Dołącz do czytelników
Brak wyników

Savoir-vivre to najważniejszy element bezpieczeństwa na drogach

Artykuł | 2 sierpnia 2018 |
0 528

Jak kultura i nieopisane zasady zachowań za kierownicą mogą poprawiać bezpieczeństwo na drogach? Czy propagowanie życzliwości może realnie zmienić kierowców, czy może tylko nasilanie represji oraz bezwzględne karanie za najdrobniejsze wykroczenia?

„Z kulturą w drodze” – właśnie ruszyła wspólna akcja Ministerstw

W lipcu 2018 roku minister infrastruktury Andrzej Adamczyk wraz z wicepremierem, ministrem kultury i dziedzictwa narodowego Piotrem Glińskim oraz Głównym Inspektorem Transportu Drogowego Alvinem Gajadhurem zainaugurowali akcję „Z kulturą w drodze”
Ministerstwa chcą w ten sposób pójść nieco inną drogą w stronę realnej poprawy bezpieczeństwa i niejako wyciągnąć rękę do kierowców, a z drugiej strony sprawdzić z czym na co dzień mamy największe problemy i jakich przykrych sytuacji doświadczamy prowadząc samochody.

POLECAMY

„Wielu niebezpiecznych zdarzeń można by uniknąć, gdyby uczestnicy ruchu drogowego szanowali siebie nawzajem ..” - powiedział minister Andrzej Adamczyk podczas inauguracji akcji.

Odkrywcze myśli ..

Chyba nikt nie powinien być zaskoczony tym, że działanie wychowawcze na zasadzie wcześniejszego wytłumaczenia zjawiska, nagradzanie za dobre sprawowanie jest o wiele cenniejsze i przynoszące efekty, niż bezwzględne stosowanie represji za błąd lub niewiedzę. Jakiś czas temu Krajowej Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zamówiła wykonanie badań przez TNS OBOP na temat agresji oraz braku uprzejmości na drodze, żeby określić skalę zjawiska. Jak wynika z raportu badań stanowią one nieodłączny element naszej drogowej codzienności. Badanie pokazało także skalę problemu związanego z wymuszaniem pierwszeństwa na drodze i jak się okazało, ponad połowa kierowców doświadcza tego typu zachowania minimum raz w tygodniu.

Akcja ministerstw będzie polegać na realizacji cyklu filmów związanych z propagowaniem kultury drogowej, edukacją kierowców w zakresie korytarza ratunkowego, jazdy na zamek błyskawiczny, czy zachowaniu pieszych o których to mało jest w kodeksie drogowym, a ludzie sami sobie już wyrobili swoje nawyki jazdy. Niestety szkoły jazdy też nie zawsze realizują część wychowawczą podczas kursów i szkoleń kierowców. Wielu odkrywa pewne prawidła dopiero po zdanym egzaminie kiedy już zaczyna jeździć własnym samochodem.

Katalog Kulturalnych Zachowań, czyli Drogowy Savoir-vivre

W czasie trwania akcji można nadsyłać filmy z kamer w autach propagujące kulturę i uprzejmość na adresy partnerów akcji jak info@gitd.gov.pl lub Akademii Jazdy biuro@autoakademia.pl Filmy muszą zawierać materiał dokumentujący stosowanie w praktyce zasad kulturalnej jazdy. Na podstawie przesłanych filmów zostanie stworzony Katalog Kultury W Drodze, który zostanie opublikowany na zakończenie akcji.



Okiem Instruktora Techniki Jazdy

Zapytaliśmy doświadczonego instruktora nauki jazdy i doskonalenia techniki jazdy samochodem Pana Mateusza Wilka z krakowskiej Auto Akademii, czy taka akcja ma szanse powodzenia oraz jak może realnie wpłynąć na poprawę relacji między kierowcami?

„To świetny pomysł! Pójście w stronę wychowywania poprzez promowanie przykładów prawidłowych zachowań na drodze to właściwy kierunek. Jako kierowcy mamy wiele złych nawyków, które z czasem nawarstwiały się z różnych przyczyn. 
Po pierwsze brak przykładów surowego karania sprawców ciężkich przewinień typu wypadki śmiertelne spowodowane po pijanemu, czy doniesienia medialne o rozmyciu odpowiedzialności lub niewykryciu sprawcy - powodowało poczucie bezkarności i losowej odpowiedzialności.

Z drugiej zaś strony mamy zupełny brak propagowania właściwych zachowań kierujących, które wręcz należałoby niejednokrotnie nagradzać. Przykładowo postawa kierowcy, który pomimo posiadania pierwszeństwa jednak go ustępuje z uwagi na jakieś okoliczności np. kiedy cofa na parkingu starsza Pani lub duży samochód którego kierowca nie do końca widzi przestrzeń za jego pojazdem. Powstrzymanie się od ruchu kontra jazda na siłę… bo przecież mam pierwszeństwo, to właśnie te przykłady zachowań dzięki którym może być mniej zdarzeń drogowych. Dlatego bardzo podoba nam się ta akcja i włączamy się do niej w stu procentach”

Spróbowaliśmy także wspólnie z ekspertami ze szkoły Auto Akademia Kraków zebrać katalog zachowań które należy wesprzeć akcjami edukacyjnymi w celu wyrobienia odpowiednich nawyków kierujących oraz katalog tych zachowań, które najczęściej irytują innych na drodze.

Czego musimy się jeszcze nauczyć jako kierowcy?

1.Odstępy od poprzedzających na szybkich drogach

Niezwykle częstym błędem na naszych drogach jest drastyczne zwiększanie szybkości tylko po to, by za chwilę nagle hamować. Popisywanie się przed innymi, wyprzedzanie tylko po to żeby za chwilę jechać tą samą prędkością przed wyprzedzonym. W krajach Europy stosuje się specjalne szewrony i znaki zakazu zbliżania się na daną odległość do poprzedzającego samochodu. My jeszcze musimy się tego nauczyć i być może doczekać regulacji w zakresie specjalnego oznakowania.

2. Jazda na suwak, czy tzw. zamek błyskawiczny

Tu jest bardzo źle. Kierowcy nie rozumieją idei tego rozwiązania. W innych krajach jest to unormowane przepisami . Za odpowiednim znakiem należy dojeżdżać do samego końca zwężenia i u zbiegu jezdni wpuścić tylko jedno auto z pasa sąsiedniego. Każdy po jednym, czyli jeden za jeden. 
Tego musimy się nauczyć jak najszybciej.

3. Korytarze ratunkowe – Emergency Corridors 


To już w krajach Europy zachodniej standard w oznakowaniu szybkich dróg. U Nas jest na etapie „bo tam na zachodzie to tak mają” Szkoda, bo przecież my też w tej Europie jesteśmy i stan dróg mamy coraz lepszy, także coraz szybsze samochody i więcej wypadków na szybkich drogach o jednokierunkowych jezdniach. Brakuje nam jednak regulacji i oznakowania, które graficznie uświadomi jak należy postępować w razie zatorów.



Szkolenie kierowców na szybkich drogach w systemie kształcenia

Do tego również jeszcze nam daleko. Obecnie w polskim systemie szkolenia kierowców nie przewiduje się obowiązkowych zajęć na autostradach, czy drogach ekspresowych. Zniknęły nawet wymogi szkolenia w warunkach nocnych. Kursy na prawo jazdy polegają głównie na poznawaniu rejonu ulic w pobliżu ośrodków egzaminowania, a nie na kompleksowym przygotowaniu do samodzielnej jazdy. Jednak jeśli Ktoś chce to może się nauczyć wybierając szkołę która oferuje kompleksowe kursy jazdy samochodem z uwzględnieniem pokonywania tras nocą i po szybkich drogach.

Krakowska Auto Akademia oferuje kursy doszkalające z zasad jazdy po autostradach, czy też z zasad jazdy nocą. To usługi dodatkowo płatne i wykraczające poza standardowy program nauczania kierowców. Podobnie można już obecnie wykupić szkolenia rozszerzone elementy jazdy w warunkach specjalnych na płytach poślizgowych. Cieszy jedynie, że takie usługi istnieją, natomiast z pewnością zależne są od usytuowania szkoły jazdy na polskiej mapie drogowej.

Jednakże kultury i dobrych nawyków można uczyć bez względu na położenie, tylko trzeba chcieć. Stąd kibicujemy akcji ministerstw chcących promować dobre maniery i dobrym szkołom jazdy potrafiącym stworzyć kompleksowe oferty i nieco wyjść poza schematy marnych programów nauczania.

Przypisy