Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Męskie bóle porodowe

0 240

Zdarza się, że mężczyzna w czasie ciąży partnerki przybiera na wadze, ma mdłości i "zachcianki". Wszystkie symptomy zanikają po narodzeniu się dziecka.

Co ma robić mężczyzna w czasie dziewięciu miesięcy ciąży swej partnerki? Może wspólnie z nią uczęszczać na wizyty u lekarza, zdrowo się odżywiać, zerwać z nałogami, a w czasie porodu oddychać razem z partnerką i przeć, a potem przeciąć pępowinę. Nawiązuje to do obrzędu couvade (od francuskiego słowa „couver” – wysiadywać, wylęgać). Termin po raz pierwszy został użyty przez antropologa Tylora w 1865 roku. Opisuje zwyczaj wielu prymitywnych ludów polegający na współodczuwaniu i naśladowaniu przez ojca cierpień jego żony związanych z porodem. Ojcowie zaprzestają wtedy codziennych aktywności, unikają pracy fizycznej, zachowują wstrzemięźliwość seksualną, naśladują zachowania kobiety podczas imitowanego porodu. Podczas rytuału kuwady mężczyzna jest traktowany tak, jakby to on miał urodzić dziecko. Praktyka kuwady manifestowała się tak podobnie w różnych kulturach oddzielonych od siebie morzami i kontynentami, że Margaret Mead i George Gorer uznali, iż zostało odkryte coś uniwersalnego. W Papui i Nowej Gwinei mężczyzna na czas ciąży wycofywał się ze swojego plemienia. Szył ubranie na okres oczekiwania na dziecko. Nie przechwalał się swoją sprawnością seksualną, bo nie chciał sprowadzić na rodzinę gniewu złych duchów. Rozmawiał z rodziną żony, a wystrzegał się swojej matki. Unikał kontaktów z mężczyznami. Budował chatkę niedaleko od chaty kobiety. Przez 5 miesięcy polował i gromadził pożywienie, potem przestawał wychodzić do lasu. Kiedy zbliżał się poród, kładł się do łóżka. Głośno krzyczał i lamentował. Po urodzeniu dziecka, gdy tylko kobieta była w stanie chodzić, przynosiła mu noworodka. On przystawiał go do piersi, naśladując karmienie dziecka.

Prawdziwy powód tego rytuału jest wciąż zagadką dla antropologów. Różne są też wierzenia i przekonania plemion. Niektórzy sądzą, że rytualne działania mężczyzny chronią matkę i dziecko przed złymi duchami, głośniej krzyczący mężczyz-na przyciąga duchy do siebie. Być może jest to forma radzenia sobie z lękiem przez mężczyznę. Według innego wytłumaczenia, symulowanie porodu podkreś-la fakt ojcostwa i jego status. Jeszcze inni twierdzą, że służy to umocnieniu więzi między ojcem a dzieckiem, ojciec ma silniejszą nadprzyrodzoną więź z dzieckiem niż matka.
Zdaniem Iana Suttie, obrzęd kuwady wyrażał zazdrość mężczyzn o właściwą kobiecie zdolność rodzenia dzieci. Zazdrość ojca o więź, jaka od poczęcia powstaje między matką a dzieckiem, nazywana bywa zazdrością Zeusa. Mitologiczny Zeus połknął ciężarną żonę, aby móc doświadczać tego, co ona. Sheila Kitzinger uznaje kuwadę za wyraz nieświadomego pragnienia współuczestniczenia przez mężczyznę w dziele wydawania dziecka na świat.
Do czasów współczesnych w kulturze zachodniej zachowało się niewiele obrzędów kuwady. Przeniesienie porodu z domu na salę szpitalną i przejęcie przez położników roli pomagającego i ochraniającego sprawiło, że ojców pozostawiono z dala od porodu ich dziecka. Wielu z tych „odepchniętych ojców” uważa wręcz, że ich zaangażowanie w przebieg ciąży może niekorzystnie wpływać na ich status mężczyzny. Swoją męskość potwierdzili już przecież przez fakt zapłodnienia. Przeżywają różne lęki związane z ojcostwem, ale ukrywają swoje uczucia za tradycyjnie męską rolą „żywiciela rodziny”.

Potrzeba posiadania przez oczekujących ojców własnego obrzędu kuwade przestała być dostrzegana zarówno przez społeczeństwo, jak i przez nich samych. Richman sugeruje, że z powodu braku obrzędu kuwade mężczyźni rozwinęli zachowania zwane czasem „karierą ciążową”. Mężczyzna cierpi na objawy nie mające żadnej fizjologicznej podstawy. Romalis określa to mianem męskiej „symptomatologii ciąży”. Lekarze stosują termin „syndrom couvade” do okreś-lenia psychosomatycznego współodczuwania ciąży przez męża. Według badań, liczba uskarżających się na tego typu dolegliwości ojców waha się od 11 do 65 proc.
Objawy syndromu couvade mogą obejmować: zmiany apetytu, przybieranie na wadze (wraz z żoną), mdłości, biegunki lub zaparcia, bóle głowy, huśtawkę nastrojów, bóle krzyża i tzw. zachcianki. Objawy nasilają się w czasie trzeciego i czwartego miesiąca ciąży, a potem tuż przed porodem. Jak donosi Parke, mężczyźni częściej i szybciej rozpoznawali ciążę u swoich partnerek. Wszystkie symptomy zanikają po narodzeniu się dziecka.
[nowa_strona] Przyjęcie objawów ciąży przez mężczyzn może być zastępczą formą kuwade, stosowaną przez ojców próbujących odnaleźć się w nowej roli. Dolegliwości fizyczne pojawiają się częściej w momencie oczekiwania na pierwsze dziecko, gdy sytuacja jest nowa i budzi silny niepokój. „Odsunięci ojcowie” są niepewni przyszłości i odpowiedzialności związanej z rolą ojca. Tłumiony niepokój może przerodzić się w wymienione zaburzenia psychosomatyczne. Innym wyjaśnieniem fenomenu współodczuwającego ciążę ojca jest silna więź mężczyzny z przyszłą matką, pojawiająca się w związku partnerskim. Współczesna mentalność pozwala mężczyźnie być bardziej opiekuńczym wobec kobiety i dziecka. Przyczyną więc kuwade byłaby empatia mężczyzny wobec przeżyć partnerki i zmian, przez jakie ona przechodzi. W ten sposób, zdaniem Bedforda i Johansona, mężczyźni pomagają żonie i sobie w przejściu do ról rodzicielskich.
Na „odepchniętych ojców” czekać mogą inne trudności. Pomijany ojciec może czuć się zazdrosny o to, że cała uwaga skoncentrowana jest na kobiecie i jej ciąży, że żona troszczy się bardziej o swoje dziecko niż o partnera. Nagle kobieta przejmuje dużą kontrolę nad najważniejszą obecnie sprawą w ich życiu. To ona konsultuje się z ekspertami, robi badania i planuje przyszłość. Problemem...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy