się zapytanie o historię jej życia. Opowieść o tym, kim jesteśmy, co ma dla nas znaczenie w życiu, jaki jest sens doświadczeń, które były naszym udziałem pokazuje najbardziej indywidualne aspekty ja, sposoby określania własnej tożsamości, nadawania sensu swojemu życiu. Takie podejście do ujmowania ja proponuje Dan McAdams, amerykański psycholog z Northwestern University. Wskazuje on, że mamy naturalną tendencję do tworzenia historii, które porządkują fakty i wydarzenia z naszego życia w spójną opowieść. Jednocześnie treść tych historii jest niepowtarzalna, inna w przypadku każdego człowieka, dlatego stanowi o jego tożsamości. Jedni opowiadają historie wyrażające smutek, inni nadzieję, co nadaje charakterystyczny ton ich narracji; w niektórych historiach pojawiają się motywy dążenia do osiągnięcia władzy i kontroli nad innymi, w innych dążenia do bliskich relacji z ludźmi. Metodą poznawania tych indywidualnych opowieści może być wywiad dotyczący historii życia bądź analiza spisanej autobiografii.

Podobna do propozycji McAdamsa jest Metoda Konfrontacji z Sobą opracowana przez holenderskiego psychologa Huberta Hermansa. Opiera się ona na częściowo standaryzowanym wywiadzie, w którym psycholog zadaje pytania otwarte, zachęcając nas do poznania ważnych doświadczeń z własnej przeszłości, aktualnego życia oraz przewidywanej przyszłości. Może np. zapytać, czy był w przeszłości ktoś, kto miał duży wpływ na nasze życie. Opowieści o tych doświadczeniach są następnie oceniane pod kątem towarzyszących im uczuć. Lista 24 uczuć, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych, pozwala ocenić dominujące motywy bądź to wyrażające umacnianie siebie: poczucie własnej wartości, poczucie siły, pewność siebie, dumę, bądź motyw kontaktu i jedności z innymi, wyrażający się poprzez uczucia troski, miłości, czułości, intymności.

Obie opisane formy wywiadu są przykładem metod, w których opowieść o własnym życiu może dawać wgląd w ważne aspekty ja. Krótsze i bardziej ustrukturalizowane metody mogą obejmować opis tylko wybranych aspektów własnego doświadczenia, np. realizowanych zadań życiowych, projektów osobistych. Mogą także proponować opis samego siebie pod różnym kątem, np. tego, kim mogę się stać, kim chciałbym, a kim obawiam się stać w przyszłości.

Przymioty w przymiotnikach
Do bardzo naturalnego sposobu opisywania siebie nawiązują także metody wykorzystujące przymiotniki. Nieśmiały, uczciwy, zdolny, leniwy, przygnębiony – to określenia, których często używamy opowiadając o sobie. Skoro więc przymiotniki w naturalny sposób mogą opisywać osobę, jak można je wykorzystać w badaniu ja? Były one używane przede wszystkim do poznania tego aspektu ja, który nazywany jest obrazem siebie. Posługuje się nimi np. metoda dyferencjału semantycznego opracowana przez Charlesa Osgooda i współpracowników. Osoba badana ocenia siebie na dwubiegunowych skalach, o krańcach opisanych za pomocą przeciwstawnych przymiotników. Na przykład opisuje siebie na siedmiostopniowej skali rozciągającej się od dobry do zły lub od napięty do odprężony. Tymi naturalnymi określeniami posługuje się także Test Przymiotnikowy ACL opracowany przez Harrisona G. Gougha i Alfreda B. Heilbruna. Został on skonstruowany specjalnie do diagnozy pojęcia ja. Zawiera listę 300 przymiotników, z których osoba badana ma zakreślić te, które dobrze ją opisują. Pozwala to obliczyć wyniki w 37 skalach, m.in. odwołujących się do teorii potrzeb, teorii analizy transakcyjnej, a także do teorii kreatywności i inteligencji. Opis siebie dokonany za pomocą przymiotników może być więc rozpatrywany z różnych punktów widzenia, dostarczając wielu informacji na temat osoby.

Do samooceny np. silnych i słabych stron konkretnej osoby służy także tzw. technika Q-sort, która polega na sortowaniu kart zawierających nazwy cech lub twierdzenia. Badany ma przyporządkować te karty do odpowiedniej liczby kategorii od najbardziej charakterystycznych dla siebie do najmniej charakterystycznych dla siebie. Sortuje je kilka razy, odpowiadając na pytania: jaki jest we własnej opinii, jaki chciałby być lub np. za jakiego uważają go inni ludzie. Metoda ta często używana jest w diagnozie indywidualnej, np. poziomu samoakceptacji, czyli rozbieżności (zbieżności) między ja realnym a ja idealnym.

Na ile się cenisz
W badaniach naukowych najczęściej wykorzystuje się skale umożliwiające ilościowy pomiar różnych aspektów samooceny. Są to zwykle dłuższe lub krótsze kwestionariusze pozwalające na ujęcie jednego lub kilku wymiarów oceny siebie. Najczęściej stosowaną w różnych krajach jest Skala Samooceny opracowana przez Morrisa Rosenberga, amerykańskiego socjologa. Z...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy