Dołącz do czytelników
Brak wyników

Na temat

3 grudnia 2020

NR 10 (Grudzień 2020)

Ojcowie, którzy dają córkom siłę

0 339

Wsparcie, jakie ojciec daje swojej córce, uczy ją ufać i polegać na mężczyźnie, ale także dbać o swoje granice. Wyposaża ją w poczucie mocy i pewność, że jej siła i pozycja nie mogą być nigdy lekceważone ani pomijane.

Ojciec, nie tylko w patriarchalnym społeczeństwie, to instytucja. Choć powszechne jest przekonanie, że małe dziecko ma kontakt głównie z matką, tak naprawdę od początku życia dziecka ojciec jest w nim obecny. Coraz częściej jest to obecność bezpośrednia, bo ojcowie chcą uczestniczyć przy porodach, dzielić opiekę nad maleńkim dzieckiem z matką, budować swoją relację z dzieckiem od samego początku. Oczywiście więź matki i dziecka jest pod pewnymi względami wyjątkowa, bo dziecko przychodzi na świat poprzez ciało matki, jednak jest przedłużeniem obojga rodziców i wyrazem ich wzajemnej więzi. Wyraża się to często w żartobliwych dociekaniach: „Do kogo on czy ona jest podobna?”. Nawet przed laty, gdy ojcowie nie uczestniczyli tak intensywnie w opiece nad małym dzieckiem, zawsze pośrednio byli w jego życiu obecni. Gdy matka w połogu koncentrowała swoją uwagę na nowo narodzonym dziecku, oni zwróceni do zewnętrznego świata dostarczali wszystkiego, co rodzinie potrzebne, a także zapewniali poczucie bezpieczeństwa. Ojciec był i jest więc zawsze psychicznie obecny w życiu dziecka poprzez wsparcie, którego dostarcza matce… lub jego brak. 

Drzewo życia

Figura ojca ma długą tradycję w kulturze. Przedstawiani w literaturze czy opowieściach rodzinnych ojcowie byli źródłem oparcia, a także reprezentowali autorytet i siłę społecznych norm. Z pozycją ojca wiąże się władza, czyli możliwość kierowania losem dzieci i prawo do decydowania o nich. Tradycyjny podział ról w diadzie rodzicielskiej zakładał, że kiedy matka wyposaża wewnętrznie dziecko poprzez pełne miłości wsparcie, ojcowie stawiają wymagania, konfrontują z surową rzeczywistością. Matki uczą, jak kochać, ale ojcowie są przewodnikami w tym, jak walczyć o to, co się kocha, a potem to chronić.
W jednym z moich ukochanych filmów Terrence’a Malicka Drzewo życia możemy obserwować rodzinę z dwójką synów. Towarzyszymy im w dzieciństwie obfitym w intensywne doznania. Widzimy pełną miłości, ale także niezwykle wrażliwą, wręcz uduchowioną matkę, reprezentującą eteryczny świat uczuć i ducha. Widzimy też twardo stąpającego po ziemi, surowego, a momentami bezwzględnego ojca. Trzyma on synów mocną ręką nie tylko dlatego, że leży to w jego charakterze. Jak się szybko orientujemy, ufa on, że tylko dzięki temu jego synowie mogą przetrwać w bezwzględnym i pełnym okrucieństwa świecie. A jeśli nie będą dość silni, zginą. Ojciec prowokuje synów do agresji, by mogli doświadczyć własnej siły. Uczy ich, jak obchodzić się z własną agresją. Dopiero śmierć jednego z synów otwiera go na rzeczywistość uczuć i wzbudza tęsknotę za bliskością i miłością. Czuje żal, że nie był w stanie okazać synowi swoich uczuć. 
Zwykle nawet bardzo emocjonalnie zdystansowani ojcowie doświadczają tego, jak w kontakcie z dzieckiem ich serca otwierają się na miłość. Tym bardziej, gdy ojcu rodzi się córka – z jego ciała rodzi się ktoś diametralnie od niego inny.

Księżniczka tatusia

O ile dla syna ojciec może być wzorcem postaci męskiej, z którą chłopiec może się identyfikować, o tyle dla córki jest pierwszym wzorcem mężczyzny i pierwszym istotnym mężczyzną w życiu. Uczy dziewczynkę, jak powinna być traktowana przez mężczyzn i kim jest jako dziewczynka, a w przyszłości kobieta. Buduje w niej poczucie wartości przez afirmację dla jej piękna i zdolności oraz poprzez podziw i dumę, którą jej okazuje. Wiele wskazuje, że fundamentalny szacunek kobiety do siebie – to, jak sama siebie traktuje oraz jakiego traktowania oczekuje – ma swoje korzenie w tej pierwszej, ważnej relacji.
Każda relacja ojca z córką zawiera w sobie element erotyczny i nie tylko w tym sensie, o którym pisał Zygmunt Freud. Twierdził on, że dziewczynka może fantazjować o relacji z ojcem i o tym, że zajmie przy nim miejsce matki (kompleks Elektry), podobnie jak chłopiec może fantazjować o relacji z matką i odsunięciu ojca (kompleks Edypa). Chodzi jednak o coś więcej – ojciec może obserwować przemianę dziewczynki w kobietę, może uczestniczyć w tej transformacji na zupełnie wyjątkowych warunkach, być blisko rodzącej się tajemnicy, jaką kobieta nosi w sobie. Reprezentuje ona inny niż ten, który ojciec zna, sposób myślenia, odczuwania i działania w świecie. Dlatego ojciec może być zafascynowany córką. 
Tego naturalnego zainteresowania nie należy mylić z erotycznym uwiedzeniem, jakie ma miejsce, kiedy cała energia erotyczna ojca zostaje zainwestowana w relację z córką, a tym samym relacja z matką odchodzi na dalszy plan. Dzieje się tak, gdy ojciec z córką tworzą koalicję, z której matka zostaje wykluczona. Wszyscy pamiętamy film Przeminęło z wiatrem, gdzie Rett Buttler grany przez Clarka Gable’a „zakochuje się” w swojej małej córeczce Bonnie. Nie przypadkiem łączy się to z kryzysem w jego relacji ze Scarlett O’Harą. Historia ma swój tragiczny finał – córka ginie w nieszczęśliwym wypadku. Gdyby tak się nie stało, można by się obawiać, że mała Bonnie zostanie w końcu uwiedziona przez ojca, który jest coraz bardziej nieszczęśliwy i samotny w relacji ze swoją żoną. W zdrowym związku erotyczne zaangażowanie ojca w relację z matką dziecka chroni dziewczynkę przed takim obrotem rzeczy. Dzięki temu ta relacja może być pełna bliskości i afirmacji, ale zarazem bezpieczna i pozbawiana wszelkich dwuznaczności.

POLECAMY

Podziw i wsparcie

Czego dorastająca dziewczynka naprawdę potrzebuje od swego ojca, by mogła wzrastać i rozwijać się w poczuciu godności i szacunku do siebie? Właściwa relacja z ojcem tworzy bazę, by w przyszłości potrafiła budować relacje z mężczyznami na partnerskich, równych zasadach i nie musiała przyjmować zależnej pozycji wobec mężczyzny, którego wybierze na partnera. By potrafiła kochać, szanować i rozumieć mężczyznę. 
Pierwotne relacje często poprzez subtelne i pozasłowne interwencje rodziców uczą nas nie tylko tego, jakie jest nasze miejsce w rodzinie, ale także jakie miejsce zajmujemy w świecie i jaka jest nasza pozycja wobec innych – kobiet i mężczyzn. Dowiadujemy się z niej, ile tak naprawdę jesteśmy warte – czego możemy i powinnyśmy wymagać i oczekiwać od innych, a do czego jesteśmy zobligowane. Ojcowe, którzy podziwiają i kochają własne córki, wyposażają je w poczucie mocy i pewności, że ich siła i pozycja są godne szacunku oraz nigdy nie mogą być lekceważone ani pomijan...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy