Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening psychologiczny

1 października 2019

NR 10 (Październik 2019)

Rower czy jowej

108

Ponad połowa dzieci przed 7. rokiem życia ma zdiagnozowaną wadę wymowy lub kwalifikuje się na terapię logopedyczną. Specjaliści alarmują, że jedną z przyczyn tego stanu rzeczy jest nadmierne korzystanie z tabletów, smartfonów czy oglądanie telewizji. 

Od 6 lat prowadzę badania przesiewowe w szkołach i przedszkolach na terenie województw dolnośląskiego i mazowiec­kiego. Obejmują one diagnozę logopedyczną dzieci z klas zerowych i klas 1–3 szkoły podstawowej oraz maluchów w wieku od 3 do 6 lat w przedszkolach. Z moich obserwacji wynika, że coraz większa liczba dzieci wymaga terapii logopedycznej. W grupach przedszkolnych (dzieci między 3. a 6. rokiem życia) oraz szkolnych (od 7. do 10. roku życia) do leczenia kwalifikuje się około 60–70 proc. dzieci, ale są takie klasy, w których wady wymowy ma nawet 80 proc. uczniów. Te obserwacje potwierdza dr Ewa Jeżewska-Krasnodębska, autorka wydanej w 2015 roku książki Przyczyny zaburzeń artykulacji zlokalizowane w układzie obwodowym. Czytamy tam, że spośród 1009 badanych siedmiolatków zaburzenia artykulacji stwierdzono u 510.

POLECAMY

Najczęstszą wadą wymowy jest sygmatyzm międzyzębowy – dzieci mają problem z prawidłową wymową głosek szumiących, syczących [s], [z], [c], [z], gdyż podczas ich wypowiadania wkładają język między zęby.

Często dzieci mają również problemy z wymową głosek tylnojęzykowych [k], [g] oraz sonornych [l] i [r]. Rzadziej spotyka się jąkanie czy mutyzm wybiórczy, związany z lękiem przed mówieniem w określonych sytuacjach.

Smoczek i tablet

W Polsce logopeda jest zawodem paramedycznym – nie wypisuje recept ani skierowań, natomiast zwraca uwagę na konieczność konsultacji z innymi specjalistami. Zazwyczaj są to badania psychologiczne, fizjoterapeutyczne, audiologiczne, foniatryczne lub laryngologiczne, integracji sensorycznej, ortodontyczne, neurologiczne. Brak odpowiedniego leczenia może uniemożliwić lub znacznie utrudnić terapię logopedyczną. Dlatego rodzic powinien ściśle współpracować z logopedą i możliwie jak najszybciej wykonać zalecone badania.

Dlaczego lowel jest lepszy niż jowej

Niektóre dziecięce wady wymowy są bardziej niepokojące niż inne.

Prawidłowe wymawianie głoski [r] pojawia się w rozwoju mowy dziecka najpóźniej, nawet gdy ukończy 6 lat. Do tego czasu jej błędne wymawianie możemy zostawić bez interwencji logopedycznej, traktując je jako naturalny etap rozwoju mowy. Zamieniając głoskę [r] na [l], czyli mówiąc „lowel” zamiast „rower”, dziecko naturalnie przygotowuje język – poprzez jego pionizowanie – do prawidłowej wymowy [r]. 

Niepokój powinno natomiast wzbudzić zastępowanie głoski [l] głoską [j] – dziecko mówi „jowej” zamiast „lowel”. W takim przypadku terapię logopedyczną należy rozpocząć już z trzyletnim dzieckiem. 
Głoski [k] i [g] powinny już prawidłowo wybrzmiewać, gdy dziecko ukończy 3 lata. Głoski szumiące [sz], [ż], [cz], [dż] kształtują się do 5. roku życia. Najwcześniej, bo już po 1. roku, występują głoski prymarne, czyli [p], [b], [m]. 

 

Jakie są najczęstsze przyczyny nieprawidłowej artykulacji? 

Niedosłuch. Przed dalszą diagnozą logopedyczną należy zawsze sprawdzić słuch. Bada się, czy w uszach nie zalega woskowina i nie zrobiły się czopy, które utrudniają prawidłowy odbiór mowy lub rozumienie poleceń. Jeśli bowiem odbiór jest zakłócony, to naturalną koleją rzeczy jest nieprawidłowe nadawanie komunikatów. Rodzic powinien się zaniepokoić, jeżeli dziecko ma trudności ze zrozumieniem poleceń, nie zawsze reaguje na swoje imię, ma problemy z koncentracją. Bardzo często w trakcie diagnozy spotykam się z taką reakcją rodziców: „Słuch na pewno ma dobry, reaguje na to, co mówię, rozumie. Takie badania chyba nie mają sensu”. Owszem, mają sens. Nie wystarczy sprawdzić, czy dziecko słyszy szept – to przestarzałe metody badania słuchu. Dziś coraz częściej wykonywane jest badanie Centralnego Zaburzenia Przetwarzania Słuchowego (Central Auditory Processing Disorder, CAPD). Jest ono zalecane, gdy słuch fizjologiczny u dziec­ka jest prawidłowy, jednak ma ono duże trudności z rozumieniem mowy, problemy z krótkotrwałą uwagą słuchową (np. w klasie).

Za krótkie wędzidełko podjęzykowe (ankyloglossia). Jest ono zazwyczaj podcinane u niemowlaków w przypadku zaburzeń ssania. Badania wykazują jednak, że często ma ono tendencję do ponownego zrostu. W takiej sytuacji zabieg należy powtórzyć. Jeśli ankyloglossia nie została u dziecka zdiagnozowana w pierwszych latach życia, warto wykonać ten zabieg nawet u starszych dzieci, które chodzą już do szkoły. Zbyt krótkie wędzidełko powoduje m.in. zaburzenia wypowiadania głosek, połykanie atypowe (infantylne) z tłoczeniem języka między zęby, trudności w pionizacji języka; jest też jedną z przyczyn wad zgryzu.

Zbyt długie korzystanie ze smoczka. Większość specjalistów jest zgodna, że dzieci nie powinny korzystać ze smoczka po 18. miesiącu życia. Niestety, z mojej praktyki wynika, że dzieci używają go nawet po 2. roku życia! Skutkiem zbyt długiego korzystania ze smoczka może być połykanie atypowe (infantylne) z tłoczeniem języka między zęby, wady zgryzu, sygmatyzm międzyzębowy.

Nadmierne korzystanie z telewizora, tableta, smartfona. Logopedzi na różne sposoby starają się dotrzeć do rodziców i opiekunów z informacją, że do 2. roku życia dziecko nie powinno korzystać z tabletów i smartfonów. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, by nie dawać tych urządzeń dzieciom do pierwszego roku życia. Natomiast do 4. roku życia dziecko może korzystać z tych urządzeń sporadycznie, maksymalnie godzinę (!) dziennie.

Nie pal przy dziecku

Powtarzające się silne infekcje dróg oddechowych – wynikające z tego, że dziecko wychowuje się w środowisku osób palących – bardzo cz...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy