Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Przypadek z sensem

0 267

Nie pojedyncze cechy decydują o wyborze partnera lub partnerki, a raczej ich układ, który prawdopodobnie bierzemy pod uwagę, poszukując naszej drugiej połowy.

Zawarcie małżeństwa czy „tylko” nawiązanie i podtrzymanie więzi z drugim człowiekiem (utworzenie z nim „pary”) jest jedną z najważniejszych decyzji podejmowanych przez ludzi. Gdyby odwołać się do poglądów Karola Darwina, można by powiedzieć, że dobór płciowy stanowi siłę napędową ewolucji. To, w jaki sposób ludzie dobierają się w pary, budzi spore zainteresowanie. Na pytanie, dlaczego spośród wielu otaczających nas osób wybieramy na partnera tę, a nie inną osobę, można oczywiście odpowiedzieć, że wybranka czy wybranek ma w sobie „coś” (w domyśle: pociągającego). Ale odpowiedź taka wydaje się dalece niewystarczająca.
Zagadnieniem doboru partnerów zajmują się przede wszystkim psycholodzy związani z nurtem ewolucyjnym. Jedną z najbardziej znanych postaci w tej dziedzinie jest David M. Buss, który swoje badania podsumował w książce „Ewolucja pożądania”. Odpowiadają one na pytanie, jakie cechy psychologiczne ludzie preferują u potencjalnego partnera. Nie wyjaśniają jednak, czy i w jakim stopniu rzeczywisty partner posiada te cechy. Ten fakt stanowił dla mnie i grupy moich magistrantów (dziś już absolwentów psychologii) przesłankę dla podjęcia badań nad realnym podobieństwem partnerów. Druga przesłanka wynikała z badań prowadzonych przez genetyków zachowania. Posługując się metodą porównywania bliźniąt albo metodą studiów rodzinnych, genetycy zachowania zakładają, że rodzice badanych osób dobierali się losowo pod względem mierzonych w badaniach, genetycznie uwarunkowanych cech. Gdyby jednak dobór był selektywny – oparty na podobieństwie lub komplementarności (przeciwieństwie) cech – to wpływałby na genetyczną zmienność populacji i stopień podobieństwa w zakresie odpowiednich cech pomiędzy spokrewnionymi ze sobą genetycznie osobami.
Przeprowadziliśmy więc cykl badań, które miały odpowiedzieć na pytanie, czy i w jakim stopniu małżonkowie są do siebie podobni pod względem genetycznie uwarunkowanych cech osobowości, przede wszystkim temperamentu. Tak pomyślany projekt badawczy został poszerzony o badanie par niebędących małżeństwami, a także o badanie związku pomiędzy podobieństwem cech temperamentu męża i żony a tym, jak oceniają oni funkcjonowanie małżeństwa. Badaniami objęliśmy 631 par małżeńskich o różnym stażu, w tym także pary białoruskie, i 102 pary studenckie (które nie były małżeństwami). Przedmiot badania stanowiło 31 cech temperamentu i osobowości, mierzonych znanymi w psychologii kwestionariuszami.
W jednym z pierwszych badań porównane zostały cechy małżonków odnoszące się do ich emocjonalności, aktywności i towarzyskości. Okazało się, że małżonkowie charakteryzowali się podobnymi skłonnościami do reagowania negatywnymi emocjami (z wyjątkiem złości), podobną aktywnością ruchową oraz towarzyskością. Były to małżeństwa młode, o stosunkowo krótkim stażu, a zatem trudno byłoby uznać, że miało miejsce upodobnienie się tych osób wynikające ze wspólnego życia w jednej rodzinie.

W kolejnym badaniu porównywaliśmy cechy temperamentu u małżeństw polskich i u białoruskich. Otrzymaliśmy zaskakujący wynik. Okazało się, że małżonkowie polscy są do siebie znacząco podobni tylko pod względem wrażliwości sensorycznej (zdolności reagowania na bodźce zmysłowe o małej wartości pobudzającej) i reaktywności emocjonalnej (tendencji do intensywnego reagowania na bodźce wywołujące emocje). Osoby wrażliwe i reaktywne emocjonalnie miały równie wrażliwych i reaktywnych partnerów.
Małżonkowie z Białorusi byli podobni do siebie pod względem całkiem innych cech: żwawości, wytrzymałości i aktywności. Oznacza to, że mają podobne tempo, szybkość i ruchliwość zachowania, że są w podobnym stopniu odporni na obciążenie sytuacją albo własnym działaniem i że przejawiają podobną skłonność do podejmowania silnie stymulujących zachowań. Bardzo ciekawie zinterpretowała ten wynik autorka badania. Otóż przypuszcza ona, iż warunki życia na Białorusi są takie, że przyszli małżonkowie muszą dobierać się pod względem tych cech, które ułatwią im przystosowanie się.
Jeszcze inne i niezwykle interesujące porównanie cech osobowości dokonane zostało w oparciu o badanie składników tzw. Pięcioczynnikowego Modelu Osobowości, popularnie zwanych Wielką Piątką. Tym razem badane były pary studenckie – nazwaliśmy je parami nieformalnymi. Prz...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy