Dołącz do czytelników
Brak wyników

Na temat , Mózg i umysł

11 lipca 2017

Mózg na urlopie

41

Nasz mózg pracuje bez przerwy. Dlatego tak ważne są chwile wytchnienia, które możemy mu zapewnić. Relaks nie tylko poprawia sprawność i wydajność mózgu, ale wpływa także na nasze dobre samopoczucie.

Nasz mózg to zachłanny i przebiegły organ. Stanowi zaledwie 2 proc. masy naszego ciała, a pożera około 20 proc. energii czerpanej z pożywienia. Dostaje to, czego chce, ile chce i kiedy chce (czy ktoś skutecznie zmierzył się kiedyś z jego zachciankami i np. wygrał z sennością samą siłą woli?). Szczególnie ważne są dla niego momenty wyciszenia i pozornego „nieróbstwa”, ponieważ wtedy jego praca ma charakter odmienny niż w stanie aktywnego czuwania, a równie nieodzowny dla prawidłowego funkcjonowania. Dlatego też powinniśmy być wyczuleni na sygnały płynące z własnego ciała, by wyrobić w sobie umiejętność odpowiedniego ich interpretowania i reagowania na jego potrzeby. Niezwykle cenne jest także dostarczanie mózgowi z własnej inicjatywy chwil wypoczynku. Relaks wpływa na pracę mózgu i całego ciała, co przekłada się na stan umysłu i dobre samopoczucie. Jak zatem siła spokoju wpływa na nasz układ nerwowy?


Muzyka i oddech

Każdy z nas przynajmniej raz na dobę popada w stan głębokiego wyciszenia, czyli snu. Praca mózgu w czasie snu została dobrze poznana dzięki elektroencefalografii. Zasypianie i śnienie wiąże się ze spadkiem częstotliwości rytmów fal mózgowych i wzrostem ich amplitudy. I tak w najwcześniejszych fazach – senności i „półśnienia” – największy procentowy udział w spoczynkowej pracy mózgu mają fale alfa, które wyraźnie różnią się zakresem częstotliwościowym od dominującej za dnia aktywności beta (8-13 Hz dla rytmu alfa wobec 14-40 Hz dla beta). Im głębiej „schodzimy” w sen, tym znaczniej zwalniają nasze rytmy (zaczynają dominować fale theta 4-7 Hz, następnie pojawiają się specyficzne dla snu wrzeciona senne i zespoły K), a w pełnym, głębokim (wolnofalowym) śnie dominują właśnie powolne, wysokoamplitudowe fale delta (1-3 Hz). Funkcje snu nie są do końca poznane, ale nie ulega wątpliwości, że jest on nam konieczny do przeżycia, a nasz mózg domaga się go kategorycznie.

Zmienności rytmów mózgowych charakterystyczne dla snu wcale nie są tylko fazie snu przypisane. Występują również w stanie czuwania i wiążą się właśnie z odczuciem spokoju, odprężenia, relaksacji. Jednym z podstawowych, a niezmiennie zachwycającym efektem w psychofizjologii jest „rozlewanie się” rytmu alfa po odczytach elektroencefalogramu, kiedy poprosi się osobę badaną o zwyczajne zamknięcie oczu. Prowokuje to neurony naszej kory mózgowej do „zwolnienia obrotów”, a idąc w parze z wyrównaniem oddechu, większą jego głębokością i zwolnieniem akcji serca – stanowi najprostszą, „podręczną” metodę wyciszenia.

Trening umysłu. Jak rozwijać pamięć i kreatywność" to szkolenie, które podpowie, jak dbać o intelektualną formę. Kurs pełen praktycznych ćwiczeń i najnowszej wiedzy psychologicznej, dotyczącej rozwijania talentów, twórczości i doskonałej pamięci.

Z kursem dowiesz się:

Zobacz TUTAJ.


Psychologowie opracowali, udoskonalili i przetestowali szereg specjalnych technik relaksacyjnych, które w istotny sposób wpływają na pracę naszego mózgu i przyczyniają się wydatnie do poprawy samopoczucia. Do najprostszych technik relaksacyjnych można zaliczyć słuchanie specjalnie przygotowanych nagrań. Z jednej strony udowodniono wpływ utworów muzycznych, czy też sekwencji odprężających dźwięków na poprawę nastroju i obniżenie napięcia, co w miarach psychofizjologicznych korelowało ze zmniejszeniem pobudzenia układu autonomicznego (zmniejszenie częstotliwości uderzeń serca, spadek przewodności skóry), z drugiej zaś skuteczne okazały się również zestawy „porad samoregulacyjnych” (zawierające m.in. instrukcje kontrolowania rytmu oddychania, treści myślowych). Zwłaszcza te ostatnie wpływają znacząco na pracę mózgu, zwiększając udział fal theta w rytmach częstotliwościowych, czyli zmniejszając aktywność neuronów kory. Stan relaksacji wywołany tymi technikami przypomina pierwsze fazy snu, ale nie pojawiają się w nim ani wrzeciona senne, ani zespoły K – co stanowi dowód, że osoby z nich korzystające nie śpią, a jedynie znacznie „osłabiają” swój stan czuwania. Innymi słowy, ogarnia je błogi spokój.

 


Do bardziej zaawansowanych technik relaksacyjnych można zaliczyć programy szeroko pojętej medytacji. Pod tym terminem kryje się gros rozmaitych treningów, z których wiele polega na kilkumiesięcznej, indywidualnej czy też grupowej pracy pod okiem instruktora. Szkolenie obejmuje szereg ćwiczeń, których wspólnym mianownikiem wydaje się skupienie na własnym wnętrzu (kontrolowanie przepływu...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy