Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

KULTURA MOJA, TWOJA. NASZA?

0 292

W majowych „Charakterach” wiele miejsca poświęciliśmy psychologii międzykulturowej, a szczególnie psychologicznym skutkom wchodzenia w odmienne kultury. W tym numerze omawiamy niektóre mity związane z tym procesem.

Akulturacja jest nieuchronna, bo z czasem przystosowujemy się do kultury, w której żyjemy, zgodnie z przysłowiem: „Jeśli wejdziesz między wrony...”.
Akulturacja niejedno ma imię. W po-wyższym znaczeniu jest równoznaczna z asymilacją, a to gruba przesada. Asymilacja rzadko bywa doskonała. Czasami człowiek nie jest w stanie pozbyć się swojej odmienności (fizycznej, fonetycznej, behawioralnej), czasami społeczeństwo „tropi” skrywaną odmienność. Historia polskich Żydów to przykład ilustrujący oba powyższe stwierdzenia. Oczywiście po kilku pokoleniach asymilacja może być pełna i tylko nazwisko (np. Blikle czy Thun) świadczy, że przodkowie przybyli z kraju na przykład niemieckojęzycznego.
Proces, w którym utrzymuje się własną, przywiezioną kulturę i równocześnie nabywa nową, lokalną, to integracja. Jest on charakterystyczny dla społeczeństw wielokulturowych. Dziś postuluje się elastyczność i zmienność swojej tożsamości. Korzystnie jest, gdy ktoś posiada umiejętność funkcjonowania w więcej niż jednej kulturze. Podsumowując: tak, akulturacja staje się nieuchronna, ale asymilacja nie jest nieuchronna.

Z różnicami kulturowymi to przesada, ponieważ ludzie na całym świecie pragną i boją się tego samego.

Z tego, że wszyscy ludzie (ale i zwierzęta!) jedzą, gdzieś mieszkają, mają rodziny, wychowują potomstwo itd., niewiele jeszcze wynika. Na tym poziomie ogólności podobieństwa są banalne, natomiast różnice są tak duże, że brak ich świadomości powoduje konflikty kulturowe. W pozornie tych samych sytuacjach ludzie odczuwają inne emocje: to, co jednym smakuje, dla innych jest wstrętne, co jednych cieszy, innych oburza. Na tym właśnie polega etnocentryzm, że w pozornie podobne sytuacje (np. relacje mężczyzna – kobieta czy starsi – młodsi) ludzie wchodzą z określonymi oczekiwaniami wyniesionymi z własnej kultury i napotykają bulwersujące dla nich różnice, które zupełnie wytrącają ich z równowagi psychicznej.

Polacy są bardziej niż inne na...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy