Dołącz do czytelników
Brak wyników

inne

18 marca 2016

Pojednanie

114

Pojednać trzeba się w gruncie rzeczy nie z tym, kto skrzywdził, a ze sobą. Przywrócić jedność, złożyć wewnątrz siebie to, co zostało podarte i rozerwane.

Żyjemy w świecie, gdzie każdy jest narażony na doświadczanie przemocy. Każdy z nas nieraz jej zaznał – jeśli nawet nie tej fizycznej, to z pewnością emocjonalnej. Rodzice potrafią (na ogół nieświadomie) krzywdzić swoje dzieci, rówieśnicy stosują przemoc wobec kolegów, dorośli nawzajem się wykorzystują, oszukują, używają innych dla osiągnięcia własnej korzyści.

POLECAMY


Doświadczanie przemocy fizycznej, psychicznej, seksualnej, bycie nadużytym, oszukanym, zdradzonym to część losu każdego człowieka. Niestety, powszechność tego doświadczenia w żaden sposób nie przekłada się na łatwość uporania się z nim. Poczucie krzywdy jest raną, która trudno się goi – tym trudniej, oczywiście, im większy ból towarzyszył jej zadaniu.
Choć nie każdy z nas wyznaje wiarę chrześcijańską, to jednak praktycznie wszyscy urodziliśmy się i wychowaliśmy w kulturze kształtowanej przez moralność zakorzenioną w Ewangelii. A ta każe wybaczać krzywdy: „Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?». Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy»”. Próbujemy więc wybaczać... Niestety, okazuje się, że nie jest to proste.


Mówiąc samemu sobie czy też co gorsza innym: „powinieneś przebaczyć”, do bólu związanego z doznaną krzywdą dokładamy jeszcze dodatkowy ciężar. „Powinienem”, ale nie wiem jak, nie potrafię... „Powinienem przebaczyć”, czyli zapomnieć, ale zapomnieć się nie da... „Powinienem przebaczyć”, czyli przestać odczuwać gniew na sprawcę, ale odczuwam... Nie tędy droga. Nie prowadzi ona też przez zaprzeczanie temu, co się czuje. Nie ma sensu wmawianie sobie, że „już przebaczyłem”, kiedy rana ciągle krwawi. Uczucia związane z doświadczoną krzywdą wymagają szczególnej ochrony i nie wolno im niczego nakazywać – one niczego nie „powinny”.


Choć „obowiązek” przebaczenia odnosimy do sprawcy krzywdy, to jednak, o dziwo, relacja z nim...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy