Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

9 sierpnia 2016

Odwaga

Odwaga jest bliźniaczą siostrą strachu. Żeby być odważnym, trzeba najpierw poczuć obawę. Trzeba tego strachu posmakować, trzeba się z nim pomęczyć.

Zachwycamy się, gdy ktoś bez wahania powie komuś niemiłą prawdę w oczy. Zachwycamy się też tymi, co bez chwili zastanowienia rzucają się w ogień, w burzliwy nurt rzeki, skaczą z dziesiątego piętra. Nieraz z zazdrością myślimy o ich odwadze. Powstaje jednak pytanie: czy to jest odwaga?
Odwaga jest bliźniaczą siostrą strachu, tak w każdym razie myślę. Żeby być odważnym, trzeba najpierw poczuć obawę. Trzeba tego strachu posmakować, trzeba się z nim pomęczyć. Strach nakłania do unikania, do wycofania się, do ucieczki, ale inne powody skłaniają do działania, do zrobienia czegoś, co może być w następstwie kosztowne lub nawet groźne. Odwaga jest więc aktem wyboru. Jest to decyzja o pokonaniu swojego strachu w imię jakiejś cenionej wartości.
Niezapomniana Irena Sendlerowa dobrze wiedziała, co robi. Wiedziała, co stanie się z nią, z jej najbliższymi, gdy wyjdzie na jaw, że ratuje żydowskie dzieci. Po jednej stronie własne życie, po drugiej stronie życie innych ludzi. Po jednej i po drugiej widmo nieuchronnej śmierci. Dokonała wyboru, uratowała wielką gromadę dzieciaków, uratowała też siebie samą. Czy się bała? Sama otwarcie mówiła, że tak, że bardzo, że prawie bez przerwy. Strach był nieodłącznym towarzyszem jej życia przez wiele lat, ale potrafiła poradzić sobie z tym strachem. Tu widać wyraźnie, że fikcją jest alternatywa: albo strach, albo odwaga.
Kinga Baranowska, młoda, drobna kobieta, to chluba światowej hi...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy