Dołącz do czytelników
Brak wyników

inne , Laboratorium

26 lipca 2017

Klinika inna niż wszystkie

34

Zanim Lightner Witmer stworzył pierwszą na świecie klinikę psychologiczną, pracował w szkole rugby. A chciał być prawnikiem.

Historycy psychologii uważają, że powstanie pierwszej kliniki psychologicznej na świecie było konsekwencją dość przypadkowego łańcucha zdarzeń. Jej twórca, Amerykanin Lightner Witmer, chciał być prawnikiem, postanowił jednak wykorzystać szansę asystentury w katedrze psychologii, jaka się przed nim otworzyła.

W latach 1894–1932 Witmer opublikował co najmniej sześćdziesiąt artykułów, co w porównaniu z dorobkiem wielu innych psychologów z tego okresu było znaczącym osiągnięciem. Prace te dotyczyły różnych zagadnień: psychologii mowy, bólu, opóźnienia rozwoju umysłowego dzieci, afazji, inteligencji. Pisał także o tym, jak uczyć psychologii nauczycieli i jak przygotowywać ich do pracy z dziećmi w klasach specjalnych. Dziś podkreśla się głównie zainteresowanie Witmera młodzieżą sprawiającą problemy wychowawcze i mającą trudności w nauce, publikował on jednak także artykuły na temat uczniów dobrze radzących sobie w szkole. Analizował związki między inteligencją i osiągnięciami szkolnymi, pisał o nauczaniu dzieci „bardzo bystrych” oraz „wyjątkowych”.

Odchodząc od programu ówczesnej psychologii akademickiej, Witmer musiał być świadomy, że jego nazwisko zostanie zmarginalizowane w historii psychologii eksperymentalnej, od której zaczynał swoją „przygodę z badaniem psychiki”. Edwin G. Boring, autor klasycznej monografii dziejów psychologii, wspomina go kilka razy, ale zawsze tylko jako ucznia lub asystenta Wilhelma Wundta i Jamesa Cattella. Jedyne zdanie poświęcone bezpośrednio Witmerowi zawiera krótkie stwierdzenie, że w 1896 roku zorganizował klinikę psychologiczną w Pensylwanii. Musiało minąć pół wieku od wydania książki Boringa, żeby inni historycy nauki uznali ten fakt za kluczowy w rozwoju jednego z najważniejszych dziś nurtów psychologii stosowanej – psychologii klinicznej.

Intuicje praktyka

Biograf Witmera, Paul McReynolds, wymienia kilka czynników, które spowodowały, że porzucił on badania w nurcie psychologii eksperymentalnej. Na pewno były to plany kariery prawniczej, jak również studia w zakresie biznesu i polityki. Ważnym epizodem w jego życiu była praca nauczyciela w szkole rugby. Zetknął się tam z chłopcem, który miał kłopoty z nauką. Kiedy później spotkał wychowanka na studiach, był zaintrygowany tym, jak mimo ograniczeń rozwinął on swoje możliwości.

Ostatnie dekady XIX wieku Witmer poświęcił intensywnym badaniom nad rozwojem dzieci. Korzystając z różnych doświadczeń, opracował pionierski program badania oraz niwelowania deficytów u młodzieży szkolnej. Tworzył go, wykorzystując wnioski z najnowszego piśmiennictwa i kierując się... intuicją. W lutym 1896 roku wystąpił z odczytem na spotkaniu Educational Club w Filadelfii. Spotkał się z żywą reakcją słuchaczy, głównie pedagogów, którzy zwrócili się do niego z problemami, z jakimi stykali się w codziennej pracy w szkole. Jedna z nauczycielek przedstawiła mu przypadek ucznia, który miał trudności z nauką pisania i czytania. Oczekiwała od doświadczonego psychologa wskazówek terapeutycznych, a on podjął się tego zadania. I tak w marcu 1896 roku otwarcie kliniki psychologicznej stało się faktem.

Wkrótce Witmer miał pod obserwacją kilkoro dzieci skierowanych do niego z powodu nieprawidłowego rozwoju różnych umiejętności, na przykład pisania, lub u których stwierdzono obniżoną sprawność umysłową. Jesienią 1896 roku w jednym ze swoich artykułów Witmer określił rolę psychologa we wspomaganiu uczniów z szeroko pojętymi trudnościami szkolnymi. Były to cztery główne kierunki działania: badanie fizycznego i umysłowego rozwoju uczniów, studia nad dziećmi przejawiającymi deficyty, prowadzenie „psychologicznego muzeum”, tworzenie szkół eksperymentalnych. Szczególnej uwagi wymaga projekt „muzeów” – ich zadaniem było gromadzenie wytworów dzieci mających trudności z nauką, a także aparatów i metod wspomagających ich nauczanie i terapię.

Przypadek Charlesa Gilmana

Chłopiec, w sprawie którego zwróciła się do Witmer...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy