MEANDRY NIECIERPLIWOŚCI

Wstęp

Często żałujemy, że zabrakło nam siły woli, by przezwyciężyć pokusę szybkiej nagrody i zyskać możliwość otrzymania czegoś cenniejszego w odleglejszym czasie. Pokusę szybkiej nagrody przezwycięża BARTŁOMIEJ DZIK.

Zapewne wielu z nas przytrafiła się następująca historia: na stole leży otwarte opakowanie czekoladek, sięgamy po jedną z nich, obiecując sobie, że to już ostatnia. Nie mija jednak piętnaście minut, jak sięgamy po kolejną i jeszcze mocniej obiecujemy sobie, że to koniec; ba, odkładamy pudełko tak, by było poza zasięgiem wzroku. Często ostatecznym efektem naszego pasowania się z łakomstwem pozostaje puste opakowanie, wyrzuty sumienia i negatywne odczucia fizyczne, na przykład przejedzenia. Ale przecież to tylko drobne słabostki, niemające większego związku z naszym funkcjonowaniem w ważnych sprawach życia codziennego. Przecież o utracie kontroli zwykle mówimy dopiero w kontekście spraw znacznie poważniejszych: nałogów czy stanów silnego wzburzenia emocjonalnego. Czyżby nasze małe łakomstwo mogło sugerować coś innego?

Jeden z najsłynniejszych eksperymentów w psychologii to badanie przeprowadzone przez Waltera Mischela, dotyczące poziomu samokontroli u dzieci. Było ono niezmiernie proste: dawano dziecku cukierka i obiecywano, że jeśli nie zje go w ciągu kilkunastu minut, dostanie w zamian dwa cukierki. Tylko niektórym maluchom udało się wytrwać i nie zjeść słodkości. Po latach Mischel sprawdził, jakie wyniki w szkole osiągały dzieci biorące udział w „cukierkowym” eksperymencie. Rezultat był zaskakujący: stwierdzona zdolność do odroczenia gratyfikacji przewidywała późniejszy sukces edukacyjny dziecka dużo trafniej niż rozbudowane testy psychologiczne. Z pozoru nieistotny drobiazg okazał się przejawem pewnej ogólnej zdolności o niebagatelnym znaczeniu dla sukcesu jednostki.

Gdybyśmy stanęli przed wyborem, czy dostać jedno ciastko teraz, czy dwa – ale za godzinę, zapewne część z nas wybrałaby pierwsze rozwiązanie. Przyjrzyjmy się bliżej materialnym konsekwencjom takiej decyzji. Jedno ciastko jest warte zapewne jakieś 2 zł, dwa ciastka – 4 zł. Wybór jednego ciastka może oznaczać, że wolimy otrzymać 2 zł teraz niż 4 zł godzinę później i – dajmy na to – 8 zł po upływie dwóch godzin. Takie zachowanie trudno nazwać racjonalnym, jeśli niecierpliwie zadowalamy się daną sumą pieniędzy, zamiast trochę poczekać, zwłaszcza w sytuacji, gdy wartość podwaja się w ciągu godziny. Licząc w ten sposób dalej, po 24 godzinach otrzymalibyśmy 16.777.216 złotych! Ludzie są mocno zdziwieni, widząc to matematycznie poprawne rozumowanie. „Ale przecież w realnym życiu jesteśmy cierpliwi, oszczędzamy pieniądze w banku, ograniczamy konsumpcję dóbr luksusowych itd.” – tłumaczą się zgodnie z prawdą. Jak zatem dochodzi do tego paradoksu?

Od czego zależy cierpliwość

Intuicja podpowiada, a teoria ekonomii w sposób sformalizowany pokazuje, że otrzymanie tego samego dobra „tu i teraz” będzie dla nas bardziej użyteczne niż otrzymanie go w przyszłości. Wytłumaczenie j...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



POLECAMY

Przypisy