Nie byle kto, bo byle czym się cieszy

Wstęp

Aby odkryć swój typ motywacji, warto zadać sobie pytanie, czy gdyby wynik mógł być osiągnięty za pomocą czarów, to podjęlibyśmy działanie.

Czy warto stawiać sobie cele? Życie bez celu jest jałowe, lecz dążenie do celu powoduje napięcie motywacyjne, które może być powodem wielu frustracji. Jeżeli chcemy być piękni i młodzi, to nasze życie będzie trudniejsze, niż wtedy gdy akceptujemy, że „przemija uroda w nas”, co wcale nie oznacza dbania o to, aby przemijanie odbywało się w możliwie najwolniejszym tempie. Możemy cieszyć się ćwiczeniami na siłowni albo cały czas sprawdzać, czy już przyniosły one wymarzony efekt. Robimy to samo, ale w różny sposób.
Stan, w którym najważniejsza jest aktywność, a jej efekty są drugoplanowe, Apter nazwał paratelicznym (od greckich słów „pará” – obok i „télos” – cel). Stan, w którym aktywność podporządkowana jest dążeniu do celu, nazwał telicznym. To samo działanie może być wykonywane tak lub tak. Praca naukowa może być w stanie telicznym nastawiona na przykład na napisanie rozprawy doktorskiej. Wszystkie działania zostają podporządkowane temu celowi – czytamy tylko potrzebną literaturę. Jeżeli wyniki badań nie są interesujące, zmieniamy temat na łatwiejszy. W stanie paratelicznym rozwiązywanie problemów naukowych jest celem samym w sobie. Robimy to, co jest interesujące, nie zastanawiając się, czy pomoże nam to w uzyskaniu doktoratu. W tym stanie artykuły pisane są „przy okazji”. Jest to ta sama praca, ale inaczej zorganizowana. Aby odkryć swój typ motywacji, warto zadać sobie pytanie, czy gdyby wynik aktywności mógł zostać osiągnięty innym sposobem (np. za pomocą czarów), to podjęlibyśmy się działania. Tak odróżnić można telicznych biegaczy, których celem jest utrzymanie kondycji (ale gdyby istniał inny sposób zachowania sprawności, chętniej siedzieliby w domu przy kawie), od tych, którym bieganie sprawia autentyczną przyjemność.

Emocje przeżywane w trakcie dążenia do celu zależą od tego, jak formułujemy nasze cele. Dla Ewy najważniejsza jest kariera – życie towarzyskie i rodzinne odkłada na później. Teraz spędza wszystkie wolne chwile w bibliotece i zarywa noce, aby jak najszybciej zdobyć upragniony dyplom, który otworzy jej drzwi do kariery naukowej. Dla Anny praca zawodowa jest także bardzo ważna, ale na trzecim roku studiów wyszła za mąż, zaraz po studiach urodziła pierwsze dziecko, a po nocach pracuje nad doktoratem. Ewę i Annę różni liczba celów, do których dążą w tym samym czasie. Gdy...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



POLECAMY

Przypisy