Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Praktycznie

10 czerwca 2019

Moc pomocy rówieśniczej

32

Nikt lepiej nie zrozumie nastolatka niż drugi nastolatek. Dlatego warto stwarzać w szkołach warunki do tego, aby młodzi ludzie wzajemnie sobie pomagali. Na przykład w grupach pomocy rówieśniczej.

Wszystko zaczęło się pięć lat temu. Zainspirowane istniejącymi już formami i programami pomocy rówieśniczej wspólnie z pedagog szkolną Iwoną Kowalewską postanowiłyśmy również w naszej szkole stworzyć grupę pomocy rówieśniczej. Dorosłym trudno jest ogarnąć czas, w którym osoby w zbliżonym wieku niemal jednocześnie przeżywają wzloty i upadki. Mimo że każdy z nas doświadczał tego wszystkiego na własnej skórze, to, niestety, często już o tym nie pamięta. Nawet najwrażliwsi na potrzeby młodzieży dorośli patrzą na jej funkcjonowanie z dorosłej perspektywy. A młodzi niekoniecznie chcą się uczyć na błędach dorosłych. Wolą poznawać świat po swojemu. Potrzebują jedynie wskazówek, jak to robić, aby się nie pogubić i znaleźć właściwą drogę.

Przyświecała nam jeszcze jedna idea. Chciałyśmy, aby te trudności, które da się rozwiązać na uczniowskim poziomie, były na nim rozwiązywane. Po prostu dorośli nie zawsze powinni ingerować w niektóre problemy nastolatków. Czasami zachęta ze strony rówieśnika skłania młodego człowieka do poszukiwania pomocy u dorosłego – rodzica czy profesjonalisty. Chciałyśmy też uświadomić młodzieży, że działanie na rzecz rówieśników ma sens. A co najważniejsze, że warto pomagać.

Spore wyzwanie na początek

Być może to, że inicjatywa wyszła od dorosłych, sprawiło, iż zebranie pierwszej grupy chętnych do działania młodych ludzi było sporym wyzwaniem. Z drugiej strony nie wiemy, czy kiedykolwiek samodzielnie zebrałaby się grupa młodzieżowa, nastawiona na pomaganie koleżankom i kolegom. Zaczęłyśmy od standardowej rekrutacji, podczas której prosiłyśmy uczniów o wskazanie w ankiecie dwóch osób z ich klasy, którym ufają i którym powierzyliby swoje problemy. Na podstawie zebranych ankiet stworzyłyśmy listę rankingową osób najbardziej zaufanych w każdej klasie i zapraszałyśmy je na rozmowę.

W efekcie w skład naszej grupy weszli uczniowie, którzy z entuzjazmem zdecydowali się poświęcić część swojego wolnego czasu na rzecz kolegów i koleżanek. Łączyła ich chęć zdobywania nowej wiedzy, praktycznego działania, dzielenia się swoimi doświadczeniami, a także niechęć do narzekania, że wokół nich nic się nie dzieje. Postanowili uatrakcyjnić szkolną rzeczywistość nowymi pomysłami, w które mogliby angażować się zarówno oni sami, jak i ich rówieśnicy niezwiązani bezpośrednio z grupą. Chcieli też pokazać niedowiarkom, że szkoła może przygotować do prawdziwego życia.

Aby zatem móc wspólnie, efektywnie i kreatywnie działać, co roku organizujemy wyjazd integracyjno-szkoleniowy, na którym lepiej poznajemy siebie nawzajem, mówimy o naszych oczekiwaniach i potrzebach, dowiadujemy się, jak skutecznie współpracować w zespole, wykorzystując potencjał drzemiący w każdym z naszych pomocników. Uczymy się, jak pomagać, aby nie zaszkodzić, jak rozwiązywać konflikty rówieśnicze metodą mediacji. Ustalamy harmonogram działań na cały rok szkolny i poszukujemy form ich promocji. Podczas jednego z wyjazdów wymyśliliśmy także nazwę naszej grupy, która jest już znana nie tylko w naszej szkole – „HELPsterzy”.

Pomoc pod różnymi postaciami

Przez te lata rozwijaliśmy kolejne formy działań i pomocy rówieśniczej. Najpierw zareagowaliśmy na pojawiające się wśród naszych uczniów trudności w nauce. Korzystając z doświadczeń różnych organizacji, rozpoczęliśmy poszukiwania młodych ludzi chętnych do pomagania tym kolegom i koleżankom, którzy sobie nie radzili. Formuła tego rodzaju wsparcia opiera się na cotygodniowych spotkaniach uczniów (pomagającego i potrzebującego pomocy) w zakresie jednego przedmiotu (najczęściej ścisłego lub języka). Z radością obserwujemy, że każdego roku przybywa nie tylko tych, którzy mają trudności, ale również tych, którzy bezinteresownie chcą dzielić się swoją wiedzą. I przekonują się, że wcale nie trzeba być orłem matematycznym czy lingwistycznym, aby pomagać. Wystarczy mieć pojęcie o nauczanym przedmiocie oraz być komunikatywnym i przyjaźnie nastawionym do swojego „ucznia”.

Kolejną z inicjatyw są Dni Psychologiczno-Profilaktyczne, podczas których nasza młodzież stara się dotrzeć do całej społeczności szkolnej, podejmując tematykę ważną z punktu widzenia ich rówieśników, zwłaszcza dotyczącą uzależnień oraz s...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy