Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

POWIEDZ MI, CO CIĘ ŚMIESZY, A POWIEM CI, KIM JESTEŚ

0 427

Nie bez powodu jakiś dowcip nas śmieszy, a inny zraża lub przeraża. Zależy to od naszej osobowości. Na przykład dowcipy o tematyce seksualnej preferują osoby, które są pozytywnie nastawione do płci przeciwnej i zadowolone ze swoich kontaktów intymnych.

Fryderyk Nietzsche uważał, że „z trzech anegdot można stworzyć obraz człowieka”. Czy można poznać czyjś charakter, obserwując jego reakcje na różne żarty? Profesor Willibald Ruch z uniwersytetu w Düsseldorfie w latach 80. ubiegłego wieku poszukiwał psychicznych właściwości, które decydują o tym, jak ludzie odbierają humor i jaki jego rodzaj preferują. Wyodrębnił trzy uniwersalne rodzaje komizmu: dwa strukturalne (niespójność-rozwiązanie i nonsens) oraz jeden treściowy (komizm seksualny). Każdy potencjalnie zabawny epizod musi być w jakimś sensie niezgodny z naszym dotychczasowym doświadczeniem. Rozbieżność między oczekiwaniami a docierającymi do nas bodźcami budzi ciekawość i dążenie, by zredukować sprzeczność. Na tym podobieństwa między rodzajami komizmu się kończą. Różnią się one stopniem intelektualno-emocjonalnego wyzwania, któremu winien sprostać odbiorca. Nie każdy z nich umożliwia wyjaśnienie dostrzeżonej niezgodności.

Oto dowcip o strukturze rozwiązywalnej niespójności: „Dwaj marynarze siedzą w barze. Jeden mówi do drugiego: – Czy wiesz, że mój kumpel ma złoty kibel? – Chyba za dużo wypiłeś – odpowiada drugi. – Nie wierzysz? No to ci pokażę. Idą do kumpla. Pukają do drzwi. Otwiera im mały chłopiec i woła: – Tato! Przyszedł ten pan, co ci wczoraj w puzon narobił!”. Kawał ten zawiera pojedynczą niespójność – załatwienie potrzeby fizjologicznej w nieodpowiednim miejscu. Jest ona osadzona w realnym kontekście – bohaterami są marynarze nadużywający mocnych trunków, którym taka „pomyłka” mogłaby się zdarzyć. W dowcipie mamy kilka wskazówek ułatwiających pełne wyjaśnienie niezgodności. Wytłumaczenie niespójności w pełni eliminuje odczucie zaskoczenia, dostarczając nam satysfakcji intelektualnej (rozwiązanie problemu) i emocjonalnej (doraźne podwyższenie samooceny wskutek poniżenia „gorszego” od nas, bo pijanego, marynarza).

Dla kontrastu rozważmy przykład dowcipu nonsensownego: „Do brzozy podchodzi krowa i zaczyna się wspinać na drzewo. Zszokowana sroka obserwuje, jak krowa sadowi się koło niej na gałęzi. Wreszcie pyta: – Krowa, co ty robisz? – A przyszłam sobie wisienek pojeść. – Ty, krowa, ale to jest brzoza, a nie wiśnia. – Spoko, wisienki mam w słoiczku”. Kawał ten zawiera kilka niespójności: krowa wspinająca się na drzewo; krowa i sroka prowadzące „ludzką” konwersację; krowa wdrapująca się na brzozę po to, by zrywać wiśnie; krowa – nie wiadomo dlaczego właśnie na drzewie – pragnąca zjeść przyniesione przez siebie owoce. Opisane w dowcipie sytuacje zdecydowanie nie mogłyby się zdarzyć, naruszają bowiem logiczny porządek świata. Bohater kawału zachowuje się w sposób odbiegający od norm, niekonwencjonalny, niemożliwy do przewidzenia i wytłumaczenia. Dowcip nie stwarza też możliwości całkowitego usunięcia niespójności: co z tego, że dowiadujemy się, iż krowa tylko „z pozoru” zachowała się niemądrze i chcąc zjeść wiśnie na brzozie, zabrała je ze sobą, skoro wciąż nie rozumiemy po co, a przede wszystkim, w jaki sposób się tam wdrapała. W przypadku dowcipów nonsensownych uzyskujemy zatem rozwiązanie częściowe, niekompletne, bądź też nasuwające się wytłumaczenie automatycznie tworzy kolejną niespójność. Zetknięcie się z tego typu komizmem pozostawia poczucie niejasności czy „niedomknięcia”. Źródłem naszego rozbawienia jest niezgodność „sama w sobie”. Pozwala nam ona doświadczyć doraźnego uwolnienia się od ograniczeń, dając zarazem świeże spojrzenie na świat.

Komizm seksualny także może mieć strukturę rozwiązywalnej niespójności lub nonsensu. Oto przykład dowcipu seksualnego pierwszego rodzaju: „Student zoologii zdaje egzamin. Znany z niekonwencjonalnego poczucia humoru profesor zadaje podchwytliwe pytanie: – Czy krowie można zrobić skrobankę? Zaskoczony student zapomina języka w gębie i oblewa. Wieczorem w barze topi swój smutek w alkoholu. Po trzech kolejkach barman nachyla się nad nim i mówi: – Pan to ma chyba jakiś problem. Student odpowiada: – A czy krowie można zrobić skrobankę? Na to barman ze współczuciem: – Chłopie, ale żeś się wkopał!”. Natomiast dowcip seksualny nonsensowny może brzmieć na przykład tak: „Na plaży słoń podchodzi do mrówki i mówi: – Mrówka, ściągaj majtki! Mrówka się oburza: – No co ty, słoniu! Tak przy ludziach? – Mrówka, ściągaj majtki! – nalega słoń. Mrówka ściąga majtki, a słoń ogląda je i stwierdza: – To nie moje. Moje były z kieszonką!”. Niezależnie od swej struktury komizm seksualny pozwala nam wyrazić wypierane ze świadomości treści w sposób nienarażający nas na społeczne „potępienie”.

Badania pokazują, że te same wyróżnione kategorie komizmu śmieszą osoby różnej narodowości: Niemców, Austriaków, Amerykanów, Turków, Francuzów, Włochów, Belgów, Anglików i mieszkańców Izraela. Ustalono, że na preferowanie danego typu komizmu wpływają następujące właściwości temperamentu i osobowości: tolerancja bądź nietolerancja wieloznaczności, konserwatyzm – liberalizm (zwany też radykalizmem), miękkość bądź twardość myślenia, poszukiwanie doznań, neurotyczność – stabilność emocjonalna, ekstrawersja – introwersja, otwartość na doświadczenie.

Nietolerancja wieloznaczności, opisana przez Frenkel-Brunswik, oznacza tendencję do uznawania nowych, niejasnych bodźców za źródło zagrożenia. Konserwatyzm – liberalizm to wymiar scharakteryzowany przez Wilsona, odnoszący się do nastawienia osoby wobec zmian, innowacji, eksperymentów. Miękkość – twardość myślenia, opisana przez Cattella, wiąże się ze sposobem podejścia do rzeczywistości: ludzie myślący twardo kierują się w ż...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy