Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

6 lipca 2016

Ojcowie i córki

15

Zapatrzeni w romantyczny obraz miłości ojca i córki, łatwo tracimy z pola widzenia wersje znacznie mniej romantyczne. A powinniśmy o nich pamiętać.

KUP WYDANIE PAPIEROWE   KUP E-WYDANIE

Przekonania na temat relacji ojciec – córka pozostają w kulturze Zachodu w cieniu Sofoklesa i Sigmunda Freuda. Obracają się w kręgu mitu o Elektrze. Pamiętamy pewnie, że Elektra z miłości do ojca zabiła swoją matkę Klitajmestrę (choć matka wcześniej zabiła Agamemnona – swojego męża, a ojca Elektry). To dało początek pomysłom o kompleksie Elektry – lustrzanemu odbiciu kompleksu Edypa.

Kultura Zachodu, w każdym razie ta odświętna, bardziej oficjalna i bardziej ułożona, to ukochana córeczka tatusia oraz – odpowiednio – ukochany tatuś córeczki. W swej oficjalnej i odświętnej wersji kultura Zachodu dostarcza nam jednak romantycznej wersji rodziny pełnej miłości. Może trochę stronniczej, może trochę ślepej, może trochę przesadzonej, ale jednak miłości. Nierzadko tak jest rzeczywiście, ale nie tylko tak. Bywają wersje bardziej złowrogie, z których najbardziej złowrogim wydaje się Josef Fritzl. A przecież podobnych jemu nie brak. Co w tym wypadku znaczy ukochana córeczka tatusia? Czy taki Fritzl jest rzeczywiście ukochanym tatusiem córeczki? Należy wątpić.

Myślę, że zapatrzeni w romantyczny obraz miłości ojca i córki, łatwo tracimy z pola widzenia wersje znacznie mniej romantyczne. A powinniśmy o nich pamiętać. To dlatego, kiedy myślę o ojcach i córkach, rzadko myślę o ukochanych córeczkach tatusiów, a częściej o milionach (ani słowa w t...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy