Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp , Ja i mój rozwój , Praktycznie

19 czerwca 2020

Co czyni cię wyjątkowym

114

Nie ma zestawu cech, które gwarantowałyby każdemu i zawsze sukces. Nie ma też takich, które w każdej sytuacji skazywałyby na porażkę. Każdy z nas jest wyjątkowy, niepowtarzalny i to właśnie jest źródłem siły i mocy. Ważne, by swoją wyjątkowość poznawać i jej słuchać, by korzystać z indywidualnych własności w sposób, który zwiększa nasze szanse.

Zagadka niezwykłej skuteczności i dominacji człowieka na Ziemi wciąż wydaje się nierozwikłana. Ciągle bez odpowiedzi pozostaje pytanie, dzięki jakim właściwościom człowiek ma tak wielki potencjał. Dzięki czemu my, ludzie, jesteśmy tym, kim jesteśmy?

Odpowiadając na to pytanie, wiele osób prawdopodobnie wskazałoby na cechy takie jak inteligencja czy zdolności twórcze. Jednak bardziej przekonująca odpowiedź brzmi następująco: to nie tylko wyjątkowość psychologicznych wymiarów ludzkiego funkcjonowania jest źródłem sukcesu gatunku Homo sapiens, ale także ogromne – większe niż w przypadku zwierząt – zróżnicowanie w tych wymiarach ludzi pomiędzy sobą. O skuteczności funkcjonowania ludzi nie świadczy jedynie fakt, że jesteśmy gatunkiem nad wyraz inteligentnym, ale to, że poziomem inteligencji wyraźnie się od siebie różnimy. I że różnią nas cechy osobowości czy temperamentu.

Nie ma jednego uniwersalnego przepisu na zupę pomidorową, w każdym domu smakuje ona nieco inaczej. Podobnie nie ma takiego zestawu cech, który zapewniałby człowiekowi przetrwanie i adaptację w każdych warunkach. To właśnie różnice indywidualne pomagają budować efektywnie radzące sobie społeczeństwa. Procesy ewolucyjne nie wyposażyły nas wszystkich w identyczne mechanizmy radzenia sobie, one rozwiązały sprawę o wiele prościej: wyposażyły nas w zróżnicowane zestawy cech, z których każda może mieć znaczenie decydujące o odniesieniu sukcesu w odmiennych sytuacjach. Innymi słowy, każdy człowiek ma typową dla gatunku ludzkiego inteligencję, choć pod względem jej poziomu różnimy się. W efekcie, jak wykazuje znany badacz inteligencji Satoshi Kanazawa, osoby wysoko inteligentne radzą sobie lepiej od tych mniej inteligentnych, rozwiązując przede wszystkim problemy „nowe”, dotąd nieznane. Problemy ewolucyjnie „stare”, już „obeznane”, nierzadko rozwiązywane są szybciej przez tych mniej inteligentnych.

Względnie stałe cechy

O tym, jak ogromne znaczenie ma myślenie o ludziach właśnie w kategoriach różnic, pokazuje nam już historia biblijnego Gedeona. Wybrany przez Boga na przywódcę trzydziestodwutysięcznej armii Gedeon stanął przed koniecznością wyboru 300 wojowników, którzy zapewnią mu sukces w bitwie. W tym celu zastosował proste testy, które dziś moglibyśmy uznać za pomiary różnic indywidualnych.

Dokonując selekcji wojowników, Gedeon najpierw odesłał do domu tych, którzy bali się stanąć na polu walki oko w oko z przeciwnikiem. W kroku drugim wódz poprowadził armię ku rzece, by żołnierze mogli się napić. Tylko ci, którzy chłeptali wodę językami, jak psy, nie używając w tym celu brudnych rąk, mogli wziąć udział w bitwie. Żołnierze nieporadni i pozbawieni umiejętności przetrwania zostali odesłani do domu, a wybrana trzystuosobowa armia i tak zwyciężyła.
Gedeona możemy uznać za jednego z pierwszych psychologów różnic indywidualnych. Nie tylko określił on zakres i poziom cech najistotniejszych z punktu widzenia efektywności w konkretnej sytuacji życiowej, ale też zastosował niezwykle trafne metody ich pomiaru.

Psychologia różnic indywidualnych zajmuje się repertuarem względnie stałych cech, na bazie których można ludzi porównywać pomiędzy sobą. Przedmiotem jej zainteresowania jest osobowość rozumiana jako zespół cech, temperament, inteligencja rozumowa oraz wszelkie typy inteligencji pozarozumowej, style i strategie radzenia sobie ze stresem, style poznawcze. Większość z tych cech jest względnie stała. Oznacza to, iż natężenie tych cech nie zmienia się drastycznie w ciągu życia, z tygodnia na tydzień, z dnia na dzień czy z godziny na godzinę. Choć pozostają pod wpływem czynników środowiskowych i doświadczeń życiowych, zwykle ich poziom pozostaje względnie niezmienny przez większą część naszego życia.

I tak na przykład poziom inteligencji skrystalizowanej wzrasta u każdego z nas najintensywniej do około 25. roku życia. Potem następuje długi okres tzw. plateau, w ramach którego jej poziom pozostaje raczej niezmienny do późnej dorosłości. Niewielki spadek inteligencji skrystalizowanej spowodowany procesami starzenia się oraz mniejszą aktywnością życiową notujemy w okresie starości.

Względna stałość właściwości indywidualnych oznacza, iż po kilkudziesięciu latach bycia sangwinikiem nie staniemy się raczej cholerykiem, choć zmianie może ulec ekspresja naszego temperamentu sangwinicznego. Mały sangwinik słyszy zwykle od rodziców „Nie biegaj!”, „Nie krzycz!”. Już jako dojrzały człowiek może być np. strofowany za opowiadanie głupich żartów.

Geny a środowisko

Co powoduje, że różnimy się między sobą? Na pytania dotyczące uwarunkowań różnic indywidualnych próbował odpowiadać już w 1874 roku Francis Galton. To on jako pierwszy zadał znamienne pytanie: nature or nurture? (dziedziczność czy środowisko?). Na podstawie swoich badań brytyjski uczony stwierdził, że decydujące znaczenie w przypadku dziedziczenia geniuszu mają geny.

To stanowisko wywarło ogromny wpływ na współczesne myślenie o uwarunkowaniach różnic indywidualnych. W ostatnich 30 latach pojawiło się wiele doniesień empirycznych (takich m.in. badaczy jak Robert Plomin czy Thomas Bouchard), dowodzących, iż niemal wszystkie właściwości indywidualne człowieka pozostają pod wpływem czynnika genetycznego. To właśnie geny, a ściślej ujmując tzw. czynnik genetyczny addytywny powoduje, że tak często przeglądamy się w oczach rodziców czy dziadków.

Genetyczne dziedzictwo pozostaje jednak nadal dość anonimowe (mało wiemy jeszcze o tym, jakie geny lub ich zestawy warunkują określone cechy), obce (dość mało wiemy o mechanizmach dziedziczenia) i bezwzględne w kształtowaniu człowieka (w niewielkim stopniu potrafimy sterować procesami genetycznego dziedziczenia).

Najsilniej zdeterminowane genetycznie są cechy temperamentu i inteligencja. Przypuszcza się, iż w przypadku inteligencji i niektórych cech temperamentu geny mogą odpowiadać aż za 50 procent zmienności ich właściwości w ludzkiej populacji. Cała reszta to wpływy środowiskowe. Nie sposób ich bagatelizować. Dobitnie wyraził to w 1955 roku Donald Hebb, głosząc, iż proporcja obu czynników – genów i środowiska – w wyznaczaniu różnic indywidualnych wynosi 100 procent do… 100 procent. Jakkolwiek stwierdzenie to wydaje się absurdalne, podkreśla ono, iż oba czynniki są nierozłączne, tak samo ważne i w jakimś sensie od siebie zależne.

O natężeniu posiadanych przez człowieka cech mogą decydować nie tylko specyficzne geny czy ich zestawy, nie tylko zróżnicowane formy oddziaływań środowiskowych, lecz także specyficzna relacja pomiędzy genami a środowiskiem. Niezwykle ważna jest kwestia korelacji i interakcji pomiędzy tymi czynnikami, których sens zahacza o pytanie: czy ziarenko (gen) padło na podatny grunt (środowisko)? Innymi słowy: czy środowisko sprzyjać będzie ekspresji cech warunkowanych przez określone geny, czy też nie.

I temperament można zmienić

Czy to właściwości indywidualne kształtują nasze doświadczenia, czy może doświadczenia kształtują nasze cechy? Na każde z tych pytań odpowiedzieć można twierdząco.

Weźmy na przykład temperament. Jest on jednym z głównych czynników decydujących o specyfice reakcji człowieka w sytuacji traumy, o wielkości obserwowanego u ofiar zespołu stresu pourazowego. Stanowi specyficzne okulary, przez które wydarzenie traumatyczne odbieramy i kodujemy.

Jak dowodzą badania prof. Jana Strelaua i prof. Bogdana Zawadzkiego prowadzone wśród poszkodowanych w powodzi stulecia, która nawiedziła Polskę w 1997 roku, temperament (a zwłaszcza jego wymiar o nazwie reaktywność emocjonalna, który warunkuje siłę reakcji emocjonalnych) wydaje się w większym stopniu decydować o wielkości doznanego urazu, niż doświadczone konsekwencje traumy. Innymi słowy, nieważne, co i ile w powodzi straciłeś, ale jak na tę stratę reagujesz. A reagujesz zgodnie z temperamentem.

Psychologia różnic indywidualnych nie podważa założenia, że doświadczenia wpływają na nasze właściwości indywidualne. Przeciwnie, ona uważnie analizuje zróżnicowane wpływy środowiskowe. W ramach genetyki zachowania za części składowe wpływów środowiskowych uważa się środowisko wspólne oraz środowisko specyficzne. Mówiąc o środowisku wspólnym, mamy na myśli wszystkie te wpływy, które są podzielane przez członków danej rodziny (np. status socjoekonomiczny czy miejsce zamieszkania). Do wpływów środowiska specyficznego zalicza się wszystkie te doświadczenia, które mają charakter indywidualny i nie są podzielane przez innych członków rodziny. Elementem tego środowiska może być np. kolejność narodzin dzieci w rodzinie i związane z tym odmienne traktowanie przez bliskich czy też odmienne grupy rówieśnicze, w których dzieci funkcjonują.

Co zaskakujące, wpływ środowiska wspólnego na nasze cechy indywidualne wydaje się znikomy. Jak wynika z badań, to, co kształtuje nasze cechy i warunkuje różnice między nami w ramach wpływów środowiskowych, to przede wszystkim tzw. środowisko specyficzne – zes...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy