Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Opłotki plotki

0 662

Plotkowanie zmniejsza lęk, wzmacnia więzi między ludźmi, pozwala uniknąć ryzykownych sytuacji. Bywa też groźną bronią. Posiadanie wielu znajomych chroni przed staniem się ofiarą plotek.

Nie pochwalamy plotkowania. Osoby plotkujące uznajemy za wścibskie, niepoprawne, złośliwe. A jednak plotkowanie – mimo niesmaku, jaki wzbudza – jest zachowaniem powszechnym. Profesor Robin Dunbar z University of Liverpool, podsłuchując rozmowy w miejscach publicznych, zaobserwował, że jedynie na spotkaniach, których cel był wcześniej określony (np. biznesowy), nie pojawiają się plotki. W pozostałych sytuacjach aż 60 proc. czasu prywatnych rozmów poświęcamy na obgadywanie innych ludzi.

Plotkowanie to przekazywanie informacji o charakterze oceniającym pod nieobecność człowieka, której ona dotyczy. Okazuje się, że negatywne i kłamliwe plotki są rozpowszechniane rzadko. Plotki najczęściej rodzą się z lęku, nadziei i braku wiarygodnych informacji. Plotkowanie redukuje lęk, zaspokaja potrzebę wiedzy. Ale nie tylko.

Dunbar twierdzi, że dzięki plotkowaniu rozwinął się system kontroli społecznej, a także ludzka inteligencja. Jego zdaniem pojawiło się ono jako pewna forma zbiorowego iskania się. Wśród naczelnych iskanie (grooming) służy ustalaniu hierarchii i okazywaniu sobie pozytywnych uczuć. Ten, kto iska i jest iskany przez ważne w grupie osobniki, ma szansę, że w sytuacji zagrożenia osobniki te obronią go. Iskanie służy bowiem tworzeniu koalicji. W trakcie ewolucji liczebność gromad hominidów wzrastała (aż do 120 w stadzie). Wraz ze wzrostem wielkości stada trzeba by było iskać się nieustannie dzień i noc, zaniedbując inne czynności. Na szczęście pojawił się język. Dunbar twierdzi, że plotkowanie zaspokaja potrzebę zbiorowego iskania się. Koalicje mogące iskać się za pomocą nowej, „językowej” techniki skupiały się nie tylko na krytyce rywali, ale też na wymianie pozytywnych informacji o tych osobnikach w stadzie, z którymi warto się podzielić zasobami. Język stał się formą kontroli osobników łamiących zasady sprawiedliwości społecznej, dawał bowiem możliwość zniszczenia ich reputacji. Dzięki przekazaniu sobie informacji o zachowaniu innych osobników, stado mogło uniknąć współpracy z tymi, które nie wywiązywały się ze zobowiązań. Ten, który wziął banana i nie zrewanżował się, już nigdy go nie dostanie, bo za sprawą szybko rozchodzącej się plotki nikt się z nimi nie podzieli.

Plotkowanie dostarczało informacji o tym, z kim warto się zadawać. Było też formą kary za wykroczenie przeciw normom i odstraszało od zachowań aspołecznych.
Nicole Hess z University of California i Edward Hagen z Humboldt Universität uważają, że dla kobiet plotkowanie jest szczególnie użyteczną bronią. Rywalizacja między kobietami dotyczy ich przydatności reprodukcyjnej. Według socjoewolucjonistów płodność i skłonność do zachowania wierności są głównymi atrybutami poszukiwanymi u płci pięknej, a jednocześnie trudno je zweryfikować. Łatwo więc wyeliminować rywalkę, oskarżając ją o niewierność lub bezpłodność. Aby skuteczniej rozsiewać plotki, kobietom opłaca się być w koalicjach. Im więcej źródeł plotki, tym większa jej skuteczność. Jednocześnie koalicje służą do obrony własnej reputacji, ponieważ więcej przyjaciółek skuteczniej zaprzeczy ewentualnym plotkom o koleżance. Z badań Hess i Hagena wynika, że plotkowanie może być bardzo skutecznym narzędziem niszczenia reputacji, zwłaszcza wśród nastolatek. Posiadanie wielu przyjaciółek plotkarek zabezpiecza przed staniem się ofiarą plotkowania nieprzyjaźnie nastawionych dziewcząt.

Badania, które przeprowadzili Levin i Arluke, wskazują, że kobiety częściej niż mężczyźni spędzają czas na plotkowaniu. Panowie rzadziej korzystają z tej pośredniej metody rywalizacji, bo mogą z rywalami walczyć wręcz. Jednak to nie nasilenie plotkowania, ale tematyka plotek różni mężczyzn i kobiety. Roy Baumeister tłumaczy ten fakt różnicami w zainteresowaniach obu płci. Kobiety, jako bardziej wrażliwe i uzdolnione społecznie, interesują się życiem bliskich im osób. Mężczyźni natomiast, jako stworzeni do wojny i władzy, też plotkują, ale o ludziach dla nich ważnych – o politykach czy piłkarzach.
Tematyka plotek może wzmacniać i potwierdzać role i oczekiwania społeczne. Zgodnie z tą hipotezą kobiety powinny częściej rozmawiać o atrakcyjności innych kobiet, o ich tendencjach do niewierności czy o zdolności do rodzenia dzieci. Natomiast wśród mężczyzn powinny dominować plotki o nielojalności czy o słabościach charakteru rywali. Potwierdzają to wyniki moich badań. Ich uczestnicy opisywali przebieg typowego plotkowania. Wszystkie panie w układanych dialogach nawiązywały do ciąży, odchudzania, wyglądu zewnętrznego jakiejś kobiety. Panowie zaś na temat plotkowania wybierali brak lojalności albo nieumiejętność podejmowania przez znajomych samodzielnych decyzji.

Plotka bywa pożytecznym źródłem informacji. Zanim podejmiemy ważną decyzję – umówimy się na randkę, sprzedamy towar mało znanej firmie, zatrudnimy nową osobę – poszukujemy o ludziach informacji, które często uzyskujemy z plotek. W sytuacjach sformalizowanych nazywamy to sprawdzaniem referencji, w sytuacjach prywatnych jest to plotkowanie. Informacje uzyskiwane tą drogą często dotyczą zachowań, które ktoś starał się ukryć. Jeż...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy