Dołącz do czytelników
Brak wyników

inne , Laboratorium

16 sierpnia 2016

Ojciec naukowej psychologii

29

Psychologia jako nauka narodziła się jesienią 1879 roku. To wtedy przy Uniwersytecie Lipskim otwarta została pierwsza pracownia psychologiczna. Zorganizował ją profesor Wilhelm Wundt (ur. 16 sierpnia 1832), którego uważa się za ojca naukowej psychologii.

Pomysł miejsca, w którym za pomocą różnych urządzeń bada się procesy psychiczne, nawiązywał do idei laboratorium fizycznego lub chemicznego. Wundt nie krył swojej atencji dla Roberta Bunsena, fizyka i chemika niemieckiego, twórcy spektroskopu. Obserwował go w jego pracowni chemicznej na uniwersytecie w Heidelbergu. Duże wrażenie zrobiły na nim demonstracje doświadczeń, którymi Bunsen wzbogacał swoje wykłady.

Wundt pragnął, aby psychologia też stała się nauką przyrodniczą, objaśniającą, a nie tylko opisową. Nie wystarczy więc introspekcja, należy do niej dodać doświadczenie. Uważał, że psychologia jest podstawą wszystkich innych nauk. Skoro bowiem unikatowym przedmiotem psychologii jest bezpośrednie doświadczanie podmiotu osiągane na drodze introspekcji, to wszystkie inne nauki są „podległe”, jako że badają rezultaty przetworzenia tego doświadczenia. Postawę taką nazywamy psychologizmem. Wobec wagi, jaką przypisuje się tu samoobserwacji, Wundt starał się przezwyciężyć jej słabość, wprowadzając procedury eksperymentalne stosowane w fizjologii.

Tak oto powstała jego swoista „chemia duszy”, jak można by nazwać Wundtowski program eksperymentalnej psychologii fizjologicznej. Dąży ona do odkrycia elementarnych faktów psychologicznych, wychodząc od faktów fizjologicznych, z którymi są one związane. Według Wundta życie psychiczne jest sumą bieżących procesów świadomości. Najprostszymi zjawiskami psychologicznymi są wrażenia, czyli pierwotne stany, których doświadczamy. Mają one trzy cechy: siłę, jakość oraz stan wtórny, zwany uczuciem. Uczucia nadają ton wrażeniu. Wrażenia są składnikiem wyobrażeń. Wyobrażenie odniesione do przedmiotu rzeczywistego jest percepcją, zaś do pojęcia istniejącego tylko w myśli – pojęciem wyobrażalnym. Z prostych elementów powstają złożone formy psychiczne, do których należą: wyobrażenia złożone, wyobrażenia ogólne oraz formy intuicji, czyli czas i przestrzeń. Ale te złożone zjawiska psychiczne są czymś więcej niż tylko sumą elementów prostych. Proces, dzięki któremu powstają one w świadomości, opiera się na tzw. zasadzie twórczych rezultant (teoria syntezy twórczej).

Największa część naszych stanów świadomości należy do wyobrażeń złożonych, ponieważ odpowiadają one konkretnie istniejącym, złożonym przedmiotom. Wyobrażenia ogólne są uogólnionymi schematami tego, czego doświadczamy w życiu codziennym (np. wyobrażenie człowieka bez kojarzenia go z konkretną osobą). Wundt odróżnia je od tzw. pojęć, które zastępuje w naszej świadomości słowo pisane lub mówione. Formy intuicji wiążą się zarówno z wyobrażeniami ogólnymi, jak i z „pojęciami”. Wyobrażenia i uczucia wciąż pojawiają się w polu naszej świadomości – to pojawienie się nazywa Wundt percepcją, zaś skupienie woli i uwagi na konkretnym wyobrażeniu określane jest jako apercepcja.

Dusza narodu

Tam gdzie fizjologia nie wystarczała, Wundt odwoływał się do antropologii, etnografii, historii i statystyki. Jego dziesięciotomowe dzieło Psychologia ludów nawiązywało do teorii syntezy twórczej, jako że, zdaniem autora, ewolucja ludzkości ma charakter psychologiczny. Aktywność psychiczna pokoleń scala różne elementy, tworząc nowe jakościowo produkty. Najwyższym stopniem tak rozumianej psychiki jest „dusza narodu”. Zjawiska etnopsychologiczne nie mogą być badane metodami eksperymentalnymi, lecz w tym przypadku pomocne są wszelkie formy analizy wytworów kulturowo-historycznych (język, obyczaje, sztuka, prawo itp.). W przeciwieństwie do programu eksperymentalnej psychologii fizjologicznej, na bazie której – głównie w wyniku krytyki – rozwinęła się współczesna psychologia naukowa, nieeksperymentalna psychologia ludów Wundta wpłynęła głównie na takie nauki, jak socjologia, etnografia, językoznawstwo czy antropologia.

Mekka nowoczesnej psychologii


Otwarta jesienią 1879 roku pracownia psychologii mieściła się w kilku budynkach, wygospodarowanych po dawnym konwikcie uniwersyteckim. Szybko zaczęła przyciągać studentów z całego świata. Wundt zgromadził tu przyrządy do badania zmysłów i reakcji motorycznych. Po kilku latach właściwie oddał swą pracownię we władanie licznym uczniom. Podobno pojawiał się w niej raz dziennie na kilkanaście minut, z plikiem kartek w dłoni, na których miał rozpisane tematy do weryfikacji. Rozdawał je arbitralnie studentom, nie biorąc pod uwagę ich zainteresowań, a później oceniał ich raporty z eksperymentów, kwalifikując najlepsze do druku w swoim kwartalniku. Badania dotyczyły głównie procesów spostrzegania, pamięci i uwagi, no i oczywiście szybkości reakcji psychicznych. Jak wynika z raportów – studenci przeprowadzali je na sobie. W pierwszych latach istnienia pracowni uczestniczył w nich też sam Wundt.

Przez czterdzieści lat pracy w Lipsku wykładów Wundta wysłuchało kilkanaście tysięcy osób. Nazwiska wielu z nich weszły na stałe do annałów historii nauki (Iwan Sieczenow, William James, z Polaków np. Bronisław Malinowski). Miał 186 doktorantów. Pierwszym doktorantem Wundta w Lipsku był polski pisarz, krytyk i publicysta Aleksander Świętochowski! (obronił on w roku 1875 pracę o tematyce filozoficznej). Pierwszym doktorantem w zakresie psychologii był Niemiec, Max Friedrich (1856-1887), nauczyciel matematyki, którego nieźle zapowiadającą się karierę naukową przerwał przedwczesny zgon. 16 doktorantów Wundta z USA przyczyniło się potem do rozwoju amerykańskiej psychologii. Wśród nich byli m.in.: James McKeen Cattell (1860-1944) – niestrudzony promotor stosowania testów umysłowych oraz Lightner Witmer (1867-1956) – uznawany za pioniera psychologii klinicznej.

Paradoksalnie, samotnym kontynuatorem idei Wundta na kontynencie amerykańskim stał się pochodzący z Anglii Edward Titchener (1867-1927), reprezentant strukturalizmu. Zafascynowany Wundtowską „chemią psychologiczną”, usiłował – bez skutku – ułożyć coś na kształ...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy