Dołącz do czytelników
Brak wyników

Materiały PR

11 czerwca 2019

Równowaga pomiędzy życiem rodzinnym, zawodowym a własnymi pasjami

16

Naucz się stawiać wyraźne granice między tymi strefami i zyskaj więcej czasu na rzeczy, które są dla Ciebie istotne w życiu.

Jeśli ktokolwiek mówi, że da się pogodzić życie zawodowe, rodzinne i pasje i poświęcać im równo po 30 procent czasu, mija się z prawdą. Nie da się go podzielić symetrycznie na kawałki, jak tort. Jednak ważniejsze od tego, ile dokładnie minut czy godzin spędzasz relaksując się, bawiąc się z dzieckiem czy pogłębiając relację z partnerem, jest to, jak to robisz. Jeśli masz wolne, nie odbieraj maili z pracy.

Jeśli pracujesz, nie planuj w myślach kolejnego urlopu. A mając czas dla siebie, nie przywołuj od razu tak zwanego „mom guilt”, czyli wyrzutów sumienia, że nie jesteś akurat ze swoim dzieckiem. Postaw granice między tymi strefami i nie pozwalaj, aby się przenikały. Do tego naucz się być asertywna, wprowadzaj zmiany małymi krokami i przeanalizuj, czy jest w Twoim życiu coś, co niepotrzebnie zjada Ci czas w ciągu dnia.

Kto naprawdę sprząta?

Jeśli robicie to po równo z partnerem, masz szczęście. Mimo że w teorii coraz częściej dzielimy się obowiązkami w domu, w praktyce np. w Wielkiej Brytanii to kobiety w ponad 60 procentach w całości dbają o porządek w domu. Często pracując na pełen etat, jak ich partnerzy. Właśnie dlatego rozdzielaj sprawiedliwie obowiązki w domu. A wolny czas wykorzystuj na siebie i realizację pasji. Nawet, jeśli zjadają Cię na początku wyrzuty sumienia, że nie poświęcasz go partnerowi i przede wszystkim dziecku. Pomyśl wtedy, że nie jesteś odosobniona. Tak naprawdę dotykają one co jakiś czas aż dziewięćdziesiąt procent matek.

Poczucie winy nie oznacza jednak, że powinnaś spędzać więcej czasu z dzieckiem. Wręcz przeciwnie - musisz nauczyć się spędzać go bez niego, ucząc się jednocześnie spędzać go sama ze sobą na nowo. Rób to metodą małych kroków. Tak samo jak w sporcie. Przecież jak zaczynasz biegać, nie od razu ruszasz na maraton. Najpierw pokonujesz kilka, a dopiero potem kilkanaście kilometrów. Tak samo rób z czasem wolnym.

Najpierw poświęć dziennie piętnaście minut tylko dla siebie. Potem wyjdź na kilka godzin, np. do kina, na masaż, spotkanie ze znajomymi. Kolejnym razem na cały wieczór. Jeśli Twój partner, mama czy nikt bliski nie może zostać z dzieckiem, nie stosuj tego jako wymówki. Niania w Poznaniu czy innym dużym mieście jest teraz bardzo łatwa do zatrudnienia, nawet od czasu do czasu, na jeden wieczór. Umożliwiają to nowoczesne portale, pomagające zatrudniać opiekunki do dziecka.

Telefon kontra pasje

Jeśli wydaje Ci się, że naprawdę nie masz czasu na rozwój siebie, może winę ponosi Twój telefon. Dzięki nowym ustawieniom np. iPhone'ów możesz teraz jednym kliknięciem sprawdzić, ile tak naprawdę czasu dziennie spędzasz łącznie na social mediach i w internecie. Pięć, a może nawet sześć godzin? A to wszystko będąc na spotkaniu w pracy, na występie w szkole dziecka, podczas rodzinnego obiadu. Nic dziwnego, że masz wrażenie, że czas przepływa Ci przez palce i niczemu nie poświęcasz się wystarczająco długo. Być może wystarczy ustawienie blokady i po upływie określonego czasu spędzonego w sieci, Twój telefon odetnie Cię od social mediów. Może okazać się wtedy, że doba wcale nie jest super krótka, a szybki lunch z partnerem czy koleżanką wcale nie mija w tak ekspresowym tempie, jak zazwyczaj.

Przypisy