Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Nauczyciel, czyli mistrz pierwszoklasisty

0 454

Każdy pierwszak to dziecko, które równocześnie jest uczniem. Wchodząc w interakcję z uczniem, wchodzimy w interakcję z człowiekiem, która pogłębia jego wiedzę, wzmacnia kontrolę emocji, poprawia relacje z innymi ludźmi.





Aleksandra Ratajczyk jest psychologiem, pracuje w Instytucie Psychologii UAM w Poznaniu.  Interesuje się psychologią rozwoju człowieka, a zwłaszcza dzieci.

Pierwsze lata nauki dziecka w szkole są szczególnie ważne dla jego dalszej kariery edukacyjnej i zawodowej. Jakość tego okresu oraz role odgrywane w nim przez dorosłych ukształtują obraz nauki, pracy i siebie, jaki uczeń będzie nosił w swojej głowie. Od szóstego roku życia do początku okresu dojrzewania kształtuje się poczucie kompetencji, stosunek do niepowodzeń i sukcesów. Jest to czas, w którym albo narodzą się zapał oraz chęć do nauki i pracy, albo pojawi się poczucie niższości, aktywność edukacyjna stanie się jedynie przykrym obowiązkiem, wygaśnie też w dziecku naturalna ciekawość poznawcza, z którą sześciolatki przychodzą do szkoły. To głównie dzięki niej nauczyciele w pierwszych latach szkoły podstawowej mają dużo łatwiejsze zadanie niż wychowawcy starszych uczniów. Najmłodszych nie trzeba zachęcać do nauki, wystarczy podtrzymywać ich dziecięcą ciekawość. Z drugiej strony jednak trzeba być bardzo uważnym, ponieważ jest to okres niezwykle istotny z perspektywy dalszego życia.


Praca z dziećmi to nie tylko doskonalenie umiejętności czytania i liczenia, to także praca nad całą osobą, wyposażoną w unikatowy bagaż życiowy. To kształtowanie światopoglądu i samooceny, umiejętności tworzenia relacji z innymi, szacunku, zasad moralnych i wielu innych rzeczy, o których podręczniki szkolne nie wspominają. Książki, ćwiczenia i oceny ukazują jedynie niewielki procent wiedzy, którą dziecko zdobywa w szkole pod opieką nauczyciela. Stąd tak ważna rola wychowawcy, zwłaszcza w pierwszych klasach. Jak zatem wspierać rozwój sześciolatka? Na czym polega rola nauczyciela, dla pierwszoklasisty mistrza w wielu dziedzinach życia?

Jak myślimy, tak działamy
Na początku warto zastanowić się nad naszym sposobem myślenia o rozwoju dziecka. Pomoże nam to określić własną rolę w procesie wspierania rozwoju ucznia, rolę samego dziecka oraz wynika­jącą z nich relację dziecko – dorosły. Można wyróżnić trzy sposoby myślenia o związku rozwoju i edukacji, które wpływają na wypełnianie roli wychowawcy.

POLECAMY


Pierwszy zakłada rozłączność nauczania i rozwoju – nauczanie następuje dopiero po osiągnięciu pewnych stadiów rozwojowych (np. dziecko, które nie w pełni dojrzało emocjonalnie do szkoły, nie może rozpocząć nauki w pierwszej klasie, bo sobie nie poradzi). Zgodnie z tym poglądem osoba, która wie więcej, uczy osobę, która wie mniej. Zadaniem nauczyciela jest przekazywanie i egzekwowanie wiedzy, zaś uczeń ma wykonywać jego polecenia. Drugi sposób zakłada, że człowiek jest w stanie sam się rozwijać poprzez samorealizację i chęć zdobywania wiedzy, zaś otoczenie ma mu tylko zapewnić odpowiednią opiekę. Trzeci sposób myślenia o edukacji mówi o wzajemnym, dwustronnym wpływie rozwoju i nauczania. Ważną cechą tego myślenia jest uznanie konieczności dostosowywania treści do poziomu rozwoju dziecka. Myślący w ten sposób nauczyciel wie, że dziecko nie musi osiągnąć pełnej dojrzałości określonej funkcji, by móc realizować pewne zadania. Co więcej, stawianie wymagań nieco ponad obecne umiejętności dziecka jest podstawą rozwoju (dzięki temu dziecko może np. szybciej osiągnąć dojrzałość emocjonalną).

Zastanów się, które stwierdzenia są Ci bliższe:
Model nakazu    Model przyzwolenia    Model współpracy
●    Uczeń wykonuje polecenia, dostosowuje się do wymagań, nauczyciel je określa i kontroluje.
●    Moim zadaniem jest rzetelne przekazanie wiedzy.
●    Dziecko, które nie osiąga wymaganego minimum, nie rozwija się prawidłowo.
●    Należy zawsze sprawdzać, czy dziecko wywiązuje się ze swoich obowiązków.
●    Wszystkie dzieci w tym samym wieku powinny wiedzieć to samo.
●    Bez pomocy nauczyciela / dorosłego dziecko nie nauczy się niczego.
●    Dzieci trzeba kontrolować.  

●    Uczniem kieruje wyłącznie ciekawość, która wystarcza do prawidłowego rozwoju i edukacji; nauczyciel jest opiekunem.
●    Wystarczy poczekać, by dziecko samo nauczyło się wszystkiego.
●    Wszyscy ludzie chcą się uczyć i zdobywać wiedzę.
●    Nauczyciel powinien stwarzać dobre warunki do nauki i nie wywierać presji na dziecko.
●    Najważniejszy w edukacji jest sam uczeń, nauczyciel tylko mu towarzyszy.    ●    Uczeń i nauczyciel są sobie potrzebni, uczą się od siebie.
●    Nauczyciel przewiduje i wspiera, tworzy sytuacje edukacyjne wyprzedzające aktualny rozwój dziecka.
●    Trudno oddzielić edukację i wychowanie.
●    Każde dziecko jest inne i rozwija się swoim tempem.
●    Czasem trzeba pomóc dziecku w dalszym rozwoju.
●    Współpraca nauczyciela z dzieckiem i rodzicami jest niezbędna w procesie nauczania.
●    Wychowawca jest mentorem, który pomaga w różnych sytuacjach.
●    Stawianie trudniejszych zadań wspomaga rozwój.
●    Nauczyciel może się wiele nauczyć od swoich uczniów.

Każdy z przedstawionych modeli ma pewne wady i zalety, choć we współczesnej szkole najbardziej adekwatny wydaje się model współpracy. Trudno dziś przyjmować, że we wszystkich dziedzinach życia wiemy więcej niż nasi uczniowie – dziś, czyli w czasach, kiedy małe dzieci biegle korzystają z internetu i nowoczesnych technologii. Najwięcej korzyści wszystkim przyniesie więc założenie, że dorośli mogą się uczyć także od dzieci. Z drugiej strony zalewający nas zewsząd nadmiar informacji utrudnia samodzielne wyznaczanie własnej drogi, więc młodzi ludzie potrzebują pomocy w selekcjonowaniu docierających do nich treści. Co i jak zatem wspierać, by sześciolatek stał się ciekawym świata człowiekiem, mądrze korzystającym z nowoczesnego zaplecza, szanującym dorobek starszych pokoleń?

Po pierwsze: co
Każdy pierwszak – bez względu na to, czy ma sześć, czy siedem
lat – to dziecko, które równocześnie jest uczniem. Dlaczego tak ważne jest podkreślenie tego faktu? Ponieważ nauczyciel powinien mieć świadomość, że pracuje z całym człowiekiem, zwłaszcza na tak wczesnym etapie edukacji, kiedy dzieci nie do końca potrafią kontrolować swoje emocje, gubią się w relacjach społecznych, dopiero poznają zasady panujące w szkole i zaczynają zdobywać
wiedzę. Nie da się oddzielić wspierania rozwoju umiejętności szkolnych dziecka od wspierania jego umiejętności np. interp...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy