Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

MAPA WRAŻLIWOŚCI NA KULTURĘ

0 352

Sprawdź swoje wyczucie kulturowe, rozwiązując test, który proponują MAŁGORZATA CHODYNICKA, MONIKA BIŁAS i JOANNA WIĘCKOWSKA.

Adam Goszczykiewicz na trzecim roku studiów wyjechał do Niemiec. Znał biegle język niemiecki, ale chciał go doszlifować. Planował też zrobić kurs z psychologii organizacji i zarobić trochę grosza, pracując w bawarskim pubie. Kiedy po powrocie koledzy pytali Adama: „Jak tam Niemcy?”, mówił: „Normalni, tacy jak my”. Ale podczas spotkania z przyjacielem stwierdził: „Ja ich nie rozumiem! Z nimi nie da się dogadać!”.

Przeczytaj, co przydarzyło się Adamowi, i pomyśl, jak poczułbyś się, będąc na jego miejscu. Po każdej z opowiedzianych przez niego historii otrzymasz kilka wyjaśnień tego, co zaszło. Które z nich uważasz za najlepsze?

Historia pierwsza

Pierwszego dnia musiałem odebrać moją niemiecką legitymację studencką. Idę do sekretariatu, na drzwiach wisi karteczka, że o 16 zamykają. Patrzę na zegarek. Bogu dzięki, zdążyłem. Wchodzę. Urzędniczka patrzy na mnie wielkimi oczami i mówi: „Ja już skończyłam pracę” – i pokazuje na zegarek. Jest za minutę 16. Tym razem ja robię wielkie oczy. Proszę ją, mówię, że muszę mieć dziś legitymację. Urzędniczka powtarza: „Jest 16, proszę przyjść jutro”. Myślę sobie: „Co za wredna baba!”. Opowiadam znajomemu Niemcowi, co się zdarzyło na uczelni. I co?! Johan nie widzi nic złego w zachowaniu urzędniczki!

a. Urzędniczka, tak jak Johan, lubi porządek w harmonogramie dnia. Przyjęte jest, że cała rodzina spotyka się w domu na obiedzie o godzinie 17. Niemiecki etos pracy powoduje, że o innej porze dnia trudno jest się zebrać całej rodzinie.
b. Johan nie dziwi się, bo urzędniczki w biurze dla studentów zawsze się tak zachowują. Są szkolone z asertywności, żeby studenci nie weszli im na głowę. Zdarzało się, że studenci okupowali biura na uczelniach i strajkowali.
c. Johan nie dziwi się urzędniczce, bo sam taki jest. Dla niego ramy czasowe pracy, spotkań, planów są niezmienialne i nienaruszalne. Tak samo działają wszyscy, których zna. Nikt nie może przekonać urzędniczki, żeby została po godzinach, nawet jej szef – wyjście poza ustalone ramy nie przyszłoby mu do głowy.

Historia druga

Wyobraź sobie, pracowałem w ogródku piwnym, to taki bawarski pub na świeżym powietrzu. Patrzę: siedzi staruszka, jak moja babcia, albo i starsza, i żłopie piwo z litrowego kufla. Myślę sobie: „Co ona tu robi?”. Patrzę, przy drugim stoliku to samo, a jeszcze małe dziecko obok! Opiekunka od rana piwsko ciągnie! Opowiadam o tym Johanowi, a on mówi, że jego babcia też chodzi do pubu razem ze swoimi koleżankami. Ja za moją babcię wstydzić się nie muszę.

a. W mieście, w którym przebywał Adam, jest duży odsetek alkoholików. Ponieważ państwo musiało sobie jakoś z tym poradzić, powstała w 1974 roku Fundacja Prewencji Alkoholizmu sponsorująca tanie ogródki piwne. Stwierdzono bowiem, że picie niskoprocentowych trunków, takich jak piwo, mniej zagraża zdrowiu niż picie w samotności mocnego alkoholu.
b. Adam trafił na October Fest. Było tam dużo turystów, którzy chcieli spróbować bawarskiego piwa, dlatego widział rodziny z dziećmi i emerytów; a na Zachodzie emeryci dużo podróżują.
c. Taki jest przyjęty sposób spędzania wolnego czasu,...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy