Dołącz do czytelników
Brak wyników

Nałogi i terapie , Laboratorium

21 marca 2016

Po co ten dym?

30

Kto pogardza innymi, ten żyje w błogim poczuciu własnej doskonałości. Pogardzani z kolei nie mają szacunku ani dla siebie, ani dla tych, którzy nimi pogardzają.

Badania psychologiczne nad emocjami dotyczą głównie emocji prostych, które stosunkowo łatwo wywołać w sztucznym środowisku laboratoryjnym. Eksperymentator za pomocą różnych sposobów – pośrednich lub bezpośrednich – stara się badanych przestraszyć, rozzłościć czy rozśmieszyć. Osoby poddane takim oddziaływaniom nie zdają sobie sprawy z ich rzeczywistego celu. Gdyby się tego domyślały, to wysiłki badacza mogłyby spełznąć na niczym. Załóżmy jednak, że badaczowi udało się wywołać pewne emocje; wtedy może on dokonywać rozmaitych pomiarów, czy to psychologicznych, czy też fizjologicznych.

Co dalej? Badanie kończy się, eksperymentator wyjaśnia jego prawdziwy cel, przeprasza osobę badaną za wprowadzenie w błąd i czeka na następną. Kurz bitewny opada i doznania, które pojawiły się w trakcie badania, stają się nic nieznaczącym epizodem. Co ciekawe, ludzie oszukani przez badacza nie mają do niego żalu o to, że nadużył ich zaufania. Zdają sobie sprawę, że manipulowano ich emocjami w imię wyższych celów. Badacz z kolei zachowuje się tak, jak zachowywał się pewien bohater filmowy, który naciskając spust, mówił do swojej ofiary: „It’s nothing personal”. Każdy wypełnił swoją rolę.

Jednak prawdziwe emocje mają to do siebie, że skoro już zostaną wzbudzone, to wyzwalają różne reakcje, będące próbą poradzenia sobie z nimi. Reakcje te mogą być odmienne od tych, jakie chciał wywołać ich sprawca. Odwołajmy się do przykładu złożonej emocji, jaką jest pogarda. Jest to emocja, z którą możemy spotkać się w wielu sytuacjach, tak zawodowych, jak i osobistych. Pojawia się ona wtedy, kiedy osoba A jest przekonana o własnej moralnej i...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy