Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

MOŻESZ TO ZROBIĆ NA SWÓJ SPOSÓB

0 205

Jak działa niezwykła terapia Miltona H. Ericksona – pokazuje BRENT GEARY. Dr Brent Geary, uczeń M.H. Ericksona, dyrektor ds. szkolenia Fundacji Ericksonowskiej Pheonix (USA), gościł na konferencji dotyczącej psychoterapii zaburzeń psychosomatycznych i somatopodobnych, zorganizowanej przez Polski Instytut Ericksonowski. Wygłosił wykład możliwości zastosowania hipnozy w terapii bólu. Z dr. Gearym rozmawia dyrektor Polskiego Instytutu Ericksonowskiego Krzysztof Klajs.

Krzysztof Klajs:Milton H. Erickson jest znany w Polsce jako psychiatra, psychoterapeuta, badacz i naukowiec. Na czym polega specyfika terapii ericksonowskiej w porównaniu z innymi kierunkami?
Brent Geary: – Podstawowym pomysłem jest koncepcja spożytkowania. Chodzi o to, by zidentyfikować wszystko, co pacjent posiada – jego zasoby. Wszystko, co pacjent wnosi swoją osobą do terapii. Trzeba rozumieć zachowanie pacjenta w kontekście okoliczności, w jakich żyje (rodzinnych, zawodowych, społecznych, historycznych i kulturowych). To właśnie kontekst wyznacza znaczenie, jakie pacjent nadaje swojej sytuacji i różnice w sposobie reagowania. Podejście Ericksona jest praktyczne. Sugeruje ono: użyj wszystkiego, co masz do dyspozycji. W tej terapii nie chodzi o zmianę osobowości, ale o próbę wykorzystania indywidualności pacjenta do odzyskania równowagi między tym, jaki on jest, a tym, co proponuje jako możliwość jego otoczenie. Wielu terapeutów próbuje obecnie rozszerzyć idee spożytkowania w swojej praktyce.

– Jakie są korzyści dla pacjenta z tej terapii?

– Pacjent zyskuje zrozumienie i tolerancję dla swojej osoby, docenienie i uszanowanie wkładu, jaki wnosi on w kreowanie swojego życia. Przez lata terapeuci zorientowani byli na analizę przeszłości i jej wpływu na życie pacjenta. W terapii ericksonowskiej terapeuta pomaga pacjentowi zwrócić się do przyszłości i stworzyć jej pozytywne wyobrażenie. Pasywność i rezygnacja z wysiłku wynika u ludzi z braku oczekiwań i nadziei. Terapia może być krótsza i bardziej efektywna, kiedy pacjent zbuduje wiarę, że może coś osiągnąć w przyszłości. Terapeuta pomaga pacjentowi zmienić nastawienie do przyszłości, nabrać przekonania, że satysfakcjonujące życie jest realnie możliwe i dostępne. Jest to metoda względnie bezbolesna, gdyż pozwala na poszukiwanie zasobów również w nieświadomości pacjenta. Wewnętrzna przebudowa (bez konieczności świadomego wglądu i rozumienia) następuje raczej przez wzmocnienie i rozszerzenie dostępu do pozytywnych doświadczeń i ignorowanie (hamowanie) zachowań przynoszących cierpienie.

– Co może być atrakcyjne dla terapeutów w tej terapii?
– Różne kierunki terapii mogą być na swój sposób atrakcyjne dla każdego terapeuty, ponieważ wymagają innych predyspozycji. Niektórych terapeutów może ciekawić dokonywanie ciągłej intelektualnej analizy. W terapii ericksonowskiej pociągające jest to, że terapeuta może być bardzo twórczy. Za każdym razem hipnoza, metafory, zadania domowe są inne, bo „dostrojone” do potrzeb i indywidualności pacjenta. Kreowane są coraz to nowe techniki. Proces poszukiwań wspólnie z pacjentem nowych możliwości jest fascynujący. To pacjent rozstrzyga, jakie rozwiązanie jest dla niego najlepsze. Efekty terapii mogą być zaskakujące dla obu stron, radość płynie z samego procesu tworzenia.

Współpraca terapeuty z pacjentem polega na uwzględnieniu jego motywacji i systemu wartości, odniesieniu się do świata pacjenta, co wymaga dużej elastyczności od terapeuty. Obserwował Pan terapeutów w różnych krajach – Niemczech, Włoszech, Anglii. Czy dostrzega Pan jakieś różnice między nimi...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy