Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Wstęp

19 listopada 2015

Pogoda ducha

64

Ileż na tej kuli ziemskiej wspaniałych rzeczy, do których śmieją się oczy i wyciągają ręce. Mój Boże, jakże dobrą rzeczą jest życie! - wykrzykuje Colas Breugnon.

Colas Breugnon to tytułowy bohater książki Romain Rollanda. Tę książkę niektórzy nazywają najbardziej optymistyczną w historii. Breugnon to człowiek w sile wieku. Ma czterech synów, córkę, ukochaną wnuczkę i nieco zrzędliwą żonę. Na co dzień w swoim warsztacie ciesielskim z wielkim zamiłowaniem wyczarowuje z drewna przedmioty codziennego użytku. Ten z pozoru prostaczek, niepoprawny wesołek, ma też pasję – „największą dla niego uciechę”. Co wieczór siada przy świecy z piórem w ręku i... pisze. Nie dla potomnych, nie dla sławy – „ooo nie! Nie jestem naiwny, znam swoją wartość, Bogu dzięki!...”.

Breugnon pisze dla własnej uciechy, o tym, co wokół niego. „Lubię, jak nasze cisawe woły, przeżuwać wieczór strawę połkniętą z rana. O jakże miło oglądać, przewracać, mieszać to wszystko, co się myślało, obserwowało, zbierało, jakże przyjemnie rozdziobywać, kosztować, smakować, pozwalać, by się rozpływało po języku i pomału… Pomału połykać. Tych rozkoszy doznaje człowiek opowiadając o sobie od początku wszystko, co się chwyciło w przelocie, nie mając czasu na należytą spokojną ocenę” – wyjaśnia. I dzień za dniem, cierpliwie, z rubasznym śmiechem przemierza ulice w poszukiwaniu przeróżnych smaczków.

Breugnon jest szczęśliwy. Zna swoje miejsce na ziemi, docenia swą wartość, uwielbia życie. Chwyta je całymi garściami, choć dziś wielu powiedziałoby, że ledwie smakuje małą łyżeczką. Bo przecież dziś możliwości są takie… nieskończone!

„Dzisiaj mamy większe domy, ale mniejsze rodziny, więcej możliwości, ale mniej czasu. Mamy więcej tytułów, ale mniej zdrowego rozsądku. Więcej wiadomości, ale mniej trafnych osądów (...). Pomnożyliśmy nasze majątki, ale okroiliśmy nasze wartości. Mówimy za dużo, kochamy za mało, a kłamiemy zbyt często. Uczymy się, jak zarabiać na życie, ale nie jak żyć” – to fragment krążącego w internecie tekstu, którego autorstwo przypisywane jest Dalajlamie.

Zawartą w nim diagnozę potwierdza w tym zeszycie „Charakterów” Wojciech Eichelberger . Pisze m.in. o ludziach sukcesu, którzy wydawałoby się wszelkie smaki świata mają na wyciągnięcie ręki,...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy