Dołącz do czytelników
Brak wyników

Mózg i umysł , Laboratorium

15 grudnia 2015

Rozciąganie pamięci

0 421

Komu nie doskwiera zapominanie o ważnych sprawach? Kto nie chciałby, by jego umysł działał w niezawodny sposób? Jest na to sposób – trening pamięci roboczej.


Wyobraź sobie, że wracasz z zakupów obładowany torbami ze sprawunkami. Nagle uświadamiasz sobie, że znów nie kupiłeś jakiegoś potrzebnego produktu. Ostatnio coraz częściej czujesz się roztargniony, trudno ci się skupić. Masz problemy z przeczytaniem do końca interesującego artykułu, nie wspominając już o koncentracji na ważnym zebraniu w pracy. Twoje myśli stale wędrują do listy zakupów, która okazała się niepełna, albo niezałatwionych spraw, których wciąż gromadzi się coraz więcej. Przypominasz sobie podobne sytuacje? Jeśli tak, z pewnością przyda ci się trening pamięci.
Ciekawą metodę usprawniania pamięci stworzył japoński naukowiec, profesor Ryuta Kawashima, który jako narzędzie do ćwiczeń wykorzystał... konsolę do gier!

„Trening mózgu dr. Kawashimy” to gra na konsolę Nintendo, która z roku na rok przynosi coraz większe zyski. Obserwatorzy rynku dostrzegają stale rosnące zainteresowanie programami usprawniającymi intelekt, o czym świadczy m.in. sięganie przez klientów po wspomnianą grę. Jej twórca gwarantuje, że jeśli poświęcimy kilka minut dziennie na trening, poprawimy sprawność umysłową i będziemy mogli cieszyć się nią nawet do późnej starości.

POLECAMY

Czy obietnice dr. Kawashimy są możliwe do spełnienia? Krytycy twierdzą, że są bez pokrycia. Uważają, że zdobyta sprawność ogranicza się wyłącznie do wytrenowanych zadań, poprawa nie dotyczy natomiast ogólnych zdolności umysłowych lub dotyczy ich jedynie w minimalnym stopniu.

Magiczna siódemka
Już na początku lat 80. ubiegłego wieku William Chase i Anders Ericsson, psychologowie z Florida State University w Tallahassee, pokazali, w jaki sposób treningi pamięciowe wpływają na poprawę wykonywania zadań. Uczestnicy badania spędzili setki godzin, zapamiętując i odtwarzając szeregi cyfr. W ten sposób poprawili swoją pamięć – zwiększyli liczbę zapamiętanych cyfr z siedmiu (tyle średnio potrafi zapamiętać każdy z nas) do osiemdziesięciu. Potem poproszono badanych, by zapamiętywali i odtwarzali nie cyfry, lecz słowa. Okazało się, że potrafili przyswoić jedynie siedem wyrazów. Oznacza to, że efekt treningu nie został przeniesiony na inny materiał pamięciowy – ograniczał się wyłącznie do cyfr.
Opierając się na doniesieniach naukowych minionych dekad, w ostatnich latach badacze koncentrują się na poszukiwaniu metod usprawniających nie pojedyncze zdolności, lecz leżące u ich podstawy funkcje poznawcze. Mają one umożliwić ogólne usprawnianie umysłu na wielu zróżnicowanych funkcjonalnie płaszczyznach.

Szczególnym „kandydatem” do takich ćwiczeń jest pamięć robocza. Wykorzystujemy ją nieustannie. Możemy to sprawdzić, wykonując działanie: (2 + 3) x (4 + 5). Najpierw należy zsumować cyfry w nawiasach, a następnie pomnożyć otrzymane wyniki. Zadanie jest łatwe i za jego wykonanie w całości odpowiada pamięć robocza: na chwilę „przechowuje” wynik z pierwszego nawiasu, żebyśmy mogli obliczyć sumę z drugiego, a następnie pomnożyć uzyskane liczby.
Jednoczesne zapisywanie i przetwarzanie informacji jest jednym z głównych zadań pamięci roboczej. W ten sposób aktualizowane są nowe, napływające do nas treści. Gdy wykonywaliśmy podane wyżej zadanie matematyczne, nasza pamięć robocza zajęta była obliczeniami. Tymczasem inne, niepożądane bodźce, które mogłyby przeszkodzić lub utrudnić przebieg głównej operacji – np. rozmawiający obok ludzie lub włączony telewizor – zostały przez nią zignorowane.
Pamięć robocza jest zaangażowana w różnorodne zadania i pozostaje w ciągłym użyciu. Jej pojemność jest jednak ograniczona – do około 4–7 elementów. I tu właśnie naukowcy przychodzą nam z pomocą – proponują rozwiązanie, które miałoby nam pomóc poprawić sprawność pamięci i zwiększyć jej pojemność.

Niektórzy badacze uważają, że ilość „miejsca” na zapisywanie informacji jest cechą indywidualną i wiąże się z innymi właściwościami poznawczymi, takimi jak inteligencja czy uwaga. Na przykład u dzieci z ADHD, czyli zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, występuje także osłabienie pamięci roboczej. Naukowcy dostrzegli nadzieję, że trening usprawniający pamięć roboczą wpłynie pozytywnie na zdolność koncentracji uwagi oraz inteligencję. W 2012 roku szwedzcy neurologowie pod kierunkiem Torkela Klingberga z Karolinska Institutet w Sztokholmie stworzyli program dla dzieci z ADHD. Wyniki testów wyglądały obiecująco. Po intensywnych czterotygodniowych ćwiczeniach poprawie uległo nie tylko działanie pamięci roboczej; dzieci uczestniczące w eksperymencie uzyskiwały też lepsze wyniki w testach inteligencji w porównaniu z pomiarami sprzed treningu.

Kilka lat później brytyjscy naukowcy pod kierunkiem Joni Holmes, psychologa rozwojowego z University of Northumbria w Newcastle, postanowili bliżej przyjrzeć się szwedzkiemu programowi. Analizy pokazały, że jego pozytywne efekty można zaobserwować wyłącznie w odniesieniu do pamięci roboczej. Zespół Holmes nie odnotował zmian w poziomie inteligencji.

Migające okienka
Przez długi czas nie było wiadomo, czy dorośli, których mózg osiągnął już swoją dojrzałość, również mogą uzyskać pozytywne efekty dzięki treningowi umysłowemu. Próbę rozstrzyg[-]nięcia tej kwestii podjęła w 2008 roku psycholog poznawczy Susanne Jäggi wraz z zespołem z University of Michigan w Ann Arbor. W badaniu wzięli udział młodzi dorośli. Ich zadanie polegało na obserwowaniu świecących okienek, które pojawiały się jedno po drugim na monitorze komputera. Gdy okienko znalazło się w miejscu, w którym przed chwilą było inne okienko, badani mieli wcisnąć przycisk. Z czasem zadanie stawało się coraz trudniejsze: przycisk należało nacisnąć nie tylko wtedy, gdy nowe okienko pojawiło się tam, gdzie znajdowało się okienko z poprzedniej ekspozycji, lecz także wtedy, gdy obecna pozycja okienka pokrywała się z lokalizacją okienka sprzed trzech rund i wcześniej. Trudność zadania rosła, bowiem badani coraz dłużej musieli utrzymywać w pamięci informacje o pozycji okienek.

Test okazał się przydatnym narzędziem, pozwalającym zwiększyć pojemność pamięci roboczej. Psychologowie rozbudowali go jednak o dodatkowe zadanie. Tym razem badani mieli zapamiętywać słyszane w słuchawkach litery. Trudność polegała na tym, że oba ćwiczenia – zapamiętywanie słyszanych liter i oglądanych okienek – odbywały się jednocześnie. Po kilku tygodniach takich treningów okazało się, że włożony w nie wysiłek przyniósł wymierne korzyści. W porównaniu z osobami z grupy kontrolnej, które nie przeszły przeszkolenia, u uczestników zaobserwowano istotny wzrost poziomu inteligencji, a także innych sprawności umysłowych.

Uzyskane wyniki przeczą więc powszechnemu przekonaniu, że inteligencja dorosłego człowieka nie ulega zmianom lub co najwyżej ulega pogorszeniu. Teraz jednak wydaje się, że odpowiednio skonstruowany trening może pozytywnie wpływać na sprawność umysłu dorosłych, przynajmniej w zakresie pamięci roboczej.

Trenować czy nie trenować?
Warto jednak zauważyć, że badania dostarczają sprzecznych wyników. Podczas gdy niektórzy naukowcy informują o zadziwiającej poprawie sprawności umysłowej, inni nie dostrzegają żadnego efektu treningów. W 2010 roku badacze z University of Cambri...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy