Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Wstęp

18 lipca 2018

Polubienia

13

Rośnie liczba ludzi, którzy czują się gorsi od innych i szukają sposobu, by uwolnić się od tego ciężaru.

Trudno nie zauważyć dość typowego dla naszej rzeczywistości przesunięcia ku negatywności. Powszechność przekonań, że ludzie z natury są źli, a świat urządzony jest niesprawiedliwie, że ludziom nie można ufać, że jeśli ktoś ma więcej, to na pewno kosztem zubożenia innych – wszystko to widać, jak na dłoni. Co więcej, obrazu dopełniają takie zjawiska, jak: powszechność kiepskiego nastroju, ponurość, brak poczucia humoru i skłonność do obrazy, gromadne poczucie bezradności, coraz liczniejsze depresje. Na tym tle zachowania pozytywne nabierają szczególnego znaczenia.

Polubienia, lub (jak ktoś chce) lajki, oferowane komuś lub czemuś, zasługują zatem na szczególną uwagę w czasach powszechnej niechęci, nienawiści czy (jak ktoś chce) hejtu. Jak zauważył Zygmunt Bauman, rośnie liczba ludzi, którzy czują się gorsi od innych i szukają sposobu, aby uwolnić się od tego ciężaru. Ci przede wszystkim, choć nie tylko oni, łasi są na dobre słowo od innych. Myliłby się jednak ten, kto by sądził, że polubienie jest gestem jednoznacznym – i to zarówno dla lubianego, jak i lubiącego.

Dość powszechnie sądzi się, że wszyscy jesteśmy spragnieni pochlebnych informacji na swój własny temat. Mało spragnieni, wręcz nienasyceni! Tak bardzo, że skłonni jesteśmy zliczać je punkt po punkcie, a zarazem sprytnie ignorować informacje niepochlebne. Taki punkt widzenia reprezentuje też niemało psychologów. Uważa się, że każde poklepanie po plecach, każdy cmok lub każda, nawet najbardziej zdawkowa, forma uwagi, nie mówiąc już o uz...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy